Trybunał: zabrane przed laty grunty nie do oddania

aktualizacja: 14.03.2014, 08:19
Osoby wywłaszczone pod autostrady będą mogły żądać wypłaty pieniędzy n...
Osoby wywłaszczone pod autostrady będą mogły żądać wypłaty pieniędzy na poczet odszkodowania
Foto: Fotorzepa, Bartosz Jankowswki Bartosz Jankowswki

Gminy nie muszą zwracać gruntów wywłaszczonych przed 90. rokiem, jeżeli planowany cel zrealizowały później. To skuteczna tama przed falą wniosków.

REDAKCJA POLECA
29.01.2017
Sąd: możliwy zwrot nieruchomości wywłaszczonej w 1929 r.
02.09.2016
Zwrot wywłaszczonych nieruchomości: Pociągi już nie jeżdżą, ale działki nie oddano
kancelarierp.pl
Stwórz swoją umowę - szybko i profesjonalnie!
kariera
Wulgaryzmy w pracy niedopuszczalne, chociaż powszechne
Trybunał Konstytucyjny uznał wczoraj za niekonstytucyjny przepis o zwrocie nieruchomości wywłaszczonych  przed wieloma laty.
Trybunał Konstytucyjny uznał wczoraj za niekonstytucyjny przepis o zwrocie nieruchomości wywłaszczonych  przed wieloma laty.
Trybunał Konstytucyjny uznał wczoraj za niekonstytucyjny przepis o zwrocie nieruchomości wywłaszczonych  przed wieloma laty.
–  To bardzo ważne rozstrzygnięcie. Zamyka drogę do  domagania się zwrotu nieruchomości.  Zdarza się, że spadkobiercy dawnych właścicieli  chcą, by gmina oddała im  grunt  zabrany nawet przed 80 laty – wskazuje Mirosław Gdesz, sędzia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, którego pytanie prawne rozpatrywał  wczoraj Trybunał Konstytucyjny.
–  To bardzo ważne rozstrzygnięcie. Zamyka drogę do  domagania się zwrotu nieruchomości.  Zdarza się, że spadkobiercy dawnych właścicieli  chcą, by gmina oddała im  grunt  zabrany nawet przed 80 laty – wskazuje Mirosław Gdesz, sędzia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, którego pytanie prawne rozpatrywał  wczoraj Trybunał Konstytucyjny.
–  To bardzo ważne rozstrzygnięcie. Zamyka drogę do  domagania się zwrotu nieruchomości.  Zdarza się, że spadkobiercy dawnych właścicieli  chcą, by gmina oddała im  grunt  zabrany nawet przed 80 laty – wskazuje Mirosław Gdesz, sędzia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, którego pytanie prawne rozpatrywał  wczoraj Trybunał Konstytucyjny.

Czy boisko do zwrotu

12 maja 2011 r. WSA  rozpatrywał sprawę  zwrotu części nieruchomości wywłaszczonej w 1975 r. Chodzi o działkę w warszawskim Wilanowie. Miało tam powstać osiedle mieszkaniowe. Tak się jednak nie stało. Wiele lat później, bo w latach 90. ubiegłego wieku, wybudowano na niej zaplecze sportowe szkoły przy ul. Gubinowskiej.

Czy boisko do zwrotu

12 maja 2011 r. WSA  rozpatrywał sprawę  zwrotu części nieruchomości wywłaszczonej w 1975 r. Chodzi o działkę w warszawskim Wilanowie. Miało tam powstać osiedle mieszkaniowe. Tak się jednak nie stało. Wiele lat później, bo w latach 90. ubiegłego wieku, wybudowano na niej zaplecze sportowe szkoły przy ul. Gubinowskiej.

Czy boisko do zwrotu

12 maja 2011 r. WSA  rozpatrywał sprawę  zwrotu części nieruchomości wywłaszczonej w 1975 r. Chodzi o działkę w warszawskim Wilanowie. Miało tam powstać osiedle mieszkaniowe. Tak się jednak nie stało. Wiele lat później, bo w latach 90. ubiegłego wieku, wybudowano na niej zaplecze sportowe szkoły przy ul. Gubinowskiej.
Następczyni prawna dawnych właścicieli zażądała zwrotu działki. Starosta w Piasecznie zdecydował się przychylić do jej prośby i wydał decyzję o zwrocie. Powołał się przy tym na art. 137 ust. 1 pkt 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Przewiduje on, że jeżeli upłynęło dziesięć lat od daty, kiedy decyzja stała się ostateczna, a cel nie został zrealizowany, to nieruchomość powinno się oddać.
Następczyni prawna dawnych właścicieli zażądała zwrotu działki. Starosta w Piasecznie zdecydował się przychylić do jej prośby i wydał decyzję o zwrocie. Powołał się przy tym na art. 137 ust. 1 pkt 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Przewiduje on, że jeżeli upłynęło dziesięć lat od daty, kiedy decyzja stała się ostateczna, a cel nie został zrealizowany, to nieruchomość powinno się oddać.
Następczyni prawna dawnych właścicieli zażądała zwrotu działki. Starosta w Piasecznie zdecydował się przychylić do jej prośby i wydał decyzję o zwrocie. Powołał się przy tym na art. 137 ust. 1 pkt 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Przewiduje on, że jeżeli upłynęło dziesięć lat od daty, kiedy decyzja stała się ostateczna, a cel nie został zrealizowany, to nieruchomość powinno się oddać.
Warszawski WSA nie podzielił zdania starosty. Według niego regulacja, na którą się powoływał, weszła w życie 22 września 2004 r. Szkołę zaś wybudowano w latach 90., kiedy tego przepisu jeszcze nie było. Dlatego sąd powziął wątpliwość, czy można stosować go wstecz.
Warszawski WSA nie podzielił zdania starosty. Według niego regulacja, na którą się powoływał, weszła w życie 22 września 2004 r. Szkołę zaś wybudowano w latach 90., kiedy tego przepisu jeszcze nie było. Dlatego sąd powziął wątpliwość, czy można stosować go wstecz.
Warszawski WSA nie podzielił zdania starosty. Według niego regulacja, na którą się powoływał, weszła w życie 22 września 2004 r. Szkołę zaś wybudowano w latach 90., kiedy tego przepisu jeszcze nie było. Dlatego sąd powziął wątpliwość, czy można stosować go wstecz.
Postanowił więc zawiesić sprawę i skierował pytanie prawne do Trybunału Konstytucyjnego. Chodziło mu o to, czy art.  1 pkt 89 lit. a nowelizacji  z 28 listopada 2003 r. ustawy o gospodarce nieruchomościami w zw.  z art. 19 tej noweli w zakresie, w jakim nakazuje stosowanie nowego brzmienia art. 137 ust. 1 pkt 2,  jest zgodny z konstytucją.
Postanowił więc zawiesić sprawę i skierował pytanie prawne do Trybunału Konstytucyjnego. Chodziło mu o to, czy art.  1 pkt 89 lit. a nowelizacji  z 28 listopada 2003 r. ustawy o gospodarce nieruchomościami w zw.  z art. 19 tej noweli w zakresie, w jakim nakazuje stosowanie nowego brzmienia art. 137 ust. 1 pkt 2,  jest zgodny z konstytucją.
Postanowił więc zawiesić sprawę i skierował pytanie prawne do Trybunału Konstytucyjnego. Chodziło mu o to, czy art.  1 pkt 89 lit. a nowelizacji  z 28 listopada 2003 r. ustawy o gospodarce nieruchomościami w zw.  z art. 19 tej noweli w zakresie, w jakim nakazuje stosowanie nowego brzmienia art. 137 ust. 1 pkt 2,  jest zgodny z konstytucją.
Według WSA przepis ten narusza art. 2 konstytucji. Pozwala bowiem stosować prawo wstecz, a to, co do zasady, jest niedopuszczalne. Poza tym regulacja ta narusza art. 165 konstytucji dotyczący ochrony mienia samorządu terytorialnego.
Według WSA przepis ten narusza art. 2 konstytucji. Pozwala bowiem stosować prawo wstecz, a to, co do zasady, jest niedopuszczalne. Poza tym regulacja ta narusza art. 165 konstytucji dotyczący ochrony mienia samorządu terytorialnego.
Według WSA przepis ten narusza art. 2 konstytucji. Pozwala bowiem stosować prawo wstecz, a to, co do zasady, jest niedopuszczalne. Poza tym regulacja ta narusza art. 165 konstytucji dotyczący ochrony mienia samorządu terytorialnego.

Prawo nie działa wstecz

Trybunał Konstytucyjny uznał wczoraj niekonstytucyjność   art. 137 ust. 1 pkt 2 ustawy  o gospodarce nieruchomościami w brzmieniu  obowiązującym od 22 września 2004 r.,  a nie, tak jak chciał sąd administracyjny, przepis  nowelizacji z 28 listopada 2003 r.

Prawo nie działa wstecz

Trybunał Konstytucyjny uznał wczoraj niekonstytucyjność   art. 137 ust. 1 pkt 2 ustawy  o gospodarce nieruchomościami w brzmieniu  obowiązującym od 22 września 2004 r.,  a nie, tak jak chciał sąd administracyjny, przepis  nowelizacji z 28 listopada 2003 r.

Prawo nie działa wstecz

Trybunał Konstytucyjny uznał wczoraj niekonstytucyjność   art. 137 ust. 1 pkt 2 ustawy  o gospodarce nieruchomościami w brzmieniu  obowiązującym od 22 września 2004 r.,  a nie, tak jak chciał sąd administracyjny, przepis  nowelizacji z 28 listopada 2003 r.
Według Trybunału  wspomniane uregulowane  zakresowo narusza ustawę zasadniczą. Na  podstawie tego przepisu nie można się domagać  zwrotu nieruchomości wywłaszczonych przed rokiem 90. przez Skarb Państwa, a następnie skomunalizowanych, jeżeli   do 22 września 2004 r.    doszło do realizacji  celu wywłaszczenia. W takim przypadku stosowanie przesłanki upływu  dziesięciu lat  jest niedopuszczalne.
Według Trybunału  wspomniane uregulowane  zakresowo narusza ustawę zasadniczą. Na  podstawie tego przepisu nie można się domagać  zwrotu nieruchomości wywłaszczonych przed rokiem 90. przez Skarb Państwa, a następnie skomunalizowanych, jeżeli   do 22 września 2004 r.    doszło do realizacji  celu wywłaszczenia. W takim przypadku stosowanie przesłanki upływu  dziesięciu lat  jest niedopuszczalne.
Według Trybunału  wspomniane uregulowane  zakresowo narusza ustawę zasadniczą. Na  podstawie tego przepisu nie można się domagać  zwrotu nieruchomości wywłaszczonych przed rokiem 90. przez Skarb Państwa, a następnie skomunalizowanych, jeżeli   do 22 września 2004 r.    doszło do realizacji  celu wywłaszczenia. W takim przypadku stosowanie przesłanki upływu  dziesięciu lat  jest niedopuszczalne.
Jeśli natomiast  w dniu złożenia wniosku o zwrot,  a przed 2004 r. cel wywłaszczenia jeszcze nie został zrealizowany, byli właściciele tych nieruchomości oraz ich spadkobiercy zachowują ustawowe uprawnienie do żądania zwrotu, które nabyli przed wejściem w życie tej nowelizacji.
Jeśli natomiast  w dniu złożenia wniosku o zwrot,  a przed 2004 r. cel wywłaszczenia jeszcze nie został zrealizowany, byli właściciele tych nieruchomości oraz ich spadkobiercy zachowują ustawowe uprawnienie do żądania zwrotu, które nabyli przed wejściem w życie tej nowelizacji.
Jeśli natomiast  w dniu złożenia wniosku o zwrot,  a przed 2004 r. cel wywłaszczenia jeszcze nie został zrealizowany, byli właściciele tych nieruchomości oraz ich spadkobiercy zachowują ustawowe uprawnienie do żądania zwrotu, które nabyli przed wejściem w życie tej nowelizacji.
– Wyrok Trybunału   jest bardzo korzystny dla gmin –ocenia Anna Trembecka z Urzędu Miasta w w Krakowie. Wiele nieruchomości pozostanie  w zasobach miasta.
– Wyrok Trybunału   jest bardzo korzystny dla gmin –ocenia Anna Trembecka z Urzędu Miasta w w Krakowie. Wiele nieruchomości pozostanie  w zasobach miasta.
– Wyrok Trybunału   jest bardzo korzystny dla gmin –ocenia Anna Trembecka z Urzędu Miasta w w Krakowie. Wiele nieruchomości pozostanie  w zasobach miasta.
Zdaniem  sędziego Gdesza   po wyroku Trybunału pilnej zmiany wymaga cały art. 137, dotyczący zasad zwrotu  nieruchomości wywłaszczonych przed laty.
Zdaniem  sędziego Gdesza   po wyroku Trybunału pilnej zmiany wymaga cały art. 137, dotyczący zasad zwrotu  nieruchomości wywłaszczonych przed laty.
Zdaniem  sędziego Gdesza   po wyroku Trybunału pilnej zmiany wymaga cały art. 137, dotyczący zasad zwrotu  nieruchomości wywłaszczonych przed laty.
– Do tego przepisu trzeba  wprowadzić  przedawnienie, czyli jasno wyznaczyć  czas, w którym zwrot jest dopuszczalny.
– Do tego przepisu trzeba  wprowadzić  przedawnienie, czyli jasno wyznaczyć  czas, w którym zwrot jest dopuszczalny.
– Do tego przepisu trzeba  wprowadzić  przedawnienie, czyli jasno wyznaczyć  czas, w którym zwrot jest dopuszczalny.

sygnatura akt P 38/11

OPINIA DLA "RZ"

sygnatura akt P 38/11

OPINIA DLA "RZ"

sygnatura akt P 38/11

OPINIA DLA "RZ"
Rafał? Dębowski, adwokat
Rafał? Dębowski, adwokat
Rafał? Dębowski, adwokat
To bardzo dobre orzeczenie. Trybunał Konstytucyjny w końcu przesądził, że nie można do starych wywłaszczeń stosować przepisów, które weszły w życie dużo później. Działanie wstecz przepisów pogarszało przede wszystkim sytuację dużych miast, które na skutek komunalizacji weszły w posiadanie wielu takich nieruchomości, a następnie wybudowały na nich szkoły, przedszkola, szpitale i wiele  innych  inwestycji o charakterze użyteczności publicznej. Teraz zaś muszą zwracać boiska czy części niezabudowanych działek. Znaczenie wyroku będzie znacznie szersze. Trybunał wyraźnie wypowiedział się przeciwko praktyce  stosowanej nie tylko w sprawach wywłaszczeniowych, że gdy nie ma przepisów przejściowych, stosuje się nowe przepisy wstecz.
To bardzo dobre orzeczenie. Trybunał Konstytucyjny w końcu przesądził, że nie można do starych wywłaszczeń stosować przepisów, które weszły w życie dużo później. Działanie wstecz przepisów pogarszało przede wszystkim sytuację dużych miast, które na skutek komunalizacji weszły w posiadanie wielu takich nieruchomości, a następnie wybudowały na nich szkoły, przedszkola, szpitale i wiele  innych  inwestycji o charakterze użyteczności publicznej. Teraz zaś muszą zwracać boiska czy części niezabudowanych działek. Znaczenie wyroku będzie znacznie szersze. Trybunał wyraźnie wypowiedział się przeciwko praktyce  stosowanej nie tylko w sprawach wywłaszczeniowych, że gdy nie ma przepisów przejściowych, stosuje się nowe przepisy wstecz.
To bardzo dobre orzeczenie. Trybunał Konstytucyjny w końcu przesądził, że nie można do starych wywłaszczeń stosować przepisów, które weszły w życie dużo później. Działanie wstecz przepisów pogarszało przede wszystkim sytuację dużych miast, które na skutek komunalizacji weszły w posiadanie wielu takich nieruchomości, a następnie wybudowały na nich szkoły, przedszkola, szpitale i wiele  innych  inwestycji o charakterze użyteczności publicznej. Teraz zaś muszą zwracać boiska czy części niezabudowanych działek. Znaczenie wyroku będzie znacznie szersze. Trybunał wyraźnie wypowiedział się przeciwko praktyce  stosowanej nie tylko w sprawach wywłaszczeniowych, że gdy nie ma przepisów przejściowych, stosuje się nowe przepisy wstecz.

POLECAMY

KOMENTARZE