Odszkodowania nie pokryły strat firm

aktualizacja: 31.03.2014, 01:00

Dwóch przedsiębiorców z Torunia domaga się w Europejskim Trybunale Praw Człowieka zasądzenia od Polski ponad 7 mln euro za skutki wywłaszczenia.

Europejski Trybunał Praw Człowieka przyjął skargę do rozpoznania.
7 mln euro zadośćuczynienia to różnica między wartością obu przedsiębiorstw, określoną w opinii rzeczoznawcy majątkowego na 35,6 mln zł, a kwotą 4,6 mln zł odszkodowań.
W skardze do ETPCz właściciele dwóch toruńskich firm twierdzą, że nie otrzymali kwot adekwatnych do poniesionych strat.
– Przepisy ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz tzw. specustawy drogowej ograniczają odszkodowanie jedynie do nieruchomości. Tymczasem należałoby uwzględniać nie tylko wartość gruntu i budynków, ale także rzeczywiste szkody – mówi radca prawny Artur Kołcz z kancelarii Ostrowski i Wspólnicy w Toruniu, reprezentant przedsiębiorców w ETPCz.

Rzeczywiste szkody

Te szkody to np. utrata pozycji rynkowej, produkcji i zysków, wydatki związane ze zwolnieniami pracowników, przeniesieniem i likwidacją urządzeń produkcyjnych. Wypłacone odszkodowania tego nie uwzględniały. W rezultacie jedna z firm upadła, a druga musiała zmienić profil działalności i zwolnić połowę pracowników.
Firmy Prostyr s.j. Chojnowski i Termbud s.j. Skowroński funkcjonowały od 2000 r. Prostyr produkował styropian, Termbud ocieplał. Wywłaszczenie nastąpiło na podstawie decyzji wojewody kujawsko-pomorskiego z 2007 r. o lokalizacji nowej drogi wraz z mostem przez Wisłę. W grudniu 2008 r. wojewoda ustalił odszkodowanie za wywłaszczone grunty i budynki: dla Termbudu 4,5 mln zł, a dla Prostyru – 45,9 tys. zł.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, do którego poskarżyli się przedsiębiorcy, uznał, że odszkodowanie za prawo użytkowania wieczystego i własność budynków, ustalone zgodnie z operatem szacunkowym według rynkowych cen nieruchomości, jest pełne i słuszne, zgodne z art. 21 konstytucji. Ewentualna szkoda będąca skutkiem wywłaszczenia nie mogła być uwzględniona w decyzji odszkodowawczej. Organy administracji nie mają podstaw prawnych do orzekania o odszkodowaniu za przedsiębiorstwo i ewentualne szkody związane z jego likwidacją bądź przeniesieniem.
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną. W 2011 r. spółka Prostyr została rozwiązana przez jej wspólników i wykreślona z KRS.
W skardze do Trybunału Konstytucyjnego przedsiębiorcy twierdzili, że to przepisy ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz tzw. specustawy drogowej pozbawiły ich możliwości odszkodowania za uszczerbek w majątku ich przedsiębiorstw.

Pole do regulacji

TK odmówił jednak nadania skardze biegu, a w lipcu 2013 r. nie uwzględnił zażalenia przedsiębiorców. Uznał, że istniejący stan prawny gwarantuje właścicielom wywłaszczonych nieruchomości uzyskanie ekwiwalentnego świadczenia pieniężnego.
Skargę przyjął natomiast do rozpoznania Trybunał w Strasburgu i dwa tygodnie temu zwrócił się do polskich władz o przedstawienie stanowiska w tej sprawie. Nie ulega wątpliwości, że jest to sprawa ważna, a orzeczenie ETPCz może wyznaczać kierunek ewentualnej zmiany przepisów.
„Roszczenie odszkodowawcze powinno obejmować szkody powstałe wskutek wywłaszczenia nieruchomości, zwła-?szcza wynikające z przerwy w działaniu i przeniesienia w inne miejsce przedsiębiorstwa, zakładu lub gospodarstwa rolnego" – pisaliśmy w Białej Księdze podsumowującej naszą akcję „Uprośćmy przepisy dla firm" z 2013 r.
Adw. Rafał Dębowski ocenia, że obecne przepisy nie pozwalają na pełne naprawienie szkody. Jego zdaniem, gdy wartość szkody przekracza wartość wywłaszczonych nieruchomości, należałoby wprowadzić odszkodowanie uzupełniające, którego można by dochodzić przed sądem.

POLECAMY

KOMENTARZE