Waloryzacja emerytur: podwyżka w 2014 r. będzie symboliczna

aktualizacja: 07.01.2014, 14:40
Rada Ministrów ustaliła w projekcie rozporządzenia wysokość zwiększeni...
Rada Ministrów ustaliła w projekcie rozporządzenia wysokość zwiększenia wskaźnika waloryzacji emerytur i rent w 2014 r.
Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

Marcowa, procentowa podwyżka będzie symboliczna. Najniższe świadczenia mogą wzrosnąć tylko o 1 proc.

W marcu 2014 r. ZUS zwaloryzuje emerytury i renty z zastosowaniem wskaźnika, którego wysokość poznamy dopiero w lutym.
Ten prognozowany przez rząd ma wynieść 102,14 proc. Ale uwaga! Może być niższy. A to dlatego, że jego wysokość zależy od dwóch parametrów: wysokości inflacji tzw. emeryckiej, czyli wzrostu cen w gospodarstwach domowych emerytów i realnego wzrostu płac w przedsiębiorstwach w ubiegłym roku.

Znaczenie? ma inflacja i...

Inflacja była bardzo niska. Średni wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych od stycznia do czerwca 2013 r. wyniósł 0,9 proc. w stosunku do tych samych miesięcy roku 2012. Ten sam parametr liczony za trzy kwartały 2013 r. wyniósł 1 proc. A w połowie 2013 r. rząd przewidywał, że docelowo będzie on wyższy o 0,9 punktu procentowego i wyniesie 1,9 proc.

...wysokość wynagrodzeń

Oprócz poziomu inflacji uwzględnia się 20 proc. realnego wzrostu płac. Ale pod warunkiem, że te wzrosły. Tutaj tendencja jest zniżkowa. Z roku na rok jest gorzej. W ubiegłym roku w ogóle nie odnotowaliśmy żadnego wzrostu. W 2011 r. był na poziomie 1,2 proc., a w 2010 r. wyniósł ?1,5 proc.
A rząd założył, że w 2012 r. roku będzie to 1,2 proc. Ale jego oficjalną i rzeczywistą wysokość poznamy dopiero w lutym. I choć, na szczęście dla świadczeniobiorców, rosną płace w sektorze przedsiębiorstw, to nie ma szans, że będzie wyższy. Co prawda wzrost nie przekłada się na wszystkich zatrudnionych, jednak można mieć nadzieję, że za 2013 r. odnotujemy realny wzrost płac w całej gospodarce. Jego poziom prawdopodobnie nie przekroczy 1 proc.
Oznacza to, że można się spodziewać waloryzacji wynoszącej 1,2 proc. Aby ustalić jej wskaźnik, należy bowiem dodać do siebie procent inflacji oraz 20 proc. ze wskaźnika wzrostu płac (zakładając, że wyniesie on 1 proc., z czego ?20 proc. to 0,2 proc.). Tak więc 1 proc. plus 0,2 proc. daje 1,2 proc. I na takiego rzędu wzrost świadczeń od marca powinni przygotować się emeryci i renciści.
Tabela pokazuje, o ile wzrosną minimalne świadczenia z ZUS z założeniem, że sprawdzi się rządowa prognoza i waloryzacja będzie na poziomie 2,14 proc., a także w sytuacji, gdy okaże się, że szacunki nie sprawdzą się i waloryzacja będzie niższa i wyniesie jedynie 1,2 proc.
Pełne dane statystyczne, które posłużą do ustalenia wskaźnika najbliższej waloryzacji świadczeń, będą jednak znane dopiero za miesiąc. Wówczas ze 100-proc. pewnością będzie można ustalić jej wysokość.

W ubiegłym roku? było lepiej

W zeszłym roku waloryzacja  wyniosła 4 proc. Ale powiązana była tylko z inflacją. A to dlatego, że w 2012 r. nie odnotowano realnego wzrostu płac.
Zgodnie z obwieszczeniem prezesa GUS z 11 lutego 2013 r. wskaźnik realnego przeciętnego wynagrodzenia w 2012 r. w stosunku do 2011 r. wyniósł 99,9 (obniżenie o 0,1 proc.).
W marcu 2013 r. średnio emeryt i rencista dostał 71 zł brutto podwyżki. Najniższe renty i emerytury, a także najniższe renty rodzinne i renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy oraz renty rolnicze po podwyżce o 4 proc. wzrosły o 31,96 zł brutto, czyli ok. 26 zł na rękę.
masz pytanie, wyślij e-mail do autorki, a.abramowska@rp.pl

POLECAMY

KOMENTARZE