Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Nauka

Polacy stworzyli Logiczny Ekstraktor Możliwości, w skrócie L.E.M.

Rolę wróżki dziœ przejęli internauci i wyspecjalizowany system ekspercki
123RF
Polscy badacze wykorzystujš zbiorowš wiedzę, aby wspomagać technologie – do tego celu stworzyli syste L.E.M. - pisze Krzysztof Kowalski.
Sir Francis Galton to jeden z największych badaczy w dziejach – przyrodnik, antropolog, eugenik, meteorolog, lekarz, psychiatra, statystyk, kuzyn Charlesa Darwina. W 1906 roku obserwował farmerów, którzy na jarmarku oceniali zwierzęta przeznaczone do sprzedaży. Zainteresował go konkurs (kilka pensów nagrody) – należało odgadnšć wagę mięsa i koœci, jakie pozostanš z wołu przeznaczonego do natychmiastowego uboju.

Niespodzianka

Obserwował konkurs w przeœwiadczeniu, że „głupota wielu mężczyzn i kobiet jest tak wielka, iż przekracza to ludzkie wyobrażenie". Poprosił organizatorów o kartki z wytypowanš wagš, było ich 787. Uœrednił wynik – 1198 funtów (542,2 kg). Tymczasem rzeczywista waga wynosiła 1197 funtów (542,6 kg). Francis Galton opublikował wynik tego doœwiadczenia w „Nature", opatrzył go komentarzem: „Przeciętny uczestnik konkursu był prawdopodobnie tak przygotowany do oszacowania wagi wołu jak przeciętny wyborca przygotowany jest do oceny znaczenia decyzji politycznych, za którymi głosuje podczas wyborów. Mimo to zbiorowa ocena grupy ignorantów okazała się trafniejsza niż osšd doœwiadczonego rzeŸnika".
Na bazie takiego sposobu okreœlania prawdopodobieństwa polscy specjaliœci stworzyli serwis Logiczny Ekstraktor Możliwoœci, w skrócie L.E.M. Jest on zorientowany na zastosowania komercyjne i badawcze z dziedziny wysokich technologii. Pierwszym jego zadaniem jest okreœlenie możliwych zastosowań dla materiałów opartych na grafenie. Ale zanim do tego doszło... Eksperyment Galtona nie poszedł w zapomnienie. Gdy w 1968 roku zaginšł amerykański atomowy okręt podwodny „Scorpion", kierujšcy poszukiwaniami John Craven poprosił grupę ludzi niezwišzanych z marynarkš o przedstawienie swojej wizji katastrofy – mieli podać kurs i prędkoœć okrętu w chwili awarii. US Navy uœredniła odpowiedzi i na tej podstawie zawęziła obszar poszukiwań. Okręt odnaleziono 200 metrów od miejsca wskazanego przez „mšdroœć tłumu".

Nie wiedzš, ale wiedzš

Naukowcy sš statystycznym „tłumem", ale wyjštkowo wykwalifikowanym, jego możliwoœci ujawniły się przy okazji badań nad wirusem SARS. Jest on zwišzany z ciężkim ostrym zespołem oddechowym. Do jego odkrycia doprowadziły jednoczesne prace wielu zespołów badawczych, w rezultacie autorstwo odkrycia przypisywane jest około 450 badaczom. „Mšdroœć tłumu" została wykorzystana w tak różnych dziedzinach jak okreœlenie prawdopodobieństwa wystšpienia epidemii grypy, okreœlenie terminu zakończenia budowy mostu; sięgajš po niš wielkie korporacje – Google, Microsoft, General Electric – do prognozowania sukcesu (lub jego braku) swoich produktów. Fenomen ten został już precyzyjnie okreœlony i nazwany – crowdsourcing (z angielskiego crowd – tłum, sourcing – czerpanie). Polega na powierzaniu zadań wykonywanych tradycyjnie przez pracowników dużej grupie ludzi niewykwalifikowanych. Żywiołem crowdsourcingu jest Internet, umożliwia on udział w zadaniach zarezerwowanych dawniej dla wšskiej grupy specjalistów. Termin crowdsourcing został użyty po raz pierwszy w 2006 roku. Od tego czasu zjawisko to nasila się na różnych polach i przybiera nowe formy, na przykład ARTsourcingu, wtedy rolę tłumu pełniš specjaliœci od designu, graficy, filmowcy, architekci. W 2010 roku nakładem wydawnictwa Helion ukazała się po polsku ksišżka Jamesa Surowieckiego „Mšdroœć tłumu. Większoœć ma rację w ekonomii, biznesie i polityce". Autor zebrał wiadomoœci o zjawisku czerpania wiedzy rozproszonej w różnych społecznoœciach, większych i mniejszych. Przedstawiajšc tę ksišżkę, Krzysztof Szymborski napisał („Polityka"): „Mšdroœć tłumu to nie tylko zdolnoœć odgadywania prawd już ustalonych, takich jak waga mięsa z wołu lub położenie zaginionej łodzi podwodnej, ale też zdolnoœć przewidywania przyszłoœci, np. która drużyna wygra krajowe mistrzostwa siatkówki w USA lub który z kandydatów wygra najbliższe wybory prezydenckie w tymże kraju. Takim zadaniom służš tzw. rynki prognostyczne".

W Polsce L.E.M.

W 2010 roku crowdsourcing był w Polsce teoriš, ale właœnie w tym roku formalnie powołane zostało CZMIS – Centrum Zastosowań Matematyki i Inżynierii Systemów w ramach struktur Polskiej Akademii Nauk. Specjaliœci z CZMIS nie wyważajš dawno otwartych drzwi, korzystajš z najlepszych brytyjskich wzorców, odbywajš regularne szkolenia w oœrodkach akademickich Oksford i Cambridge. Historia CZMIS jest krótka, ale godna uwagi. Okazało się, że to œrodowisko naukowe potrafi współpracować z instytucjami i firmami chcšcymi usprawniać swoje procesy biznesowe, produkty i usługi, wykorzystujšc metody informatyczne i matematyczne. Zespół CZMIS zrealizował już ponad 50 projektów, m.in. dla instytucji z sektora administracji publicznej, dla firm z branży paliwowej, banków, wœród nich znalazły się  instytucje tak poważne, jak Narodowy Bank Polski czy Polska Wytwórnia Papierów Wartoœciowych. Francis Galton wykazał jako pierwszy, że duża grupa ludzi może posiadać wystarczajšcš, choć rozproszonš wiedzę, aby razem prawidłowo oszacować stan rzeczy lub wyniki zdarzenia. Trudnoœć polega jednak na tym, aby stworzyć mechanizm, narzędzie wydobywajšce tę wiedzę. Takim mechanizmem jest Logiczny Ekstraktor Możliwoœci. Uczestnicy zaangażowani w L.E.M. udzielajš odpowiedzi TAK lub NIE na zadane pytanie. Na podstawie tych odpowiedzi tworzone sš prognozy dla badanych zdarzeń co najmniej tak samo dokładne jak inne metody badawcze, i to niezależnie od faktu, czy jego uczestnicy sš ekspertami w dziedzinie, z której pochodzš pytania.

Pomoże Internet

W kwietniu Agencja Rozwoju Przemysłu SA we współpracy z CZMIS upubliczniła L.E.M. Będzie on wykorzystywany jako kanał informacyjny o możliwych przyszłych kierunkach rozwoju technologii. Na poczštku głównym obszarem będš technologie wykorzystujšce grafen. W ramach L.E.M. zostanš zadanie pytania między innymi o to, czy sukcesem zakończš się badania laboratoryjne nad wykorzystaniem grafenu w sprzęcie wojskowym, sportowym, w zbiornikach do magazynowania wodoru, w membranach słuchawek i głoœników, w czujnikach stężenia leku przeciwko chorobie Parkinsona, w nanoantenach urzšdzeń mobilnych, w bezprzewodowych czujnikach stężenia glukozy we krwi. – Grafen ma potencjał, by zostać innowacjš, która zmieni paradygmat rozwoju technologicznego. A rozwój polskich technologii grafenowych daje szanse na zwiększenie konkurencyjnoœci naszej gospodarki na arenie międzynarodowej. Pytanie tylko, w jakim kierunku należy iœć. Gdzie można z największym prawdopodobieństwem oczekiwać sukcesu? Pomysłów jest wiele i  L.E.M, powinien wyłonić te, które  będš najbardziej obiecujšce. Taki jest nasz cel – wyjaœnia Wojciech Dšbrowski, prezes Agencji Rozwoju Przemysłu SA. Podobnego zdania jest dr Kamil Kulesza kierujšcy CZMIS: – Przyszłoœć polskiego grafenu wymaga szerokiej debaty, to ciekawy temat dla wszystkich, podobnie jak innych potencjalnych nisz technologicznych. W ramach rozwijania L.E.M. organizowany jest cykl seminariów PAN. W prace nad L.E.M. włšczeni zostanš  kreatywni ludzie wybrani spoœród najlepszych doktorantów i studentów różnych kierunków.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL