Pomóżmy warzawskeimu kataryniarzowi

aktualizacja: 27.12.2013, 07:48
Piotr Bot nie gra na Starówce na swojej katarynce już od wakacji
Piotr Bot nie gra na Starówce na swojej katarynce już od wakacji
Foto: Fotorzepa, Raf Rafał Guz

Symbol Starówki, grający na katarynce Piotr Bot, jest ciężko chory.

Nie wiadomo, kiedy jedyny w Polsce kataryniarz wróci na Stare Miasto. Czeka na przeszczep wątroby. – Takich symboli Warszawy nie wolno lekceważyć – uważa piosenkarka Magda Umer, członek Polskiej Fundacji Muzycznej, która włączyła się w pomoc dla pana Piotra.

Na Starówce nie ma kataryniarza już od początku wakacji. A był tam od 16 lat. – Straciłem pracę w supermarkecie, a że byłem już po czterdziestce, nie mogłem znaleźć nowej. To wziąłem od kuzyna Leszka Zmazy jego katarynkę i zacząłem na niej grać na Starym Mieście – wspomina Piotr Bot. Na swojej stronie internetowej chwali się, że jest chyba czwartym pokoleniem powojennych kataryniarzy. Dodaje, że kiedy na Starówce po długiej przerwie pojawił się kataryniarz, spotkał się z miłym przyjęciem ze strony mieszkańców, turystów i władz miasta.Jego katarynka ma w repertuarze blisko 150 utworów, m.in „Siekiera, motyka", „Marsz Mokotowa", „Warszawa da się lubić" i „Stary niedźwiedź mocno śpi".Muzykowi nieodłącznie towarzyszy papuga ara, która wyciąga chińskie wróżby w cenie po 2 i 5 zł. I to one były przyczyną ubiegłorocznych kłopotów pana Piotra. W kwietniu funkcjonariusze straży miejskiej uznali, że kataryniarz nielegalnie handluje breloczkami czy diabełkami.

Żródło: Życie Warszawy

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE