Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Konsumenci

Opłaty za monity mogš łamać dobre obyczaje

Fotorzepa, MW Michał Walczak
Postanowienie o opłacie upominawczej bez dokładnego okreœlenia terminów oraz liczby wezwań kierowanych do dłużnika jest sprzeczna z dobrymi obyczajami – wynika z wyroku Sšdu Rejonowego w Białymstoku.
Damian M. zarejestrował się na stronie firmy, która udzielała pożyczek pieniężnych przez internet. Po kilku dniach złożył wniosek o pożyczenie mu 500 zł na okres 15 dni. Podczas składania wniosku był uprawniony do wskazania kwoty, okresu na jaki ma być udzielona pożyczka oraz terminu spłaty. Umowa ramowa przewidywała, że na całkowity koszt pożyczki składa się kwota pożyczki powiększona o odsetki równe czterokrotnej stopie kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego obliczone w stosunku rocznym do kwoty pożyczki, opłata administracyjna oraz koszt ubezpieczenia. Stosowany przez firmę wzorzec umowy ramowej zawierał także postanowienie, że w przypadku jeżeli pożyczka lub jej częœć nie zostanie zwrócona w terminie, pożyczkobiorca zobowišzany jest do zapłaty, oprócz kwoty pożyczki odsetek za czas opóŸnienia oraz opłaty upominawczej za każdy monit wysłany do pożyczkobiorcy listem poleconym. Opłata za upomnienie została okreœlona na 30 zł za każdy monit. Ostatecznie więc na zobowišzanie mężczyzny składało się: 500 zł tytułem kapitału pożyczki, 120 zł tytułem kosztów udzielonej pożyczki, 270 zł tytułem składki ubezpieczenia oraz 60 zł za wysłanie dwóch wezwań do zapłaty. Łšcznie, więc za zacišgniętš kwotę 500 zł pożyczki musiał zapłacić 950 zł.
W zwišzku z tym, iż Damian M. nie uregulował zobowišzania w żšdanym przez firmę zakresie, sprawa trafiła do Sšdu Rejonowego w Białymstoku (sygn. akt I C 312/14). Ten w wyroku zaocznym z 4 marca 2014 roku przyznał rację firmie, ale zasšdził od Damiana M. nie całš żšdanš kwotę 950 zł, ale kwotę o 60 zł mniejszš, odmawiajšc tym samym zasadnoœci żšdania w zakresie kosztów wysłania dwóch wezwań do zapłaty. W uzasadnieniu sšd przyznał co prawda, iż w umowie, do której przystšpiły strony przewidziano, że w przypadku uchybienia postanowieniom dotyczšcym zasad i terminów spłaty na pożyczkobiorcy cišży obowišzek uiszczenia opłaty upominawczej, ale jak zauważono, z tego zapisu nie wynika w jakich terminach oraz jaka liczba wezwań do zapłaty będzie kierowana do dłużnika, za które musiałby on ponieœć konsekwencje finansowe. – W tych warunkach w ocenie sšdu nie można uznać, aby w ramach umowy, do której strony przystšpiły, istniała podstawa do obcišżania pozwanego dochodzonš pozwem kwotš 60 zł – uznał sšd, dodajšc, iż ogólne odesłanie do tabeli opłat nie powoduje zwišzania stron takimi warunkami umowy. W ocenie sšdu postanowienie o opłacie upominawczej było sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażšco naruszało interesy konsumentów, ponieważ brakowało w nim dokładnego zakreœlenia czasu i częstotliwoœci dokonywania poszczególnych czynnoœci przez powoda. – Umowa nie precyzuje w jakich okolicznoœciach, w jakiej sekwencji czasowej i pod jakimi warunkami powód byłby uprawniony do wysłania pozwanemu wezwań upominawczych – wyjaœnił sšd. W uzasadnieniu zwrócono uwagę, iż takie same stanowisko zajšł Sšd Apelacyjny w Warszawie, który stwierdził, że koszty działalnoœci windykacyjnej powinny być pokrywane z odsetek za uchybienia w płatnoœci poszczególnych rat kredytu. Działalnoœć windykacyjna, jako częœć działania banku powinna być opłacalna dla tegoż banku, ale też nie naruszać rażšco interesów klienta (sygn. akt IV ACa 1526/12).
ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL