Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rzecz o prawie

Nieostatni bój o normalność

Jak jest z przesyłkami pocztowymi z sšdów i prokuratur, każdy widzi. O przepraszam, nie każdy - zauważa Rafał Dębowski.
Niektórzy dopiero zamierzajš się przyjrzeć, sš nawet tacy, którzy broniš zmian. Ci ostatni w obronie zapędzajš się tak daleko, że zarzucajš krytykujšcym celowe sianie dezinformacji i obronę Poczty Polskiej, niedawnego monopolisty. Nigdy nie sšdziłem, że kiedykolwiek zostanę zaliczony do obrońców Poczty Polskiej. Byłby to dla mnie powód do szczególnej dumy i chwały (z lekcji historii wiemy dlaczego). Niestety, nie jestem godny tego miana. Pewnie nawet nikt z nas, adwokatów utyskujšcych na bolšczki nowego systemu doręczeń, nie dostanie choćby odznaki zasłużonego pocztowca. I słusznie, bo wcale jej nie bronimy. Bronimy tego, co dla nas cenne i ważne – normalnoœci działania wymiaru sprawiedliwoœci, którego krwioobiegiem jest system doręczeń korespondencji. Nie pierwszy to nasz bój o normalnoœć, niestety pewnie nie ostatni. W batalii tej orężem sš pytania. Te zaœ same cisnš się na papier: kto i w imię czego pozbawił ministra sprawiedliwoœci możnoœci organizowania zamówień publicznych dla sšdownictwa? Czy przypadkiem minister, nie będšc stronš zawieranych umów, w istocie nie został pozbawiony ważnego instrumentów nadzoru nad sšdami? Dlaczego zadanie to powierzono sšdowi powszechnemu? Co zrobi pełnomocnik Poczty Polskiej z postanowieniem oddalajšcym wniosek o zabezpieczenie roszczenia wydanym przez Sšd Okręgowy w Krakowie? Czy zaskarży je do drugiej instancji? A jeœli tak, czy sprawa trafi pod rozstrzygnięcie Sšdu Apelacyjnego w Krakowie... organizatora feralnego przetargu, który poddaje się właœnie ocenie sšdowej? Czy dobrym rozwišzaniem jest, by sšd niższej instancji oceniał pracę sšdu, któremu podlega? A z innej beczki: dlaczego rozpisuje się przetarg na dostarczanie przesyłek pocztowych dla sšdów i prokuratur, w którym jedynym kryterium wyboru jest cena? Czy osoby zajmujšce się tym przetargiem nie wiedziały, że Poczta Polska jako operator wyznaczony musi stosować się do standardów okreœlonych przepisami prawa pocztowego, a inni operatorzy już niekoniecznie? Czy zachowana została zasada uczciwej konkurencji w przetargu, gdy jeden z oferentów ma więcej obowišzków niż inni, a o wygranej decyduje tylko zaoferowana cena? Jak się ma do tego obowišzek stosowania przez operatora wyznaczonego cen z zatwierdzonego cennika? Czy Poczta Polska mogła zaoferować innš cenę usług niż ta, na którš zgodził się w zatwierdzonej taryfie Urzšd Komunikacji Elektronicznej? I co z wymaganiem, by korespondencja w sprawach niekarnych wysyłana była za poœrednictwem operatora wyznaczonego? Czy pracownicy Sšdu Apelacyjnego w Krakowie odpowiedzialni za przygotowanie przetargu zapomnieli, że prokurator, jak każda inna strona w sprawach niekarnych, musi – jeœli chce mieć pewnoœć dotrzymania terminu czynnoœci procesowych – wysyłać korespondencję do sšdów i urzędów za poœrednictwem Poczty Polskiej? Czy przeoczono niuans, że sšdy powszechne czasem również biorš udział w sprawach sšdowych jako strony postępowań, a więc dla pewnoœci dochowania terminu też powinny wysyłać pisma za jej poœrednictwem? Czemu w ogóle naraża się obywateli na ucišżliwoœć załatwiania spraw pocztowych u dwóch różnych operatorów: wysyłania pism w sprawach niekarnych do sšdów za poœrednictwem Poczty Polskiej, a odbierania korespondencji z sšdu od innego operatora? I dlaczego dokumentem urzędowym jest tylko dowód nadania listu poleconego wystawiony przez Pocztę Polskš, a przez innego operatora już nie? Czy obywatel wysyłajšcy pocztę do sšdu w sprawie karnej za poœrednictwem operatora innego niż wyznaczony nie powinien mieć w ręku dokumentu urzędowego potwierdzajšcego wysłanie pisma w sprawie, w której decyduje się jego wolnoœć?
Strzelam i strzelam, a amunicji wcale nie ubywa. Najważniejsze pytanie zostawiam na koniec: Co musi się stać, żeby normalnoœć zastšpiła „pozytywnš szajbę" deregulacji wymiaru sprawiedliwoœci? Bo normalnoœć na tym polu jak nic nam wszystkim wreszcie się należy! Wszystkim zmęczonym reformami mšdralom wyposażonym jedynie w poczucie sprawiedliwoœci. I dręczycielom trzeciej władzy, których orężem jest niekompetencja i ignorancja. Autor jest sekretarzem Naczelnej Rady Adwokackiej
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL