Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Edukacja

Na „Cyfrowš szkołę” trzeba będzie jeszcze długo poczekać

Fotorzepa, Bartosz Jankowski
Program informatyzacji ?szkół odsuwa się w czasie. ?Z informacji, do jakich dotarła „Rz", wynika, że ma być on realizowany aż do 2020 r.
Takie wnioski płynš z rekomendacji Ministerstwa Edukacji w sprawie rzšdowego programu „Cyfrowa szkoła", które w ostatnim czasie trafiły do marszałków województw. ródłem finansowania tego programu majš być regionalne programy operacyjne. W swoich wytycznych resort edukacji pisze o celach, które majš być osišgnięte do 2020 r. (do tego roku sięga obecny wieloletni budżet UE). Zgodnie z nimi do tego czasu szkoły będš musiały m.in. zapewnić uczniom, zależnie od wielkoœci placówki, jeden lub dwa zestawy komputerów przenoœnych, szerokopasmowy dostęp do internetu oraz salę lekcyjnš, która będzie przystosowana do prowadzenie zajęć z wykorzystaniem nowych technologii.
Kiedy program miałby ruszyć? Tego nie wiadomo. Z informacji, jakie przekazała nam Justyna Sadlak z wydziału informacji MEN, wynika, że sprawa rozbija się o negocjacje z Komisjš Europejskš w sprawie podziału unijnych funduszy. „Z uwagi na konsultacje regionalnych programów operacyjnych szczegółowe informacje o kierunku wsparcia, sposobie dystrybucji œrodków europejskich  i ich wysokoœci nie sš jeszcze ostatecznie znane. Proces uzgadniania treœci programów krajowych i regionalnych potrwa prawdopodobnie do końca 2014 roku, co może oznaczać, że dystrybucja œrodków nastšpi od 2015 roku" – napisała Sadlak. Powołujšc się na informacje z Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju, dodała, że projekty programów regionalnych trafiš do Brukseli do połowy kwietnia. Z ministerialnych rekomendacji zniknęła za to kwota, jaka ma trafić na realizację tego projektu. W poprzednim dokumencie z końca listopada ubiegłego roku pisano o 4,3 mld zł, z czego 4,2 mld miały trafić na zakup sprzętu dla szkół. Eksperci z działajšcej przy Ministerstwie Edukacji Rady ds. Informatyzacji twierdzš, że MEN ignoruje ich wskazówki. Rada przygotowała dokument będšcy wizjš edukacji wspieranej technologiš cyfrowš do 2020 r. MEN niezależnie opracowało własne rekomendacje, które ograniczajš się głównie do kwestii technologicznych, i rozesłało je do marszałków. Zdaniem naszych rozmówców œwiadczy to o tym, że resort nie ma wizji cyfrowej edukacji, zabrakło tam m.in. wskazówek dotyczšcych nowych metod pracy z uczniem czy standardów kształcenia nauczycieli przygotowanych do pracy w cyfrowym œrodowisku. A to oznacza, że program „Cyfrowa szkoła" może nie osišgnšć celów, jakie wyznacza Unia Europejska. Za program odpowiada wiceminister edukacji Joanna Berdzik. To ta sama urzędniczka, która w 2012 r. nie była w stanie wytłumaczyć partnerom z rzšdu, co dzięki „Cyfrowej szkole" mieliby zyskać uczniowie. Efekt był taki, że Ministerstwo Finansów uzależniło przekazanie pieniędzy na program od wyników pilotażu, opóŸniajšc jego realizację.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL