Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Nauczyciele

ZUS podważa umowy o dzieło na uczelniach

Kontrole ZUS nakierowane na umowy o dzieło wzięły się z tego, że w ostatnich latach takie kontrakty były nadużywane
Fotorzepa, Bogusław Florian Skok Bog Bogusław Florian Skok
ZUS podważa tysišce umów o dzieło na uczelniach i nakłada składki na ubezpieczenia społeczne.
Przedstawiciele wszystkich polskich uczelni apelujš do ZUS o zaprzestanie kontroli umów o dzieło zawieranych z wykładowcami. Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich (KRASP) zwróciła uwagę na poważne finansowe następstwa takich kontroli.

Milionowe zaległoœci

Jak udało się nam ustalić, każda z działajšcych w Polsce uczelni ma nawet kilka tysięcy takich umów podpisanych z wykładowcami. Przykładowo: jeœli taki kontrakt opiewa na wynagrodzenie w wysokoœci 1 tys. zł, uczelnia może dopłacić do tego kolejne 300 zł składek. Z tego około 100 zł może zażšdać od wykładowcy. Częœć składek ZUS każdy ubezpieczony płaci bowiem z własnej kieszeni. Po kontroli ZUS może się okazać, że każda szkoła wyższa będzie musiała dopłacić do tych umów kilka milionów złotych składek ZUS i póŸniej żšdać zwrotu częœci tych pieniędzy od wykładowców.
KRASP w swoim stanowisku rozesłanym do ZUS i rzšdu powołuje się na korzystne dla uczelni stanowiska Sšdu Najwyższego (wyrok z 30 maja 2001 r., sygn. I PKN 429/00) i Ministerstwa Kultury. Niestety dla uczelni Sšd Najwyższy w ostatnim czasie zmienił stanowisko i dopuszcza oskładkowanie umów (np. wyrok z 27 sierpnia 2013 r., sygn. II UK 26/13). Z kolei resort nauki i szkolnictwa wyższego stwierdził, że nie jest właœciwy do interpretowania przepisów podatkowych i ubezpieczeniowych.

Trzeba walczyć

Eksperci sš jednak dobrej myœli. – Kontrole ZUS nakierowane na umowy o dzieło wzięły się z tego, że w ostatnich latach takie kontrakty były nadużywane przez przedsiębiorców do zlecania np. prac budowlanych czy rozkładania towaru na półkach w sklepie. Chodziło o ominięcie obowišzku zapłaty składek na ubezpieczenia społeczne, których nie trzeba potršcać od wynagrodzenia z umowy o dzieło – tłumaczy Mirosław Łabanowski, radca prawny z kancelarii LexConsulting. – Uważam, że kwestionowanie takich umów zawartych z wykładowcami nie zawsze jest zasadne. Istniejš podstawy do obrony przed zapłatš składek ZUS. Ważne jest jednak odpowiednie skonstruowanie umowy, tak by kontrolerzy ZUS nie mogli łatwo jej kwestionować – dodaje Łabanowski.

Opinia:

prof. Wiesław Banyœ, przewodniczšcy KRASP, rektor Uniwersytetu Œlšskiego Sygnały o tym, że niektóre oddziały ZUS podważajš umowy o dzieło zawierane z wykładowcami zewnętrznymi i nakładajš na nie składki na ubezpieczenie społeczne, płynš do nas z wielu uczelni. Kontrole ZUS dotyczš także umów zawartych kilka lat wstecz i często takich, które zostały już wczeœniej sprawdzone. Kwestionowanie dotych- czasowych umów o dzieło, od których nie odprowadza się składek na ubezpieczenie społeczne, nie jest uprawnione. Nie można nakazywać zastępowania ich umowami-zleceniami, od których odprowadza się składki na ubezpieczenia społeczne, bez szczegółowej analizy charakteru wykonywanej pracy. W każdej sytuacji to charakter zama- wianej pracy, np. wykładów, powinien okreœlać, czy jest to umowa o dzieło czy zlecenie. Takie działania pozostajš w sprzecznoœci z wyrokiem Sšdu Najwyższego z 30 maja 2001 r. i interpretacjš przepisów Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL