Warto wierzyć w standardy

aktualizacja: 24.10.2013, 16:16

Zaczęło się od brukowca. Ten ujawnił dziś, że Kuba Wojewódzki przyznał na Twitterze, że został kilka dni temu oblany nie żadną żrącą substancją, lecz zwykłą coca-colą.

Po porannej lekturze tegoż brukowca publicyści poważnych mediów, tych nie przepadających za Kubą Wojewódzkim, rzucili się na niego obśmiewając i ośmieszając jego niezasłużoną martyrologię. Zaczęła się trwająca do teraz dobra zabawa ze znienawidzonego dziennikarza i showmana.
Problem w tym, że Kuba Wojewódzki nie ma konta na Twitterze.
Wystarczyło go o to zapytać. Ja to zrobiłem. Nie zrobił tego brukowiec, ale nikt nie powinien wymagać od tego typu prasy trzymania jakichkolwiek standardów. Wiedzą to bohaterzy licznych drukowanych tam bajek.
Od poważnych dziennikarzy wymaga się więcej. Zwłaszcza w dobie mediów społecznościowych, gdy każdy może na Facebooku czy Twitterze założyć konto pod każdą nazwą i każdym nazwiskiem i pisać tam wszelkie bzdety.
Wiara w coś tylko dlatego, że chce się w to wierzyć, nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Warto za to wierzyć w dziennikarskie standardy.
Komentarz dnia
Żródło: rp.pl

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE