Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Społeczeństwo

Zdjęcia z ręki wchodzš na salony

Jacek Kurski słitfociš zrobionš na Majdanie œcišgnšł na siebie falę krytyki
Twitter
Politycy naœladujš internetowe mody, chcšc być bliżej wyborców. Często narażajš się tym na kpiny.
Do sali 101, w której zwykle w Sejmie odbywajš się konferencje prasowe, wchodzi wycieczka gimnazjalistów. Akurat nikt nie ma wystšpienia, więc wszyscy ustawiajš się na podeœcie, na którym zwykle stojš   politycy. Nauczyciel prosi, żeby się pospieszyli, chce im zrobić zdjęcie. – Proszę pana, a może pan zrobić jeszcze mojš komórkš? – pyta jeden z chłopców. – Będzie „słitfocia" – œmiejš się gimnazjaliœci.
Nic dziwnego, bo w tej grupie  portrety robione telefonem komórkowym, często trzymanym w wycišgniętej ręce, sš już niemodne. Ale to właœnie zdjęcia z telefonów stajš się coraz częœciej przedmiotem debaty publicznej. Bo teraz młode dziewczyny, prężšce się przed lustrem, czasem w samej bieliŸnie, które w „poważnym" internecie były obiektem kpin, zastšpili œwiatowi przywódcy czy gwiazdy show-biznesu. Dziœ każdy chce mieć tzw. selfie, jak okreœla się tego typu fotografie. – Do tej pory „selfie" robiła sobie tak zwana gimbaza. Ale ona jest już zupełnie gdzie indziej i dla niej te zdjęcia sš teraz obciachowe. To jest ten moment, kiedy stało się to mniej obciachowe dla dorosłych. Tak funkcjonuje internet – tłumaczy „Rz" Maria Cywińska, socjolog internetu.

Kurski na księżycu

Jak pokazujš przykłady z ostatnich tygodni, wykorzystywanie tego narzędzia jest niebezpieczne. Szczególnie gdy aparat trafi w ręce polityka. Ostatnio o „selfie" słychać głównie w atmosferze skandalu. W Polsce najgłoœniejszy był przypadek polityka Solidarnej Polski Jacka Kurskiego. Kilka dni po próbie brutalnej pacyfikacji kijowskiego Majdanu był on na Ukrainie. Na swoim profilu na Twitterze zamieœcił kilka zdjęć. Widać na nich Kurskiego i barykady, na których ginęli wczeœniej ludzie. – Zdjęcia robione, gdy sytuacja się uspokoiła, mogły wywołać u częœci obserwatorów poczucie, że on chce się „wylansować" na tym Majdanie, bo przecież nie było go tam, gdy strzelano do ludzi – uważa Cywińska. Najpierw posypała się krytyka, która w internecie jest wstępem do kary dużo gorszej – drwin. Przeróbki zdjęcia Kurskiego zalały serwisy społecznoœciowe. Polityk znalazł się na słynnych historycznych fotografiach. Kurski w Jałcie, Kurski na Księżycu, a polityk Platformy Obywatelskiej Sławomir Nitras umieœcił europosła na sali, na której, według niego, bywa rzadko – w Parlamencie Europejskim.

Bez zastanowienia

Kurski przekonywał potem, że krytyka jest niesprawiedliwa. Zapewniał, że Ukrainš zajmuje się od lat, przypominał też zdjęcia innych polityków z Majdanu. Przekonywał, że akcja jest zorganizowana przez agencję PR wynajętš przez konkurentów. Zdaniem ekspertów to błšd. – Zaczšł walczyć, a w internecie z tym, co jest œmieszne, nie wolno walczyć – uważa Cywińska. Jednak  Łukasz Pawłowski, specjalista od social media w firmie Xconcept,  uważa, że częœć obrazków mogła być inspirowana. – Wiele przeróbek i tzw. wirali jest opłacanych przez partie. Nie wykluczam, że ktoœ mógł to zrobić. Pytanie, czy opłacałoby mu się to – ocenia. Taka krytyka nie razi byłego prezydenta Lecha Wałęsy, który ostatnio publikuje zdjęcia z Dubaju. Jego fotografie sš jednym z ulubionych tematów kpin internautów, bo sš wdzięcznym obiektem do przeróbek. Wałęsa pozuje w basenie albo w slipkach na plaży. Fotografuje się też w lustrze luksusowej łazienki w hotelu. – Rozmawialiœmy o tym, on po prostu dokumentuje swój dzień – przekonuje poseł PO Jerzy Borowczak. Jego zdaniem Wałęsy nie rażš same komentarze, ale ich anonimowoœć. Z internetowych żartów wniosków nie wycišgnšł poseł PO Adam Szejnfeld. Pod zdjęciem jego zamyœlonego oblicza,  odbijajšcego się na szybie pocišgu, znalazł się podpis: „Dramat Ukrainy. Jak potoczš się jej losy?". Zadziałał ten sam mechanizm co w przypadku Kurskiego. Na jednej z przeróbek zamiast odbicia Szejnfelda jest właœnie „wszechobecny" od wizyty na Majdanie europoseł Solidarnej Polski. – Politycy działajš zgodnie z zasadš „nieważne, jak mówiš, ważne, żeby mówili" – uważa dr Magdalena Szpunar z Akademii Górniczo-Hutniczej. Wskazuje, że okładki z politykami stylizowanymi na amantów czy wywołujšce kontrowersje treœci publikowane ?w internecie nikogo już nie dziwiš. Eksperci wskazujš też, że pewne bariery wyeliminował postęp technologiczny. – Technika umieszczenia zdjęcia w internecie uległa uproszczeniu.  To zabiera czas, który wczeœniej służył zastanowieniu – uważa Cywińska. Zdaniem Pawłowskiego ostatnie wpadki pokazujš, że niewielu polityków œwiadomie kreuje swój wizerunek, a robienie zdjęć z ręki to efekt œlepego podšżania za modš. – Podobnie było z serwisami społecznoœciowymi. Kiedy zaczęły one zdobywać popularnoœć, nagle każdy polityk chciał być bliżej ludzi i zakładał sobie konto. Przybierało to formy karykaturalne, a takim symbolem był słynny wpis Grzegorza Napieralskiego: „Pora przejœć na Ty. Ludzie w Internecie sš wspaniali. Nie stosujmy zatem oficjalnej, nadmuchanej formy. Grzegorz jestem i lubię »surfować«" – przypomina specjalista.

Kłopot Baracka Obamy

Napieralskiemu jednak to nie zaszkodziło. Kilka tygodni póŸniej jako kandydat Sojuszu Lewicy Demokratycznej zajšł trzecie miejsce w wyborach prezydenckich, uzyskujšc przyzwoity wynik. O reelekcję nie musi martwić się prezydent USA Barack Obama, ale jedno z „selfie" mocno nadszarpnęło jego wizerunek. W grudniu ubiegłego roku na pogrzebie byłego prezydenta RPA Nelsona Mandeli siedział obok premiera Wielkiej Brytanii Davida Camerona i premier Danii Helle Thorning-Schmidt. Gdy jedna z agencji opublikowała  fotografię, na której pozujš z uœmiechem podczas podniosłej uroczystoœci, spadła na niego fala krytyki. Tym większa, że zachowanie najwyraŸniej nie podobało się jego żonie Michelle. Od tego czasu w amerykańskich mediach coraz częœciej pojawiajš się doniesienia o romansach Obamy i ich rychłym rozwodzie.

Sukces Franciszka

Mieszanie sacrum z profanum potrafi jednak również wizerunek ocieplić. Przekonał się o tym papież Franciszek, który swoje najsłynniejsze „selfie" zrobił kilka miesięcy przed Obamš. Papież zgodził się zapozować w Bazylice œw. Piotra grupie młodych pielgrzymów. Opiniotwórcze media odczytywały to jako jeden z elementów otwarcia Koœcioła. „Selfie" służyły też promocji  ukraińskiej rewolucji. Zanim władza zaczęła strzelać do ludzi, rozbawienie internautów budziło zdjęcie na profilu boksera Witalija Kliczki. Mistrz œwiata sfotografował się na tle stojšcych z tarczami oddziałów Berkutu. Do zdjęcia pod cokołem obalonego pomnika Lenina w Kijowie zapozował zaœ szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski. Gest triumfu, który zaprezentował, miał być symbolem skutecznoœci negocjacji, które zakończył chwilę wczeœniej. Internetowš modę na zdjęcia popularne w sieciach społecznoœciowych do promocji wykorzystujš też wielkie koncerny.  „Selfie" laureatów Oscarów, które stało się najczęœciej podawanym dalej wpisem w historii Twittera, okazało się  elementem kampanii promocyjnej jednego z producentów elektroniki. Miał za nie zapłacić 20 mln dolarów.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL