Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Œwiat

Pałkiewicz odsłania tablicę Dybowskiego na Kamczatce

Mer Aleksiej Aleksiejewicz i podróżnik Jacek Pałkiewicz
rp.pl
W Pietropawłowsku Kamczackim odsłonięto przy dŸwiękach muzyki Chopina granitowš tablicę memorialnš poœwięconš Benedyktowi Dybowskiemu (1833-1930), zesłańcowi politycznemu, wybitnemu badaczowi Syberii.
Ubiegłoroczna wyprawa Jacka Pałkiewicza „Szlakiem polskich badaczy Syberii" (zob. www.syberia2013.com) odbiła się echem w Pietropawłowsku Kamczackim, gdzie 6 lutego br. odsłonięto tablicę pamištkowš poœwięconš Benedyktowi Dybowskiemu (1833-1930), zesłańcowi politycznemu, wybitnemu badaczowi Syberii. W uroczystoœci wzięli udział przedstawiciele władz miasta i regionu, delegat MSZ Federacji Rosyjskiej, konsul generalny RP w Irkucku Marek Zieliński, oraz Jacek Pałkiewicz - autor tej inicjatywy. Benedykt Dybowski, profesor Uniwersytetu Lwowskiego i Szkoły Głównej Warszawskiej, lekarz, doktor ichtiologii, zwolennik teorii ewolucji, za działalnoœć konspiracyjnš został w 1864 roku skazany na œmierć. Dzięki wstawiennictwu niemieckich zoologów oraz kanclerza Prus Ottona von Bismarcka uniknšł stryczka, a karę zamieniono na 12 lat zesłania. Wraz z innym byłym powstańcem Wiktorem Godlewskim prowadził badania i obserwacje w Zabajkalu, które przyniosły mu sławę w kręgach europejskich uczonych biologów, co  zaowocowało złotym medalem Cesarskiego Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego. Niezłomna postawa i poœwięcenie nauce pozwoliło mu na ocalenie godnoœci i przetrwanie zesłania bez zniszczenia charakteru i moralnoœci. W rok po powrocie do kraju, rozczarowany rusyfikacjš oraz głodem awansu i konsumpcji œrodowiska uniwersyteckiego, dobrowolnie wyjechał na dzikš i pozbawionš cywilizacyjnych udogodnień Kamczatkę. Przez 6 lat, oprócz badań naukowych, pracował na stanowisku lekarza rzšdowego, zgodnie z żelaznš zasadš nie pobierajšc za swoje medyczne usługi wynagrodzenia. Organizował od podstaw opiekę medycznš często opierajšc się wyłšcznie na własnych œrodkach. Zasłużył sobie na pamięć potomnych także działalnoœciš dobroczynnš. Ratował przymierajšcych tam z głodu krajowców, inicjujšc hodowle reniferów, kóz, królików i koni.  Zmarł we Lwowie w 1930 r. Wraz z Janem Czerskim, Aleksandrem Czekanowskim, Karolem Bohdanowiczem,  Wiktorem Godlewskim i wieloma innymi, którzy pozostawili po sobie trwałe œlady uwiecznione m.in. w nazwach geograficznych, Dybowski wniósł pionierski wkład w oswojenie dziewiczych zauralskich terytoriów.  Warto przypomnieć, że  oprócz zesłańców  w II poł. XIX wieku jechali dobrowolnie za Ural w poszukiwaniu lepszego chleba emigranci z zaboru rosyjskiego, kupcy, inżynierowie, lekarze, prawnicy. Mówi  się, że "Syberię  zdobyli Kozacy, a zagospodarowali Polacy" i że co czwarty Sybirak posiada polskie korzenie.
Ubiegłoroczna wyprawa Pałkiewicza była okazjš do przybliżenia Rosjanom współczesnej Polski i jednoczesne pokazanie Polakom Syberii XXI wieku. Przypomniała też o chlubnych polskich kartach w dziejach eksploracji wschodnich rubieży Rosji, zapisanych przez zesłańców politycznych skazanych na katorgę. "Mam satysfakcję, powiedział Pałkiewicz, że w 150. rocznicę powstania styczniowego mogłem przyczynić się do przypomnienia jednego z bohaterów, którzy tworzyli historię Polski i Rosji. Chcę podkreœlić, że misja zrodzona na przeciwwagę historycznej nieufnoœci między naszymi krajami, nawišzała do dewizy polskiego Zwišzku Sybiraków: 'Pamięć zmarłym - żyjšcym pojednanie'". Projekt, organizowany we współpracy z Rosyjskim Towarzystwem Geograficznym, które w przeszłoœci okazywało pomoc polskim badaczom i wyjednywało dla nich ułaskawienia u cesarza, wspierany był przez Ministerstwo kultury i dziedzictwa narodowego, ambasadora Federacji Rosyjskiej w Polsce Aleksandra Aleksiejewa, oraz ambasadora RP w Rosji Wojciecha Zajšczkowskiego. Partnerem przedsięwzięcia było Narodowe Centrum Kultury. "Uznaliœmy, wyjaœnia jego dyrektor Krzysztof Dudek, że wyprawa Jacka Pałkiewicza może znakomicie posłużyć przypomnieniu bohaterów tamtej epoki, polskich zesłańców, którzy chcieli widzieć w Syberii nie tylko miejsce uwięzienia, ale też znakomite pole do badań etnograficznych, przyrodniczych, kulturoznawczych etc. Nie wyobrażaliœmy sobie obchodów rocznicy Powstania bez uczczenia osišgnięć tych wybitnych Polaków". Konsul Marek Zieliński podkreœlił doniosły charakter uroczystoœci w Pietropawłowsku, a gubernator Kamczackiego kraju Władymir Iljuchin w swoim przesłaniu do Pałkiewicza napisał: „To ważne dla Kamczatki wydarzenie niesie w sobie kształcšcš i edukacyjnš misję. Syn polskiego narodu Benedykt Dybowski pozostawił zaszczytnš pamięć w historii Rosji. (...). W imieniu wszystkich mieszkańców Kraju Kamczackiego wyrażam Panu wdzięcznoœć za Pański silny twórczy potencjał, ukierunkowanie na osišgnięcie celu; za to, że był  Pan w stanie urzeczywistnić swój projekt – przywrócenia historycznej pamięci i oddania należytego szacunku tym, którzy wnieœli wkład w poznanie Syberii i Dalekiego Wschodu Rosji". Kilkanaœcie lat temu bezskutecznie zabiegał o zgodę na tablicę Dybowskiego pionier badań zwišzków polsko-rosyjskich prof. Antoni Kuczyński z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Autor licznych publikacji zwišzanych z zesłaniem, ale i z sukcesem cywilizacyjnym Polaków, zauważył: „Jestem rad, że pan Pałkiewicz potrafił zrealizować to, co niegdyœ było niemożliwe". Na uroczystoœci odsłonięcia, pierwszej po 25 latach w tym mieœcie tablicy, wręczono nagrodę (wycieczka do Polski) Narodowego Centrum Kultury dla zwycięzcy multimedialnego konkursu na temat zasług Dybowskiego.
ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL