Na swoich stronach spółka Gremi Business Communication Sp. z o.o. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kultura » Film » Młode Kino

Młode Kino

Utalentowani debiutanci "Kamieni na szaniec"

eb 15-01-2014, ostatnia aktualizacja 15-01-2014 13:26
Od lewej: Marcel Sabat (Zośka), Tomasz Ziętek (Rudy), Kamil Szeptycki (Alek); fotos z filmu
Od lewej: Marcel Sabat (Zośka), Tomasz Ziętek (Rudy), Kamil Szeptycki (Alek); fotos z filmu "Kamienie na szaniec"; reż. Robert Gliński; zdj. Paweł Edelman
źródło: Monolith films

Marcel Sabat, Tomasz Ziętek i Kamil Szeptycki to młodzi aktorzy, których talent, już w marcu, będzie można podziwiać w jednej z najbardziej oczekiwanych premier tego roku.

Absolwenci polskich szkół teatralnych wcielili się w główne role w filmie "Kamienie na szaniec", najnowszej produkcji Roberta Glińskiego ("Cześć, Tereska", "Świnki", "Wszystko, co najważniejsze"). Aktorzy zagrali trójkę harcerzy - Tadeusza Zawadzkiego „Zośkę", Jana Bytnara „Rudego" i Aleksandra Dawidowskiego „Alka". Filmowy debiut w tak znaczących rolach, to dla każdego z nich wielka szansa i drzwi do filmowej kariery.

Pochodzący z Kielc Marcel Sabat ukończył Wydział Aktorski Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. Leona Schillera w Łodzi. Na wielkim ekranie zadebiutował w 2011 roku w epizodycznej roli w filmie "Nieulotne" Jacka Borcucha. W tym roku, romantyczna natura aktora zostanie przedstawiona w roli amanta Katarzyny Maciąg w filmie Facet (nie)potrzebny od zaraz.

Marcel występuje również w teatrze. W 2013 roku otrzymał nagrodę Opus Film za rolę Marka w spektaklu „Shopping and fucking" na 31. Festiwalu Szkół Teatralnych w Łodzi. Obecnie zobaczyć go można na deskach Teatru Kamienica w Warszawie.

Rola w filmie Roberta Glińskiego to dla niego wyzwanie. Jak sam przyznaje, podczas pracy na planie odkrył kilka cech, które współdzieli ze swoim bohaterem. – Myślę, że z Zośką łączy mnie pewien rodzaj samotności – opowiada Marcel. – Postać odgrywałem jednak filtrując je przez moje „ja" – emocje, charakter i osobowość – dodaje.

Tomasz Ziętek, który w filmie wcielił się w rolę Rudego, to absolwent Studium Wokalno-Aktorskiego im. Danuty Baduszkowej przy Teatrze Muzycznym w Gdyni. Aktorsko związany jest z Nowym Teatrem w Słupsku, gdzie w 2005 roku występował w spektaklu „Betlejem polskie". Podczas realizacji Kamieni na szaniec został okrzyknięty polskim Jamesem Deanem. Z Rudym łączy go wrażliwość oraz poczucie humoru. – Jan Bytnar był człowiekiem pozbawionym naskórka, dzięki czemu chłonął wszystkie emocje. Zarówno rzeczy piękne, jak i te złe, dotykały go w bardzo osobisty sposób – opowiada Ziętek.

Kamil Szeptycki, na co dzień uczący się w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej we Wrocławiu, wcielił się w rolę Alka. Z harcerzem z powieści Aleksandra Kamińskiego łączy go żarliwość i młodzieńcza chęć życia. To właśnie te cechy przekonały reżysera, Roberta Glińskiego do wyboru aktora. Kamil bardzo skrupulatnie przygotował się do swojej roli. Poza zapoznaniem się z historycznymi dokumentami i listami z minionej epoki, przez wiele miesięcy próbował „wejść w skórę Alka". Starając się zrozumieć swoją postać, chodził w te same miejsca, w których 60 lat temu przebywał młody Aleksander Dawidowski.

Podczas jednej z takich wypraw, Robert Gliński zabrał go na Powązki, gdzie znajduje się autentyczny grób Aleksandra Dawidowskiego. – Kamil stanął wtedy nad „swoim" grobem i bardzo się wzruszył – opowiada reżyser. – Wszyscy chłopcy niezwykle utożsamili się ze swoimi postaciami. Było to bardzo ważne dla filmu, ponieważ poczuli, że grają prawdę – dodaje Gliński.

Również Paweł Edelman (Pianista, Katyń, Pokłosie, Wenus w futrze), światowej sławy operator, odpowiadający za zdęcia do Kamieni na szaniec wysoko ocenił współpracę z Marcelem Sabatem, Tomaszem Ziętkiem i Kamilem Szeptyckim. – Aktorzy grający główne postacie w filmie to fantastyczni młodzi ludzie, którzy zdawali sobie sprawę z wagi przedsięwzięcia oraz szansy, przed którą stoją. Dzięki temu, dali nam najlepsze emocje, jakimi dysponowali – opowiada operator. – Współpraca z nimi była bardzo udana i osobiście, będę ją wspominał znakomicie.

Kinowa adaptacja Kamieni na szaniec trafi do kin już na początku marca tego roku. Marcelowi Sabatowi, Tomaszowi Ziętkowi i Kamilowi Szeptyckiemu partnerować będą Artur Żmijewski, Danuta Stenka, Andrzej Chyra, Krzysztof Globisz, Marian Dziędziel, Anna Dereszowska, Wojciech Zieliński oraz Olgierd Łukaszewicz.

materiały prasowe
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

Tu nas znajdziesz: DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Wygraj zaproszenie na premierę "Małych stłuczek"

2 września o godzinie 20:00 w warszawskiej Kinotece odbędzie się oficjalna premiera filmu "Małe stłuczki". Dla naszych czytelników mamy podwójne zaproszenie na premierę warszawską i dwa na łódzką. >>
common