Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Sztuka

Z góry świat przypomina graficzne abstrakcje

fot. Kacper Kowalski; Efekty uboczne; Leica Gallery Warszawa
materiały prasowe
Prace Kacpra Kowalskiego, laureata World Press Photo, w warszawskiej Leica Gallery i w albumie „Efekty uboczne”.
– Kacper Kowalski robi zdjęcia, latajšc na paralotni lub wiatrakowcu. Wznoszšc się nad ziemiš, uzyskuje perspektywę dla innych niedostępnš – mówi „Rz" Agnieszka Jacobson-Cielecka, kuratorka wystawy. – Lata stosunkowo nisko i osišga prędkoœci mniejsze niż samolotem, więc ma więcej czasu, żeby uchwycić w kadrze to, co go interesuje. Jego zdjęcia, choć abstrakcyjne to czysty realizm. Nie komentuje rzeczywistoœci, tylko jš rejestruje. Komentarzem, a raczej zaproszeniem do refleksji jest koncepcja wystawy i albumu. Zobacz galerię zdjęć – Tworzę portret cywilizacji – mówi „Rz" fotograf. – Z zawodu jestem architektem, dlatego w specyficzny sposób patrzę na przestrzeń i utrwalam jš w jak najpiękniejszy sposób, estetyka i forma sš dla mnie kluczem. Nie chcę też nazywać tego, co jest na zdjęciach. Bardzo ważne dla mnie jest to, że człowiek najpierw patrzy, potem zaœ ocenia, czy się mu podoba czy nie, a dopiero na końcu zastanawia się, na co tak naprawdę patrzy. Kacper Kowalski pokazuje, jak pozostawione przez ludzi œlady wyglšdajš z góry. To sš tytułowe „Efekty uboczne" naszej działalnoœci. Ale również natura zmienia nasze otoczenie, widać to w reportażu zrobionym w maju 2010 r. podczas powodzi w Sandomierzu.
Trudno od razu odkryć, gdzie poszczególne zdjęcia były robione, zarówno patrzšc w galerii na duże formaty zdjęć, jak i zaglšdajšc do perfekcyjnie przygotowanego przez grafika Edgara Bška albumu. Gdyby nie zamieszczone w nim wskazówki, np. współrzędne geograficzne, w większoœci przypadków okreœlenie miejsca nie byłoby możliwe. Przedstawiajšce katastrofę ekologicznš fotografie z cyklu „Toxic beauty" przypominajš bardziej olejne obrazy niż zdjęcia przemysłowych terenów. Wyglšdajš, jakby artysta wycisnšł z tubki farbę, a potem rozsmarował jš na płótnie. Na innych ujęciach oszronione drzewa, jeziora, pola uprawne i mosty z jadšcymi po nich samochodami przypominajš graficzne abstrakcje. Album „Efekty uboczne" można oglšdać z dwóch stron. W œrodku znajduje się 80 zdjęć i opisy zapraszajšce do zabawy w interpretowanie obrazów. Liczba szczegółów sprawia, że za każdym razem dostrzegamy co innego. – To sš zdjęcia dla tych, którzy lubiš odkrywać – zauważa Kacper Kowalski. Jego oryginalny styl jest ceniony w kraju i za granicš. W 2009 r. zdobył II nagrodę na World Press Photo w kategorii „Sztuka i rozrywka" za reportaż z plaży we Władysławowie. Wygrywał wiele konkursów, ?m.in. Grand Press Photo, International Photography Award, National Geographic. Rok 2009 był dla Kacpra Kowalskiego szczególnie szczęœliwy, wtedy osišgnšł również międzynarodowy sukces w lataniu na paralotni. Zdobył drugie miejsce w œwiatowej klasyfikacji XC Open. Jako pierwszy Polak przeleciał ponad 200 km bez napędu, bił rekordy w lotach na odległoœć w lataniu swobodnym. Na pytanie, co było pierwsze: fotografowanie czy latanie, odpowiada: – Zaczšłem równoczeœnie. Wystawa „Efekty uboczne" w Leica Gallery będzie czynna do 4 lutego. Album można kupić w galerii lub na stronie 6x7art.com leica-camera.pl www.kacperkowalski.pl
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL