Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Sport » Sportowe raporty » Soczi 2014

Soczi 2014

Miasto twierdza

Maksymilian Radzimirski 07-01-2014, ostatnia aktualizacja 07-01-2014 23:00

Zimowe igrzyska olimpijskie zaczną się 7 lutego, ale Soczi zostało praktycznie zamknięte już dzisiaj. Teraz rządzą nim służby specjalne.

W sobotę Władimir Putin i Aleksander Łukaszenko zagrali w Soczi w hokeja. Sztafeta z ogniem olimpijskim dotarła do Niżnego Nowogrodu i niebawem zacznie zmierzać do Sarańska. Jednak atmosferę zbliżających się zawodów najlepiej poczuli mieszkańcy olimpijskiego kurortu. Dziś Soczi zostało zamienione w warownię.

Otwarcie igrzysk zaplanowano na 7 lutego, ale władze Rosji postanowiły działać już teraz. Prezydent Putin nieraz podkreślał, że Soczi ma być dowodem siły jego kraju, dlatego zamachy terrorystyczne w Piatigorsku i Wołgogradzie wywołały tak silny niepokój. O strachu nikt nie chce mówić, by nie wywoływać paniki wśród obywateli i kibiców. Lecz rządzący są świadomi, że islamscy bojownicy, ukrywający się w górach Kaukazu, zrobią wszystko, by pokazać światu słabość rosyjskiego rządu. Dlatego w Soczi wprowadzono nadzwyczajne środki bezpieczeństwa.

Od dziś w mieście można spotkać funkcjonariuszy ubranych w kurtki Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB). Do Soczi mogą wjechać tylko samochody z tamtejszą rejestracją, posiadające specjalną akredytację olimpijską oraz pojazdy służb mundurowych. Przy drogach pojawiły się znaki, które znikną po igrzyskach. Na jezdniach wydzielono pasy ruchu wyłącznie dla komunikacji miejskiej, policji, wojska i pogotowia.

– Dzięki „pasom olimpijskim" możliwe będzie określenie w miarę przewidywalnego czasu podróży między obiektami – napisał w raporcie o stanie przygotowań dyrektor transportu olimpijskiego, Andriej Żukow. Władze Soczi zachęcają kibiców, dziennikarzy i mieszkańców do korzystania z komunikacji miejskiej. Ma być ona sprawniejsza i bezpieczniejsza niż poruszanie się autem. Trasy przejazdów autobusów mają być pilnowane przez funkcjonariuszy.

W mieście utworzono także strefy, do których można będzie dostać się jedynie po kontroli policyjnej. Kierowcy, którzy złamią niedawno wprowadzone zakazy, otrzymają „olimpijskie mandaty" – 5000 rubli (ok. 150 dolarów) za jazdę pasem ruchu przeznaczonym dla służb i transportu publicznego oraz 3000 rubli (ok. 90 dolarów) za wjazd do Soczi bez przepustki lub naruszenie przepisów parkingowych.

Ale obostrzenia dotyczą nie tylko kurortu. Dookoła Soczi także utworzono strefę zamkniętą. Jej część przebiega wzdłuż granicy Rosji z Abchazją – republiką, która mając poparcie rosyjskiego rządu, sześć lat temu oddzieliła się od Gruzji. Wstęp do tych rejonów będzie niemożliwy dla zwykłego śmiertelnika. O przepustki mogą starać się jedynie żołnierze, policjanci i funkcjonariusze służb specjalnych.

Jednak Rosjanie przygotowali dla kibiców także pewne udogodnienia, np. czterozakresową sieć telefonii komórkowej oraz bezpłatny Internet. Ale każdy kij ma dwa końce. FSB może dzięki temu kontrolować rozmowy, SMS-y oraz e-maile. I to nie wszystko: także FSB zadecyduje ostatecznie, kto wejdzie na trybuny olimpijskiego obiektu, gdyż oprócz biletu potrzebny będzie wydany przez tę służbę identyfikator ze zdjęciem.

Igrzyska potrwają od 7 do 28 lutego, paraolimpiada od 7 do 16 marca, ale Soczi ma być twierdzą aż do 17 kwietnia. Władimir Putin doszedł do wniosku, że zakaz sprzedaży w mieście broni, amunicji oraz materiałów wybuchowych i łatwopalnych nie wystarczy. Trzeba jeszcze mocniej dmuchać na zimne. Chociaż nie do końca zimne, ponieważ ostatnio w Rosji jest wyjątkowo ciepło.

Przeczytaj więcej o:  igrzyska , putin , soczi

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

Zamknij

Przeczytaj też: >>

Paraolimpiada w Soczi: Czas na medal

Pogoda w Soczi nie sprzyja paraolimpijczykom, mimo to pojawiły się szanse na medal dla Polski. >>
reklama
common