Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Edukacja

Szkolna wyprawka działa źle

Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
Podręczniki sš drogie, a gminy i szkoły nie wykorzystujš możliwoœci, by pomóc rodzicom.
Co roku rzšd wykłada grubo ponad 100 mln zł na tzw. wyprawkę szkolnš. Pienišdze majš wesprzeć przy zakupie podręczników dla dzieci rodziny mniej zamożne, ale także np. te wielodzietne. Problem w tym, że co roku spora częœć tych funduszy pozostaje niewykorzystana i wraca do budżetu państwa. Zdaniem naszych rozmówców, program nie jest dopasowany do realiów. Ponadto za mało wiedzš o nim nie tylko rodzice, ale i sami gminni urzędnicy, którzy odpowiadajš za dzielenie tych pieniędzy. W tym roku na wyprawkę szkolnš rzšd przeznaczył 180 mln zł, czyli o ponad 50 mln więcej niż rok temu. Rodzice uczniów klas I–III szkół podstawowych mogš liczyć na wsparcie do kwoty 225 zł, uczniów szkół ponadgimnazjalnych do 445 zł, a niepełnosprawnych – nawet 770 zł.
Dla większoœci z nich został wyznaczony próg dochodów 456 zł na członka rodziny, a dla rodzin dzieci rozpoczynajšcych naukę w I klasie podstawówki lub szkoły artystycznej – 539 zł. Rozporzšdzenia w tej sprawie dopuszczajš jednak wyjštek. Każda z gmin może bowiem przeznaczyć 5 proc. œrodków na pomoc dla tych rodzin, które majš dochody większe niż opisane w rozporzšdzeniu, ale spełniajš wymogi okreœlone w ustawie o pomocy społecznej – chodzi tu np. o wielodzietnoœć czy długotrwałš chorobę któregoœ z członków rodziny. Pomoc można też dostać, gdy padnie się ofiarš zdarzenia losowego, klęski żywiołowej czy ekologicznej. I tu zaczynajš się schody, niektórzy urzędnicy nie wiedzš, że z takiej możliwoœci mogš skorzystać. Przekonała się o tym pani Alicja z Podkarpacia (prosi o zachowanie anonimowoœci, bo wcišż toczy bój z urzędem o pienišdze). – Mamy czwórkę dzieci, jedno z nich we wrzeœniu rozpoczyna naukę w podstawówce. Wystšpiłam do dyrektora szkoły o wsparcie, powiedział, że nie spełniam kryteriów, bo mam za wysokie dochody – opowiada „Rz” pani Alicja. Dyrektor odesłał jš do gminy, gdzie urzędnicy mieli dla niej tę samš odpowiedŸ. – Ich podejœcie do sprawy zmieniło się dopiero wtedy, gdy przyniosłam wydrukowane rozporzšdzenie, z którego wynika, że także mnie należy się pomoc. Choć do tej pory nie dostałam jednoznacznego stanowiska, to chociaż ktoœ rozpatruje tę sprawę – dodaje.
Inny z naszych rozmówców, mieszkaniec Lubonia (wielkopolskie), przekonuje, że temat wyprawki szkolnej był zupełnie obcy urzędnikom z Miejskiego Oœrodka Pomocy Rodzinie. – Urzędniczki poprosiły nas, abyœmy przyniosły dokument dotyczšcy programu, z którego chcieliœmy skorzystać – opowiada. Fundacja Rzecznik Praw Rodziców, która od pewnego czasu pomaga w pozyskiwaniu dofinansowania na szkolne podręczniki, od poczštku sierpnia odbiera kilka, czasami kilkanaœcie e-maili lub telefonów w podobnych sprawach. – Gminy np. nie wiedzš, na kim spoczywa obowišzek wypłaty „wyprawki”, gdy dziecko mieszka na terenie jednej gminy, a uczęszcza do szkoły, która mieœci się w innej. Bywa, że domagajš się zaœwiadczenia o zarobkach od rodzin, które zwolnione sš z tego wymogu – opowiada Anna Zielińska z fundacji. O tym, że œrodki na pomoc materialnš dla uczniów sš Ÿle rozprowadzane, alarmowała pod koniec 2011 r. NIK. Z jej raportu wynika, że w 2009 r. nie wykorzystano 30 proc. œrodków na ten cel, rok póŸniej 38 proc. W 2010 r. były województwa, które przekazały rodzicom mniej niż połowę dostępnych pieniędzy. NIK zalecał szkołom i gminom podjęcie działań, które zwiększyłyby skutecznoœć programu. Ale zdaniem byłego wiceministra edukacji Sławomira Kłosowskiego potrzebne sš także działania rzšdu. – Koszty zakupu podręczników sš tak wysokie, że powinien zostać podniesiony próg dochodów, od którego można ubiegać się o wsparcie – mówi „Rz” Kłosowski. Dodaje, że rzšd powinien także zwiększyć dostępnoœć œrodków dla tych, którzy nie spełniajš kryterium dochodowego. – To powinno być 20, a nie 5 proc. – dodaje.
Zapytaliœmy Ministerstwo Edukacji, jakie działania podjęło, aby wypromować program wyprawki szkolnej, także dla osób niespełniajšcych kryterium dochodowego. Biuro prasowe napisało nam tylko, że od maja na stronie internetowej Ministerstwa widnieje opis programu, a z zebranych przez resort danych wynika, że samorzšdy założyły udzielenie pomocy w przyjętym w programie dla 5 proc. uczniów poza progiem dochodowym.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL