Nieruchomości

Wspólnoty zakręcają dłużnikom kurki z ciepłą i zimną wodą

Fotorzepa, MW Michał Walczak
Sąd w Krakowie uznał, że wspólnota może odciąć niektóre media właścicielom, którzy nie płacą zaliczek. Wrocławski był innego zdania.
Zdesperowane wspólnoty, by nie pogrążać się w długach, pozbawiają dostępu do mediów właścicieli, którzy nie płacą za nie. Takie działanie wywołuje wiele kontrowersji, bo co do zasady nie mają takiego prawa. W pewnych sytuacjach jest to jednak dopuszczalne.

Widmo bankructwa

Batalię sądową udało się wygrać wspólnocie z apartamentowca Stara Polana w Zakopanem. W tarapaty wpędził ją deweloper. W budynku z 200 lokalami ponad 80 nie udało się mu sprzedać, natomiast je wynajmował. – Długi dewelopera w grudniu 2012 r. przekroczyły milion złotych – mówi Piotr Glądys, radca prawny, jej pełnomocnik. – Wspólnocie groziło odcięcie mediów. By uchronić się przed tym, podjęła dwie uchwały – wyjaśnia mec. Glądys.
Pierwszą o odcięciu wszystkich mediów dostarczanych do lokali dewelopera, czyli prądu, gazu, ciepłej wody, centralnego ogrzewania oraz odprowadzania ścieków. Druga podniosła drastycznie innym właścicielom zaliczki. Jeden z właścicieli zaskarżył do sądu obie uchwały. Podobnie postąpił syndyk, który po rozpoczęciu postępowania upadłościowego w stosunku do dewelopera zarządzał masą upadłościową. Zalegającego w płatnościach za mieszkanie kredytują inni właściciele Sąd Apelacyjny w Krakowie (I ACa 1189/13) uznał, że wspólnota miała prawo odciąć ciepłą i zimną wodę. Zakwestionował jednak pozbawienie centralnego ogrzewania w okresie grzewczym. Uznał, że mogłoby to doprowadzić m.in. do zniszczenia budynku. Według sądu wspólnota nie może co do zasady pozbawiać właścicieli dostawy mediów. Niemniej w tej z Zakopanego doszło do zachwiania płynności finansowej. A według sądu niedopuszczalne jest, by jeden właściciel korzystał ze swoich lokali kosztem innych. Jest to naruszenie zasad współżycia społecznego z art. 5 kodeksu cywilnego. Sąd usankcjonował też podwyżkę zaliczki.

Nie zawsze dozwolone

Nie wszystkie sądy myślą tak jak krakowski. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu (I ACa 278/11) w sprawie odcięcia mediów zajął zupełnie inne stanowisko. Zdania prawników też są podzielone. – We wspólnocie mieszkaniowej panuje zbiorowa odpowiedzialność. Jeśli nie płaci jeden właściciel, muszą zapłacić za niego inni, a następnie dochodzić w sądzie zwrotu zapłaconych środków, co niestety nie jest takie proste – uważa Rafał Dębowski, adwokat. Jego zdaniem niedopuszczalne jest odcinanie przez wspólnotę mediów, gdy umowę z ich dostawcą zawierał bezpośrednio właściciel, przede wszystkim prądu i gazu. Może to tylko zrobić przedsiębiorstwo energetyczne lub gazownia. Gdy zawodzą inne środki, pozostaje sprzedaż mieszkania w drodze licytacji. Nie jest to jednak możliwe w odniesieniu do upadłego dewelopera.
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL