Mocne sankcje, duży spadek

aktualizacja: 21.03.2014, 18:24

Ostrzejsze sankcje USA i pogorszenie prognozy przez agencje ratingowe wpłynęły na spadek indeksów giełdy w Moskwie.

Indeks MITEX spadł o 1,16 proc. a RTS o 1,47 proc.
Ranek był w Moskwie jeszcze bardziej „krwawy". Indeksy traciły ok. 4 proc., potem inwestorzy powoli się uspokajali, ale nie udało się zakończyć na zielono. Główna przyczyna spadków to ostrzejsze sankcje Zachodu - uważa Roman Tkaczuk analityk IG Nord-Kapitał w rozmowie z Bloombergiem.
Do tego doszły też niekorzystne dla Rosji komunikaty dwóch agencja ratingowych. S&P i Fitch obniżyły prognozy suwerennej oceny Federacji ze stabilnych na negatywne.
- Może to sprowokować dalszy odpływ kapitału z Rosji - zauważył Aleksandr Bielakow prezes Lionstone Investment Services.
- Konflikt wokół Ukrainy jest daleki od zakończenia, dlatego rosyjski rynek akcji może dalej tracić - dodaje Władysław Mietniew z Concern General Invest.
Ostatni raz optymizm ogarnął rosyjski parkiet 17 marca, gdy w świat poszły pierwsze, „słabe" sankcje USA. Wtedy MITEX zyskał  3,91 proc. a RTS 5,06 proc..
- Przez ostatnie trzy-cztery tygodnie ceny rosyjskich akcji spadły o 30-40 proc. - ocenił Andriej Rożkow analityk firmy Metropol.
- Sankcje mogą doprowadzić do masowych wyprzedaży akcji, jakich jeszcze w Moskwie nie widzieliśmy - ostrzega Mansur Mamiedow z funduszu Kazimir Partners, która zarządza akcjami wartymi 300 mln dol..
- Ludzie dalej wycofują pieniądze z Rosji. Na świecie jest dużo miejsce, gdzie jest taniej i bardziej przewidywalnie - dodaje Paul Ziemski z nowojorskiego ING U.S. Investment Menagment.
Kapitał odpływa z Rosji od 2008 r. W sumie w ciągu sześciu lat inwestorzy i firmy wycofali z rynków już prawie 0,5 bln dolarów.

POLECAMY

KOMENTARZE