Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Edukacja

Skazani na brak wiedzy

Fotorzepa, Piotr Guzik PG Piotr Guzik
Zaledwie co czternasty absolwent wyższej uczelni pochodzi z rodziny o słabym wykształceniu.
Europejska agencja statystyczna sprawdziła zwišzek pomiędzy wykształceniem rodziców i ich potomstwa. Wyniki sš alarmujšce – w Polsce szwankuje system wyrównywania szans. W przypadku rodziców, którzy majš ukończone studia lub przynajmniej szkołę œredniš, poziom wykształcenia ich dzieci rozkłada się u nas podobnie jak w Europie. Ale już dzieci osób słabo wykształconych wyraŸnie odstajš od europejskich rówieœników. Tylko 7 proc. z nich zdobyło dyplom szkoły wyższej – wynika z opublikowanej właœnie analizy Eurostatu. To najniższy odsetek poœród krajów UE, œrednia unijna jest dwa i pół razy wyższa.
Dzieci magistrów kończš w Polsce studia niemal dziesięciokrotnie częœciej niż te, których rodzice nie zdobyli wykształcenia. W UE ta róŸnica jest trzykrotnie mniejsza. Problem jest o tyle poważny, że według danych spisu powszechnego z 2011 r. odsetek Polaków, których Eurostat kwalifikuje jako osoby z niskim wykształceniem, przekracza 40 proc. A Unia alarmuje, że sš oni szczególnie narażeni na tzw. wykluczenie społeczne. Eksperci przekonujš, że jest to spadek po PRL, której gospodarka nie opierała się na wiedzy, a mnóstwo uczniów kończyło edukację na zawodówce. Ale wskazujš też na system edukacyjny, który nie doœć radzi sobie z wyrównywaniem szans. Była szefowa MEN Krystyna Łybacka przypomina, że najwięcej słabo wykształconych osób mieszka na wsi i że to tam trzeba przede wszystkim wspierać dzieci. – Połšczmy przedszkola z podstawówkami i tak je rozmieœćmy, żeby uczniowie nie mieli do szkoły dalej niż dwa kilometry – postuluje. Pedagog prof. Bogusław Œliwerski uważa z kolei, że gimnazja coraz mocniej segregujš uczniów, bo wypychajš na margines tych, którzy nie majš domowego wsparcia. Prof. Tadeusz Luty, były szef Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich, wskazuje na potrzebę wsparcia prowincjonalnych szkół ponadgimnazjalnych i przebudowę systemu stypendialnego. – Tak by w większym stopniu odpowiadał na potrzeby socjalne studentów z biednych rodzin – mówi.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL