Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Nieruchomoœci

Wywłaszczenie: Władza przekreśliła prawo do roszczeń

Przekazanie gruntu za wynagrodzeniem to czynnoœć podlegajšca VAT.
Fotorzepa, Krzysztof Skłodkowski Krzysztof Skłodkowski
Jeżeli zwrot wywłaszczonych gruntów stał się niemożliwy, byłemu właœcicielowi powinno przysługiwać odszkodowanie. Przepisy tego nie gwarantujš.
Obowišzujšcy art. 229 ustawy o gospodarce nieruchomoœciami wyklucza zwrot wywłaszczonych nieruchomoœci sprzedanych przed 1 stycznia 1998 r., ale nie przewiduje żadnego roszczenia o odszkodowanie. Siostry Janina P. i Krystyna W. nie mogły więc wygrać ani w urzędach, ani w sšdach.

Bez rekompensaty

Działkę ich matki wywłaszczono pod drogę publicznš, ale wykorzystano tylko jej częœć. W 1992 r. spadkobierczynie złożyły wniosek o zwrot niewykorzystanych 498 mkw. Odmówiono im, a miasto sprzedało teren spółce Sobiesława Zasady. – Nikt nas nawet o tym nie zawiadomił – narzeka Janina P. – Obecnie działa tam stacja obsługi i salon sprzedaży samochodów. To droga ziemia, 60–70 tys. zł za 1 mkw. Chciałyœmy to załatwić polubownie, ale okazało się, że nie możemy odzyskać własnoœci ani uzyskać rekompensaty finansowej.
Prezydent Rzeszowa umorzył postępowanie, a wojewoda podkarpacki utrzymał decyzję w mocy. Siostry przegrały również w Wojewódzkim Sšdzie Administracyjnym w Rzeszowie i w Naczelnym Sšdzie Administracyjnym. Transakcję ze spółkš Zasady miasto przeprowadziło bowiem w 1993 r., a wpisu do księgi wieczystej dokonano w 1994 r., czyli przed dniem wejœcia w życie ustawy o gospodarce nieruchomoœciami. Ze względu na art. 229 u.g.n. postępowanie stało się bezprzedmiotowe – potwierdził WSA w Rzeszowie. – Ten przepis ma zapewniać ochronę podmiotów, które w dobrej wierze nabyły takš nieruchomoœć – podkreœliła sędzia Bożena Popowska, uzasadniajšc wyrok NSA (sygn. I OSK 840/12). Siostry chcš złożyć skargę do Trybunału Konstytucyjnego. W 2008 r. Trybunał uznał za niezgodny z konstytucjš art. 229a, który różnicował sytuację byłych właœcicieli w zależnoœci od tego, czy cel wywłaszczenia zrealizowano na całej nieruchomoœci, czy tylko na jej częœci. Ale art. 229 pozostaje bez zmian. A w 2010 r. Trybunał nie nadał dalszego biegu skardze konstytucyjnej Elfriede K. o zbadanie zgodnoœci art. 229 z konstytucjš.

Trudno udowodnić

– W art. 229 u.g.n. ustawodawca usiłuje odcišć się od przeszłoœci – mówi Michał Chylak z Kancelarii Trusiewicz Siwko (poprzednio w Fundacji Helsińskiej). – Moim zdaniem ograniczenie dochodzenia roszczeń o zwrot, wprowadzone na podstawie tego przepisu, da się obronić. Należałoby go czytać łšcznie z art. 136 i 137 u.g.n., także okreœlajšcymi cezury czasowe, od których m.in. zależy zwrot nieruchomoœci niewykorzystanych do celu wywłaszczenia lub wykorzystanych, ale niezgodnie z nim. Bo nawet jeżeli przyjmiemy za TK, że jest to roszczenie wywodzone wprost z konstytucji, to nie ma ono charakteru absolutnego. Ewentualnego odszkodowania można dochodzić przed sšdem cywilnym. Były właœciciel musi wówczas wykazać wysokoœć szkody, a sšd – ocenić, czy zwrot nastšpiłby, gdyby nieruchomoœci nie zbyto – tłumaczy ekspert.

Potrzebna nowelizacja

Jest to jednak bardzo trudne, a w praktyce mało możliwe. Adwokat Rafał Dębowski, specjalizujšcy się w prawie nieruchomoœci, uważa, że regulacje prawne nie powinny bezwzględnie zamykać drogi do odzyskania nieruchomoœci wywłaszczonej lub uzyskania za niš odszkodowania. Z drugiej strony nie można naruszać usprawiedliwionych interesów osób trzecich. – Zgodnie z art. 156 § 2 kodeksu postępowania administracyjnego nie stwierdza się nieważnoœci decyzji, gdy wywołała ona nieodwracalne skutki prawne. W takim jednak wypadku naruszenie prawa otwiera œcieżkę odszkodowawczš – mówi mec. Dębowski. – Art. 229 u.g.n. pozbawia dawnych właœcicieli roszczeń restytucyjnych. Na mocy tego przepisu postępowanie o zwrot nieruchomoœci trzeba umorzyć. Faktycznie zamyka on więc drogę do odzyskania nieruchomoœci lub uzyskania odszkodowania za decyzje niezgodne z prawem. Remedium mogłaby być nowelizacja art. 229 u.g.n., z jednej strony – zapewniajšca stabilnoœć sytuacji prawnej nabywcom nieruchomoœci w dobrej wierze, a z drugiej – otwierajšca drogę do uzyskania odszkodowania osobom pokrzywdzonym wywłaszczeniem nieruchomoœci przed 1 stycznia 1998 r. Janina P. i Krystyna W. myœlš o zwróceniu się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. masz pytanie, wyœlij e-mail do autorki d.frey@rp.pl Stefan Jacyno, wspólnik w Kancelarii Wardyński i Wspólnicy Art. 136 i 137 ustawy o gospodarce nieruchomoœciami przyznajš prawo do zwrotu nieruchomoœci zbędnej do celu wywłaszczenia. Z kolei art. 229 mówi, że jeœli została ona rozdysponowana, roszczenie (o zwrot) nie przysługuje. Ten przepis powinien zostać znowelizowany i dać wyraŸnš podstawę do dochodzenia odszkodowania uzupełniajšcego, skoro zwrot w naturze stał się niemożliwy. Na razie można teoretycznie dochodzić odszkodowania przed sšdem cywilnym, ale tylko na zasadzie wykazania niezgodnoœci z prawem działania władzy i szkody. W praktyce jest to mało możliwe. Sytuację takš uważam za błšd ustawodawczy, który nie przystoi władzy publicznej. Władza nie powinna czerpać korzyœci ze zbywania niepotrzebnie zabranych nieruchomoœci. Ta korzyœć należy się pokrzywdzonemu właœcicielowi.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL