Pogrzeb Wojciecha Kilara w Katowicach

aktualizacja: 29.12.2013, 15:12
Foto: materiały prasowe
Wojciech Kilar - wybitny kompozytor i pianista, twórca muzyki do blisko 150 filmów -  zmarł w niedzielę nad ranem, po długiej walce z chorobą. Miał 81 lat. Od ponad 60 związany był z Górnym Śląskiem.
- To była jedna z najbardziej wyrazistych postaci muzyki XX i XXI wieku - powiedział prezes Związku Kompozytorów Polskich Jerzy Kornowicz. Przypomniał, że Kilar był współtwórcą kojarzonej z awangardą polskiej szkoły kompozytorskiej.
- Potem poszedł we własnym kierunku. Tworzył muzykę komunikatywną, cechowała ją wyrazistość środków i symbolika. Trzeba pamiętać, że był świetnym kompozytorem, obdarzonym zdolnością skrótu muzycznego. Potrafił uchwycić istotę w kilku dźwiękach. W swojej muzyce poruszał ważne tematy. W najwyższym stopniu oddziaływał na polskich słuchaczy - mówił.
Prawość, odwaga, szczerość wypowiedzi oraz niezwykła skromność, która może stanowić wzorzec dla wielu młodych ludzi - tak postawę życiową kompozytora określił ks. Jerzy Szymik z Uniwersytetu Śląskiego, gdy katowicka uczelnia przyznała Kilarowi doktorat honoris causa.
Rzecznik Urzędu Miasta w Katowicach Jakub Jarząbek powiedział PAP, że uroczystości pogrzebowe kompozytora odbędą się 4 stycznia. O godz. 11 zostanie odprawiona msza w Archikatedrze Chrystusa Króla. Później ciało artysty zostanie złożone do grobu, najprawdopodobniej na katowickim na cmentarzu przy ul. Sienkiewicza, gdzie kilka lat temu pochowano żonę kompozytora, Barbarę.
Z Katowicami urodzony w 1932 r. we Lwowie Kilar, związany był ponad 60 lat. W 2006 r. został honorowym obywatelem tego miasta, które nazywał drugą, po Lwowie, "małą ojczyzną". W wywiadach i wystąpieniach kompozytor często podkreślał swoje przywiązanie do Śląska. Bliskie związki łączyły go też z Jasną Górą, gdzie od wielu lat świętował swoje urodziny.

POLECAMY

KOMENTARZE