Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Społeczeństwo

Młodzi bezrobotni trochę na własne życzenie

Sytuacja młodych na rynku pracy nie byłaby tak trudna, gdyby rozsšdniej wybierali kierunek studiów.
Młodzi narzekajš, że kształcenie na wyższej uczelni to chybiona inwestycja – wynika z najnowszego raportu fundacji „Energia dla Europy". Prawda jest jednak taka, że największe problemy z pracš majš absolwenci kierunków, o których od dawna się mówi, że nie ma na nich zapotrzebowania. Z informacji przesłanych do autorów raportu przez wojewódzkie urzędy pracy wynika, że w większoœci regionów pracy najdłużej szukajš pedagodzy, absolwenci administracji publicznej oraz ekonomii. W Polsce kształci się także zbyt wielu specjalistów w tak wšskich dziedzinach, jak iberystyka, kulturoznawstwo czy historia sztuki. Brakuje lekarzy, informatyków i fizyków. – Niestety, zbyt wiele osób wybiera studia, które nie dajš żadnych praktycznych umiejętnoœci. Trudno się więc dziwić, że nie można po nich znaleŸć pracy – tłumaczy Wiktor Wojciechowski, główny ekonomista Invest-Bank.
Dlaczego je wybierajš? Bo sš znacznie łatwiejsze niż studia politechniczne, dostępne dzięki szybkiemu rozwojowi uczelni niepublicznych. – Wiele z tych osób, które dziœ majš ukończony licencjat, kilka lat temu zakończyłoby edukację najwyżej na maturze, bo na studia by się nie dostali – mówi prof. Janusz Czapiński, psycholog społeczny. Autorzy raportu tłumaczš, że wœród młodych panuje wpojone im przez rodziców przekonanie, że studia to przepustka do dobrej pracy. Ponadto rezygnacja z kształcenia powoduje, że taka osoba traci w oczach rówieœników. – Dlatego w ostatnich latach Polska zaczęła niemal masowo produkować absolwentów studiów wyższych. Jest ich więcej niż potrzeba – mówi Grzegorz Kšdzielawski, szef fundacji i jeden z autorów raportu. Zdaniem ekspertów powinna zostać przeprowadzona gruntowna reforma systemu edukacyjnego. – W taki sposób, aby każdy, kto kończy studia, miał chociaż minimalne doœwiadczenie w pracy w swoim zawodzie. Jak to zrobić? Uczelnie powinny po prostu rozpoczšć szerokš współpracę z biznesem  – podsumowuje Kšdzielawski.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL