Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Œwiat

Media bijš się w piersi za propagowanie pedofilii

Nie tylko Zieloni nie mieli swego czasu nic przeciwko seksowi z dziećmi.
„Moralische Irrfahrt" (Moralna tułaczka) – taki tytuł nosił niedawno artykuł „Der Spiegel" na temat tego, co się działo w niemieckich mediach. „Die Zeit" bije się w piersi tytułem sprzed kilku tygodni: „Die Grosse Unfug" (Wielka bzdura). Chodzi o pedofilię i o to, w jaki sposób była traktowana w niemieckiej prasie w ostatnich dziesięcioleciach. Teksty o legalizacji pedofilii pojawiały się nie tylko w pismach lewicowych czy zbliżonych do ugrupowania Zielonych jak „Tageszeitung", ale także w renomowanych tygodnikach jak „Der Spiegel" czy „Die Zeit". Œlady ówczesnych apeli prowadzš do czasów współczesnych. Dyskusja zaczęła się w Niemczech od oskarżeń pojawiajšcych się w mediach na temat Zielonych. Ugrupowania niegdysiejszych buntowników, którzy zmienili Niemcy nie do poznania, wytykajšc swym rodzicom grzech pierworodny nazizmu i oskarżajšc poprzednie pokolenie o udział w zbrodni wszech czasów, Holokauœcie. Walczyli o wolnoœć dla każdego, także dla pedofilów, o czym stało się głoœno przed wrzeœniowymi wyborami do Bundestagu.
W Niemczech zawrzało. Nie minęły jeszcze echa potężnego skandalu pedofilskiego w instytucjach niemieckiego Koœcioła sprzed kilku lat. Zielonym nie pozostało nic innego jak ucieczka do przodu i próba rzetelnego wyjaœnienia tych wydarzeń. Badania zlecono grupie naukowców z Instytutu Badań nad Demokracjš w Getyndze pod kierunkiem prof. Franza Waltera. Ze wstępnej oceny wynika, że ugrupowanie Zielonych było kiedyœ siedliskiem różnych grup promujšcych legalizację pedofilii. W niedawnym artykule opublikowanym w konserwatywnym „Frankfurter Allgemeine Zeitung" prof. Walter i jego współpracownicy udowadniajš, że nawoływania do libertyńskiego traktowania pedofilii nie sš niemieckš specyfikš. Tak było w Szwecji, Holandii, Francji czy Austrii. Wyróżnia się tu apel, z podpisami Jean-Paula Sartre'a, Louisa Aragona i wielu innych intelektualistów żšdajšcych zwolnienia z aresztu trzech mężczyzn oskarżonych o seks z dziećmi w wieku 13–14 lat. Było to pod koniec lat 70. ubiegłego wieku. Działały wtedy we Francji liczne stowarzyszenia pedofilów, a lewicowy „Liberation" informował o spotkaniach takich stowarzyszeń. Legalnych w œwietle prawa. Bo pedofilia, jak udowadnia dzisiaj niemiecki seksuolog Klaus Beier z berlińskiej kliniki Charite, jest „dokładnie takš samš skłonnoœciš jak homoseksualizm czy heteroseksualizm". Co za tym idzie, pedofile nie mogš podlegać karze ze względu na orientację seksualnš, lecz wyłšcznie za popełnione czyny. Tak więc jeżeli w Niemczech jest obecnie do 200 tys. pedofilów, jak się ocenia, nie należy każdego z nich traktować jak przestępcę. Ocenia się, że w Niemczech mieszka od 50 do 200 tys. pedofilów

Radykałowie z Holandii

W liberalnej Holandii istniała nawet swego czasu partia, która usiłowała przeforsować legalizację pedofilii, o nazwie „Vereiniging Martijn". Do 2006 roku przez kilka dziesięcioleci wydawała ona pismo zatytułowane „O.K. Magazine", na którego okładkach umieszczano fotografie skšpo odzianych nieletnich. Jej następczyniš była Partia na rzecz Miłoœci BliŸniego, Wolnoœci i Różnorodnoœci, która trzy lata temu zgłosiła wniosek o obniżenie do 12. roku życia wieku legalnych kontaktów seksualnych z dziećmi. Karalne miały być jedynie „niebezpieczne kontakty seksualne". Jakie? Wszystko zależeć miało od okolicznoœci. – Poszukiwania w naszych archiwach prowadzš do wniosku, że redakcja postępowała nie doœć rygorystycznie ze swymi autorami w czasach rewolucji seksualnej – czytamy w jednym z niedawnym wydań renomowanego tygodnika z Hamburga, aspirujšcego do roli moralnej instancji dla szerokiego grona niemieckich intelektualistów. Chodzi o znanego propagatora pedofili Rudolfa Waltera Leonhardta. W całym cyklu artykułów udowadniał on pół wieku temu, że seks z dziećmi jest zjawiskiem jak najbardziej normalnym, czego dowodem miał być fakt, że Edgar Allan Poe poœlubił swš 13-letniš kuzynkę. Był i przykład wielkiego poety niemieckiego Novalisa, którego narzeczonš była, również 13-letnia, Sophie von Kühn. – Czytałem ten tekst po raz pierwszy dopiero niedawno i przerasta on wszelkie wyobrażenia – przyznaje obecny szef „Die Zeit" Giovanni di Lorenzo. Ale to nie wszystko. Na poczštku lat 70. minionego wieku „Die Zeit" opisał nowatorski projekt w jednym z berlińskich przedszkoli, w którym szeœcioletnie dziewczynki gładziły swe sutki kremem Nivea, podczas gdy chłopcy w tym samym wieku zajmowali się swymi penisami, usiłujšc doprowadzić je do erekcji.

Manifest pedofilów

Sztandarowy dziennik niemieckich liberałów, lewaków i Zielonych – „Tageszeitung" – opublikował w 1979 roku artykuł zatytułowany „Kocham chłopców" niejakiego Olafa Stübena, który był, jak przyznał dziennik dwie dekady póŸniej, prawdziwym manifestem pedofilów. Ale też jednym z założycieli „Tageszeitung" był Dietrich Willier, nauczyciel słynnej z eksperymentów edukacyjnych szkoły Odenwaldschule, gdzie uprawiał seks z 12–14-letnimi chłopcami. „Sš tylko pojedyncze przypadki, ale sš" – przyznał niedawno „Der Spiegel" po przeszukaniu swego archiwum. Jeden z sekretarzy stanu w ministerstwie sprawiedliwoœci, Alfons Bayerl, tłumaczył swego czasu na łamach „Spiegla", że nie ma żadnych dowodów na to, iż seks z dziećmi odbija się niekorzystnie na ich psychice. – Czy natrafiliœcie kiedykolwiek na badania naukowe, które wskazywałyby na szczególnš koniecznoœć ochrony podopiecznych? – pytał w wywiadzie dziennikarzy tygodnika. Nie dziwi w tym kontekœcie okładka „Spiegla" z 1977 roku z nagš 12-letniš lolitkš. – Było to problematyczne wtedy i jest nadal dzisiaj – pisał niedawno „Spiegel", tłumaczšc, że tekst potępiał zachowania pedofilskie. – Wszelkie granice zostały przekroczone w imię fałszywego pojęcia nieograniczonej libertyńskiej wolnoœci – tłumaczy „Rz" prof. Hajo Funke z Wolnego Uniwersytetu w Berlinie. Jest przekonany, że w ówczesnej liberalnej atmosferze walki o prawa homoseksualistów i innych mniejszoœci nie zwracano po prostu uwagi, iż z bezgranicznej wolnoœci pragnęli skorzystać także pedofile.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL