Skazani na brak wiedzy

aktualizacja: 13.12.2013, 04:04
Foto: Fotorzepa, Piotr Guzik PG Piotr Guzik

Zaledwie co czternasty absolwent wyższej uczelni pochodzi z rodziny o słabym wykształceniu.

Europejska agencja statystyczna sprawdziła związek pomiędzy wykształceniem rodziców i ich potomstwa. Wyniki są alarmujące – w Polsce szwankuje system wyrównywania szans.
W przypadku rodziców, którzy mają ukończone studia lub przynajmniej szkołę średnią, poziom wykształcenia ich dzieci rozkłada się u nas podobnie jak w Europie. Ale już dzieci osób słabo wykształconych wyraźnie odstają od europejskich rówieśników. Tylko 7 proc. z nich zdobyło dyplom szkoły wyższej – wynika z opublikowanej właśnie analizy Eurostatu.
To najniższy odsetek pośród krajów UE, średnia unijna jest dwa i pół razy wyższa.
Dzieci magistrów kończą w Polsce studia niemal dziesięciokrotnie częściej niż te, których rodzice nie zdobyli wykształcenia. W UE ta róźnica jest trzykrotnie mniejsza.
Problem jest o tyle poważny, że według danych spisu powszechnego z 2011 r. odsetek Polaków, których Eurostat kwalifikuje jako osoby z niskim wykształceniem, przekracza 40 proc. A Unia alarmuje, że są oni szczególnie narażeni na tzw. wykluczenie społeczne.
Eksperci przekonują, że jest to spadek po PRL, której gospodarka nie opierała się na wiedzy, a mnóstwo uczniów kończyło edukację na zawodówce. Ale wskazują też na system edukacyjny, który nie dość radzi sobie z wyrównywaniem szans.
Była szefowa MEN Krystyna Łybacka przypomina, że najwięcej słabo wykształconych osób mieszka na wsi i że to tam trzeba przede wszystkim wspierać dzieci. – Połączmy przedszkola z podstawówkami i tak je rozmieśćmy, żeby uczniowie nie mieli do szkoły dalej niż dwa kilometry – postuluje.
Pedagog prof. Bogusław Śliwerski uważa z kolei, że gimnazja coraz mocniej segregują uczniów, bo wypychają na margines tych, którzy nie mają domowego wsparcia.
Prof. Tadeusz Luty, były szef Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich, wskazuje na potrzebę wsparcia prowincjonalnych szkół ponadgimnazjalnych i przebudowę systemu stypendialnego. – Tak by w większym stopniu odpowiadał na potrzeby socjalne studentów z biednych rodzin – mówi.
Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE