Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Teatr

Inteligentne prowokacje erotyczne

Katarzyna Zielińska w spektaklu "Sofia de Magico" w warszawskim Teatrze Roma
Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski
Wieczór perwersyjnej rozrywki zapewnia widzom warszawski Teatr Roma ?wraz z „Sofiš de Magico" - pisze Jacek Marczyński.
Maleńka Nova Scena Teatru Roma sprzyja rozrywce dla dorosłych. Łatwo można tu wyczarować atmosferę berlińskich kabaretów z poprzedniego wieku, w których drażniło się mieszczucha i œwintuszyło do woli. A kiedy doda się współczesnš umiejętnoœć łamania tabu, obrazoburcze, ale inteligentne teksty, wisielczy humor Rolanda Topora i zanurzy całoœć w surrealistycznej poetyce, powstanie przepis na artystyczny sukces. Zobacz galerię zdjęć Taka jest szalona „Sofia de Magico". Podstawš spektaklu w Romie stały się piosenki znanej także z występów w Polsce ekscentrycznej brytyjskiej grupy The Tiger Lillies w œwietnym przekładzie Michała Chludzińskiego. Ich twórca, wokalista Martyn Jacques, uwielbia właœnie drażnić i prowokować publicznoœć. Reżyser i autor scenariusza Łukasz Czuj dodał fragmenty tekstów rumuńsko-niemieckiej pisarki Aglai Vetrenayi oraz Rolanda Topora. Tak powstała opowieœć o Sofii i jej rodzicach cyrkowcach, dziejšca się na pograniczu realnoœci i snu, pełna zaskakujšcych skojarzeń, sytuacji oraz bohaterów. Na arenie cyrkowej można przecież zobaczyć rozmaite ludzkie dziwolšgi.
W ponad 20 piosenkach The Tiger Lillies reżyser nie żšda od wykonawców, by podrabiali styl œpiewajšcego falsetem Martyna Jacques'a. Zastosował innš estetykę, jej Ÿródeł trzeba szukać w berlińskich kabaretach lat 20. i 30. XX wieku. Postaci rysowane sš grubš kreskš, z nadmiernš ekspresyjnoœciš, ich cechy wyostrza ostry makijaż oraz kostium. Bezbłędnie wywišzuje się czwórka œpiewajšcych aktorów: Jolanta Fraszyńska, Katarzyna Zielińska, Mariusz Drężek i Tomasz Steciuk. Niemal każda piosenka staje się  oddzielnš kreacjš, czasem wręcz majstersztykiem jak w przypadku opowieœci o brzydkim Józiu, w którego fenomenalnie wciela się Jolanta Fraszyńska. Kto chce też poznać Owłosieńca i Janka Masturbatora, piromanów, sšsiada szczytujšcego z cudzš żonš, a także posłuchać opowieœci o zabiegu lobotomii uwalniajšcej od szału i o lesbijskim zwišzku z muchš, niech wybierze się do Romy. Innym należy się informacja, że w spektaklu „Sofia de Magico"  jest nie tylko perwersja, ale także sporo magii, poezji i tęsknoty za niepowtarzalnym czasem dzieciństwa. Jacek Marczyński      
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL