Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Finanse

Rostowski: będziemy chronić inwestycje w infrastrukturę

Bloomberg
Mimo zapowiadanych cięć wydatków, zwišzanych z niższymi dochodami budżetu w tym roku, rzšd będzie chciał chronić inwestycje współfinansowane przez Unię Europejskš - zapowiedział w œrodę wicepremier, minister finansów Jacek Rostowski.
- Uważamy, że to nie tylko stymuluje gospodarkę w krótkim okresie, ale także zapewnia możliwoœć szybszego wzrostu i większej aktywnoœci gospodarczej w długim - powiedział Rostowski w radiowej Trójce. Dodał, że takie działanie jest akceptowane nie tylko przez ekonomistów. Według szefa resortu finansów w obliczu spowolnienia polska gospodarka potrzebuje doœć silnej stymulacji. "Zwiększenie deficytu budżetowego o 16 mld zł, czyli o jeden punkt procentowy PKB, jest dokładnie takš stymulacjš, jakiej Polska gospodarka potrzebuje" - powiedział Rostowski. Pytany, czy ministrowie znaleŸli już zapowiadane 8,5 mld zł oszczędnoœci odparł, że "po częœci znaleŸli, po częœci znajdš". Dodał, że szczegóły zwišzane z cięciami wydatków przez poszczególne resorty zostanš przedstawione wraz z projektem nowelizacji budżetu.
Minister powiedział ponadto, że ma nadzieję, że "najpóŸniej do połowy wrzeœnia będzie już obowišzywała nowa ustawa o finansach publicznych, w której będzie nowa stabilizujšca reguła wydatkowa". Wyjaœnił, że jest ona oparta na prawie unijnym i w dłuższym okresie zapewni te same skutki, jak obecne progi ostrożnoœciowe, które majš być zawieszone. Rostowski nie odpowiedział wprost na pytanie, czy pozytywnie odpowie na proœbę ministra pracy i polityki społecznej Władysława Kosiniaka-Kamysza, by odblokować pienišdze z Funduszu Pracy na walkę z bezrobociem. "W tym roku i tak jest dużo więcej pieniędzy z Funduszu Pracy niż w przeszłoœci, niż w ubiegłym roku. (...) Dzisiaj mamy do czynienia z trudnymi czasami budżetowymi, będziemy szukali innych sposobów do stymulacji gospodarki" - mówił. Rostowski ma nadzieję, że zwiększenie deficytu przełoży się na wzrost zatrudnienia. Premier Donald Tusk zapowiedział we wtorek nowelizację tegorocznego budżetu, w której deficyt zwiększony zostanie o 16 mld zł. Ponadto resorty majš obcišć wydatki o 8,5-8,6 mld zł. Projekt ma być przedstawiony w sierpniu. Według Tuska nowelizacja jest konieczna w zwišzku z niższymi dochodami, jakie Polska odnotowała w pierwszym półroczu - brakuje około 24 mld zł. Szef rzšdu poinformował, że poszczególne resorty otrzymajš informację w sprawie oczekiwanych przez niego tegorocznych oszczędnoœci, tzn. skali oszczędnoœci, jak i sugestii, w których miejscach jest to najprostsze. Ocenił, że uda się przeprowadzić te operacje skutecznie. We wtorek rzšd przyjšł projekt nowelizacji ustawy o finansach publicznych, zgodnie z którym w 2013 i 2014 roku zawieszone byłoby działanie 50-proc. progu ostrożnoœciowego (okreœla on relację długu publicznego do PKB) i reguły wydatkowej, według której wydatki mogš rosnšć nie więcej niż inflacja plus jeden proc. Premier dodał, że rzšd kończy też prace nad zmianš w ustawie o finansach publicznych przewidujšcš wprowadzenie stabilizujšcej reguły wydatkowej, która powinna wejœć w życie jeszcze w tym roku. W ubiegłym tygodniu szef resortu pracy zapowiedział, że w najbliższym czasie zwróci się do Ministerstwa Finansów z wnioskiem o odblokowanie ok. 0,5 mld zł z Funduszu Pracy. - Wniosek będzie złożony w najbliższym czasie. Finału nie można być pewnym, bo wiadomo, jaka jest sytuacja z finansami publicznymi. Ryzyko zawsze jest. Uważam jednak, że jeœli sš potrzebne cięcia, to nie w obszarze rynku pracy. Lepiej zapobiegać niż leczyć - powiedział na spotkaniu z dziennikarzami minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz. - Jestem przekonany, że będzie więcej œrodków na Fundusz Pracy. Wielkoœć œrodków, o które będziemy wnioskować, porównywalna jest do wartoœci z zeszłego roku - dodał.
ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL