Ekolodzy zablokują niemal każdą inwestycję

aktualizacja: 30.10.2013, 09:03
Są organizacje ekologiczne sprzeciwiające się inwestycjom rzeczywiście...
Są organizacje ekologiczne sprzeciwiające się inwestycjom rzeczywiście po to, by chronić przyrodę. Zdarzają się i takie, które nadużywają prawa.
Foto: Fotorzepa, Dor Dorota Awiorko-Klimek

Ekolodzy nie muszą się już przywiązywać do drzew, ale wciąż mogą wstrzymać wiele inwestycji.

Szczególne ich uprawnienia dotyczą inwestycji wymagających udziału społeczeństwa. A więc tych, które oddziałują na obszary Natura 2000 oraz w których sporządza się oceny środowiskowe. ?Organizacje ekologiczne mogą wtedy uczestniczyć w postępowaniach o wydanie pozwolenia na budowę, wnosić odwołania od decyzji i skarżyć decyzje do sądu administracyjnego.
Szczególne ich uprawnienia dotyczą inwestycji wymagających udziału społeczeństwa. A więc tych, które oddziałują na obszary Natura 2000 oraz w których sporządza się oceny środowiskowe. ?Organizacje ekologiczne mogą wtedy uczestniczyć w postępowaniach o wydanie pozwolenia na budowę, wnosić odwołania od decyzji i skarżyć decyzje do sądu administracyjnego.

W obronie przyrody

Jedna z organizacji ekologicznych, Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, wystąpiła do starosty kłodzkiego o dopuszczenie jej do udziału w postępowaniu o pozwolenie na budowę budynku mieszkalnego z funkcją pensjonatową w Bystrzycy Kłodzkiej. W najbliższej okolicy trwa budowa największego w Polsce ośrodka narciarskiego Czarna Góra. Obok już istniejących obiektów w gminie Bystrzyca Kłodzka ma m.in. powstać 13 apartamentowców z mieszkaniami.

W obronie przyrody

Jedna z organizacji ekologicznych, Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, wystąpiła do starosty kłodzkiego o dopuszczenie jej do udziału w postępowaniu o pozwolenie na budowę budynku mieszkalnego z funkcją pensjonatową w Bystrzycy Kłodzkiej. W najbliższej okolicy trwa budowa największego w Polsce ośrodka narciarskiego Czarna Góra. Obok już istniejących obiektów w gminie Bystrzyca Kłodzka ma m.in. powstać 13 apartamentowców z mieszkaniami.
Ekolodzy alarmują: inwestycja wraz z budową dalszych wyciągów będzie oddziaływać na obszary Natura 2000 i zagrażać walorom przyrodniczym tego terenu.
Ekolodzy alarmują: inwestycja wraz z budową dalszych wyciągów będzie oddziaływać na obszary Natura 2000 i zagrażać walorom przyrodniczym tego terenu.
– Nie jest naszym celem rzucanie kłód pod nogi inwestorom. Wielu z nich łamie jednak przepisy, trwa napór na cenne przyrodniczo tereny – mówi Grzegorz Bożek ze Stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot. Spraw jest coraz więcej. Prowadzimy obecnie kilkadziesiąt postępowań, a mimo to nie jesteśmy w stanie interweniować wszędzie, gdzie ludzie tego od nas żądają – dodaje.
– Nie jest naszym celem rzucanie kłód pod nogi inwestorom. Wielu z nich łamie jednak przepisy, trwa napór na cenne przyrodniczo tereny – mówi Grzegorz Bożek ze Stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot. Spraw jest coraz więcej. Prowadzimy obecnie kilkadziesiąt postępowań, a mimo to nie jesteśmy w stanie interweniować wszędzie, gdzie ludzie tego od nas żądają – dodaje.
Starosta kłodzki nie dopuścił stowarzyszenia do postępowania o wydanie spółce z o.o. Czarna Góra pozwolenia na budowę apartamentowca – i tego samego dnia je wydał. Zdaniem starosty stowarzyszenie nie było uprawnione do udziału w całości postępowania, lecz jedynie w części dotyczącej oceny środowiskowej.
Starosta kłodzki nie dopuścił stowarzyszenia do postępowania o wydanie spółce z o.o. Czarna Góra pozwolenia na budowę apartamentowca – i tego samego dnia je wydał. Zdaniem starosty stowarzyszenie nie było uprawnione do udziału w całości postępowania, lecz jedynie w części dotyczącej oceny środowiskowej.
Wojewoda dolnośląski uznał argumenty starosty za błędne, ale wobec wydania pozwolenia na budowę po uchyleniu jego odmownego postanowienia umorzył postępowanie.
Wojewoda dolnośląski uznał argumenty starosty za błędne, ale wobec wydania pozwolenia na budowę po uchyleniu jego odmownego postanowienia umorzył postępowanie.
Postanowienia wojewody i starosty uchylił Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, rozpatrujący skargi wniesione zarówno przez stowarzyszenie, jak i przez spółkę Czarna Góra. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną spółki. Stwierdził m.in., że postępowanie dotyczyło inwestycji wymagającej udziału społeczeństwa, a więc stowarzyszenie miało prawo do uczestnictwa w nim. Wniosek stowarzyszenia o dopuszczenie do postępowania będzie więc rozpatrywany ponownie.
Postanowienia wojewody i starosty uchylił Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, rozpatrujący skargi wniesione zarówno przez stowarzyszenie, jak i przez spółkę Czarna Góra. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną spółki. Stwierdził m.in., że postępowanie dotyczyło inwestycji wymagającej udziału społeczeństwa, a więc stowarzyszenie miało prawo do uczestnictwa w nim. Wniosek stowarzyszenia o dopuszczenie do postępowania będzie więc rozpatrywany ponownie.

Będą zmiany

– To jeden z największych problemów w ostatnich latach. Ekolodzy mogą się odwoływać do kolejnych instancji i sądów, wynajdując np. błędy formalne, a inwestycja stoi przez kilka lat – mówi Ryszard Pazdan, ekspert ds. środowiskowych Business Centre Club, prezes firmy Atmoterm SA. – Powoduje to ogromne straty finansowe. Nie uważam, że organizacjom społecznym należy zabrać prawo do wypowiadania się. Trzeba jednak zadbać o stronę formalną decyzji. Sprawy, w których wpływają odwołania od decyzji inwestycyjnych, powinny być załatwiane na maksymalnie szybkiej ścieżce, a przepisy trzeba uprościć. Temu ma służyć projekt: „Przejrzyste prawo", realizowany obecnie przez Ministerstwo Środowiska wspólnie z BCC. Uwagi i propozycje rozwiązań zgłosiło już wiele firm – dodaje.

Będą zmiany

– To jeden z największych problemów w ostatnich latach. Ekolodzy mogą się odwoływać do kolejnych instancji i sądów, wynajdując np. błędy formalne, a inwestycja stoi przez kilka lat – mówi Ryszard Pazdan, ekspert ds. środowiskowych Business Centre Club, prezes firmy Atmoterm SA. – Powoduje to ogromne straty finansowe. Nie uważam, że organizacjom społecznym należy zabrać prawo do wypowiadania się. Trzeba jednak zadbać o stronę formalną decyzji. Sprawy, w których wpływają odwołania od decyzji inwestycyjnych, powinny być załatwiane na maksymalnie szybkiej ścieżce, a przepisy trzeba uprościć. Temu ma służyć projekt: „Przejrzyste prawo", realizowany obecnie przez Ministerstwo Środowiska wspólnie z BCC. Uwagi i propozycje rozwiązań zgłosiło już wiele firm – dodaje.
W Ministerstwie Środowiska trwają też prace nad zmianą ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie. Ograniczony byłby udział organizacji ekologicznych w postępowaniach związanych z oceną wpływu dużej inwestycji na środowisko. Nie weźmie w nich udziału organizacja powołana ad hoc w celu zablokowania inwestycji. Dopuszczone zostaną tylko te, które działają na rzecz środowiska i ochrony przyrody co najmniej przez rok od wszczęcia postępowania.
W Ministerstwie Środowiska trwają też prace nad zmianą ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie. Ograniczony byłby udział organizacji ekologicznych w postępowaniach związanych z oceną wpływu dużej inwestycji na środowisko. Nie weźmie w nich udziału organizacja powołana ad hoc w celu zablokowania inwestycji. Dopuszczone zostaną tylko te, które działają na rzecz środowiska i ochrony przyrody co najmniej przez rok od wszczęcia postępowania.
Opinia dla „Rz"
Opinia dla „Rz"
Rafał Dębowski, adwokat
Rafał Dębowski, adwokat
Są organizacje ekologiczne sprzeciwiające się inwestycjom rzeczywiście po to, by chronić przyrodę. Zdarzają się i takie, które nadużywają prawa. Jesteśmy jednak związani przepisami unijnymi i nie możemy ich zawężać. Słuszne prawa inwestora mógłby chronić przed różnego rodzaju nadużyciami przepis o dochodzeniu roszczeń odszkodowawczych wobec podmiotów ekologicznych, które swymi działaniami niezasadnie opóźniają uzyskanie pozwolenia na budowę. Podobny przepis znajduje się już w prawie budowlanym. Jego art. 35a przewiduje, że w razie wniesienia skargi do sądu administracyjnego na pozwolenie na budowę sąd może uzależnić wstrzymanie jej wykonania od złożenia kaucji na zabezpieczenie roszczeń inwestora.
Są organizacje ekologiczne sprzeciwiające się inwestycjom rzeczywiście po to, by chronić przyrodę. Zdarzają się i takie, które nadużywają prawa. Jesteśmy jednak związani przepisami unijnymi i nie możemy ich zawężać. Słuszne prawa inwestora mógłby chronić przed różnego rodzaju nadużyciami przepis o dochodzeniu roszczeń odszkodowawczych wobec podmiotów ekologicznych, które swymi działaniami niezasadnie opóźniają uzyskanie pozwolenia na budowę. Podobny przepis znajduje się już w prawie budowlanym. Jego art. 35a przewiduje, że w razie wniesienia skargi do sądu administracyjnego na pozwolenie na budowę sąd może uzależnić wstrzymanie jej wykonania od złożenia kaucji na zabezpieczenie roszczeń inwestora.

POLECAMY

KOMENTARZE