Duży popyt na akcje Royal Mail
aktualizacja: 08.10.2013, 12:12

Popyt na akcje brytyjskiej poczty w ofercie pierwotnej (IPO) znacząco przekracza podaż, wskazują źródła nieoficjalne. Wielu inwestorów instytucjonalnych nie dostanie nic.

Oferty zakupu z ceną poniżej 330 pensów (3,50 dolara) mogą nie przejść, ostrzegają wtajemniczeni. Dzisiaj oficjalnie kończy się sprzedaż akcji Royal Mail, a handel tymi papierami na giełdzie ma się rozpocząć 11 października. Prywatyzacja Royal Mail jest największym takim przedsięwzięciem na rynku brytyjskim od czasu podziału tamtejszych kolei British Rail w latach 90. Sprzedaż akcji tej firmy o 360-letniej tradycji zaczęła się 27 września i w ciągu kilku godzin wszystkie papiery zostały zamówione. Poziom popytu skłonił opozycyjną Partię Pracy do zakwestionowania sposobu przeprowadzenia oferty, jej zdaniem faworyzującego spekulantów i fundusze hedgingowe kosztem podatników. Pojawiły się nawet sugestie, aby ofertę zawiesić i przemyśleć sprawę na nowo. Początkowo widełki cenowe ustalono na 260-330 pensów, a później minimum podwyższono do 300 pensów. Przy cenie na poziomie 330 pensów za każdy walor wartość rynkowa Royal Mail sięga 3,3 miliarda funtów. Jeśli oferta nie zostanie zwiększona, po IPO rząd będzie kontrolował 37,8-49,9 proc. akcji tej spółki zatrudniającej ponad 150 tys. pracowników. Royal Mail zrezygnowała z przesyłek listowych na rzecz obsługi bardziej lukratywnego biznesu jakim jest doręczanie paczek. Konkuruje z  holenderską firmą TNT Express  i DHL Express, należącym do Deutsche Post.

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja

Banner

POLECAMY

KOMENTARZE

Komentarz dnia

Krześniak: Dobre perspektywy dla polskiej gospodarki