Nowe podatki? Donalda Tuska

aktualizacja: 30.01.2014, 13:29
Foto: www.sxc.hu

Ponad 600 złotych nowych danin zapłaci każdy Polak. Państwo chce zwiększyć podatki o około 24 mld zł

Fiskus sięga do kieszeni Polaków coraz głębiej. Najnowszy sposób to rozszerzenie dwuprocentowego podatku od czynności cywilnoprawnych na nowe kategorie. Teraz obejmie on m.in. pożyczki odnawialne udzielane przedsiębiorcom – wynika z projektu przepisów opracowanych przez Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji.
Szerzej stosowany będzie też podatek od nieruchomości – obejmie sieci kablowe i obiekty energetyczne. Mogą go więc zapłacić operatorzy telekomunikacyjni, elektrownie i kopalnie. Te 2 proc. w przypadku wartej setki miliardów złotych infrastruktury – to setki milionów wyjęte z kas przedsiębiorstw.
Przykręcenie fiskalnej śruby trwa nie od dziś. Już wcześniej państwo, wbrew obietnicom, utrzymało podwyższone stawki VAT. Piąty rok zamrożone są progi podatku od dochodów osobistych, zniknęły też ulgi w PIT – internetowa i zwrot VAT za materiały budowlane. Spółki komandytowo-akcyjne obłożone zostały podatkiem CIT. Jeśli do tego dodać planowane oskładkowanie umów zlecenia i o dzieło oraz sięgnięcie po aktywa otwartych funduszy emerytalnych, to z szacunków „Rz" wynika, że państwo co roku będzie zabierać obywatelom co najmniej 24 mld zł więcej niż dotychczas. To równowartość aż 7 proc. dochodów sektora finansów publicznych.
Do tego można liczyć na „drobniejsze" wpływy – jak choćby dodatkowe kilkaset milionów złotych z planowanych zmian w abonamencie RTV.
– System podatkowy ?w Polsce jest zabałaganiony ?i skomplikowany, a państwo szuka dochodów, kombinując: tu obetniemy ulgę, tu wprowadzimy nowy podatek – ocenia Aleksander Łaszek z Forum Obywatelskiego Rozwoju. ?I dodaje, że dla uzdrowienia finansów państwa wystarczyłoby kompleksowo uporządkować system podatkowy. Irena Ożóg, doradca podatkowy i była wiceminister finansów, zwraca uwagę, że rosną potrzeby finansowe samorządów, choćby w związku z inwestycjami opłacanymi w części z funduszy UE. Przyznaje, że przestarzałe przepisy o podatkach samorządowych trzeba zreformować. – Ale nie da się ukryć rosnącego tutaj fiskalizmu – ocenia Irena Ożóg.
Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE