Na przykład. Nowy dom polski w MSN

aktualizacja: 17.07.2013, 16:01
Projekt Piotra Kuczii, fot. Juliusz Sokołowski
Projekt Piotra Kuczii, fot. Juliusz Sokołowski
Foto: MSN

Centrum Architektury zaprasza do Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie na wystawę "Na przykład. Nowy dom polski". Jutro o godz. 18.00 odbędzie się towarzyszący jej Półmaraton architektoniczny.

W siedzibie MSN przy ul. Emilii Plater 51 - w dawnym domu meblowym Emilia - młodzi architekci zaprezentują aktualnie projektowane, budowane lub właśnie ukończone domy jednorodzinne. Tuż obok, na Pańskiej 3 można oglądać wykonane przez Juliusza Sokołowskiego fotograficzne portrety i makiety już gotowych, nowoczesnych i funkcjonalnych.
- Często narzekamy na chaos i brzydotę naszej architektury. Postanowiłyśmy pokazać pozytywne przykłady, dotychczas mało znane poza branżą. Wystawę zaprezentujemy najpierw w Warszawie, od 5 września w Muzeum Architektury we Wrocławiu, później pojedzie do Instytutu Polskiego w Berlinie i Architekturzentrum w Wiedniu - mówi Aleksandra Stępniowska, współkuratorka wystawy. - Domy zbudowane są z naturalnych materiałów, dobrze wkomponowują się w otoczenie. Kierowałyśmy się hasłem „mądre wśród pięknych" – stwierdza Agnieszka Rasmus-Zgorzelska, druga kuratorka.
Wybrały projekty przemyślane, nowoczesne, spełniające światowe standardy, w których oprócz estetyki, ważna jest również funkcjonalność i zgodność z ideą architekta. Ich autorami są: Grzegorz Stiasny, Piotr Brzoza i Marcin Kwietowicz, hayakawa/kowalczyk, hs99, Robert Konieczny, Piotr Kuczia, jojko+nawrocki architekci, MAAS i medusa group. Dziewięć czarno-białych portretów domów wykonał fotograf Juliusz Sokołowski. W kolorach i z różnych stron można oglądać je na slajdach.
Cztery spośród prezentowanych domów architekci zbudowali dla siebie. Jednym z nich jest Arka Roberta Koniecznego. - Dom powinien być odpowiedzią na potrzeby współczesnego człowieka, być dobrze osadzony w przestrzeni i czasie  – mówi „Rz" architekt. -  Jest miejscem funkcjonalnym, w którym powinno nam się żyć komfortowo. Mój dom nawiązuje do tradycji, ale nie naśladuje jej bezkrytycznie. Reaguje na zagrożenia związane z osuwaniem się terenu. Osadziłem go na palach, żeby umożliwić przepływ wody. Planuję zamieszkać w nim w przyszłym roku. Co do zmian w polskiej architekturze, to od jakiegoś czasu są one na plus, choć nie jest to jeszcze progres jakiego byśmy oczekiwali. Tak zwanych „gargameli" jest ciągle dużo. Myślę, że znacznie lepiej będzie za dwa pokolenia. Zaczyna się dziać i ta wystawa to pokazuje - zauważa.
Centrum Architektury zaprasza do uczestnictwa w wydarzeniach towarzyszących wystawie. W dniu wernisażu (11 lipca) odbyły się  wykłady Doroty Lesniak-Rychlak "Dom w Polsce" i Łukasza Wojciechowskiego "Domy architektów - laboratorium eksperymentu",  sala wypełniona była po brzegi. W ten czwartek odbędą się przygotowane przez pracownie architektoniczne dziesięciominutowe prezentacje projekty domów - część z nich jest w trakcie budowy, część czeka na pozwolenie.
- Zachęcam do zapoznania się z katalogiem, w którym znalazły się zdjęcia i opisy pokazywanych na wystawie domów. Paweł Kraus, historyk sztuki i  krytyk architektury opisał historię domu polskiego w II poł. XX w., a socjolożka Joanna Kusiak, poruszyła filozoficzne i socjologiczne aspekty tego tematu  – poleca Aleksandra Stępniowska.
Przygotowaną przez Centrum Architektury ekspozycję zaprojektował Marcin Kwietowicz, autorem oprawy graficznej jest Edgar Bąk. W warszawskim Muzeum Sztuki Nowoczesnej można ją oglądać do 25 sierpnia.

POLECAMY

KOMENTARZE