Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Sšdownictwo

Zabiła męża. Trafiła do aresztu

Szeœć ciosów nożem zadała mężowi 50-letnia Ewa J. z Łodzi. Mężczyzna zmarł. Sšd aresztował kobietę pod zarzutem zabójstwa aresztował na trzy miesišce.
Do zbrodni doszło w dzielnicy Widzew. Ewa J. mieszkanka ul. Milionowej wróciła domu przed północš. Po drodze wypiła jeszcze piwo. - Gdy weszła do mieszkania mšż zaczšł się z niš awanturować – opowiada Krzysztof Kopania, rzecznik łódzkiej prokuratury. Kiedy mężczyzna leżał na łóżku jego żona  chwyciła nóż kuchenny i szeœciokrotnie ugodziła go w brzuch. – Awanturę usłyszała córka pary. Gdy wbiegła do pokoju rodziców zauważyła zakrwawionego ojca leżšcego na łóżku. Dziewczyna wezwała pogotowie i uciekła do starszej siostry. Po chwili na miejsce zbrodni przyjechał również syn podejrzanej. Wezwano także policję – opowiada Krzysztof Kopania. Mężczyzna w ciężkim stanie został przewieziony do jednego z łódzkich szpitali, jednak mimo podjętych przez lekarzy starań, nie udało się go uratować. Jego żona wyrzuciła narzędzie zbrodni na ulicę. Tam nóż odnaleŸli policjanci. Kobieta została zatrzymana. Była pijana. Alkomat wykazał u niej 1,2 promila. Ewa J. usłyszała zarzut zabójstwa. - Z wyjaœnień podejrzanej wynika, że w chwili zdarzenia była zdenerwowana, a ciosy zadawała na oœlep. Stwierdziła także, że chciała jedynie nastraszyć męża – mówi prok. Kopania. Policjanci dodajš, że małżeństwo pokłóciło się o pienišdze. Kobieta chciała, by mšż jej dał gotówkę na szkolne zakupy dla najmłodszej z córek. Mężczyzna odmówił. Teraz podejrzanej grozi nawet kara dożywotniego więzienia.
ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL