Międzypokoleniowe tango

aktualizacja: 05.07.2013, 14:59
Foto: materiały prasowe

W niedzielę, 7 lipca, Fundacja Kulturo przybliży historię polskiego tanga, które cechowało się specyficznym rytmem, odmiennym od tanga argentyńskiego

Tango do Europy dociera na początku XX wieku z Argentyny i Urugwaju, najpierw podbija Paryż, później dociera również do innych krajów oraz na ziemie polskie, gdzie szybko wykształca się gatunek zwany tangiem polskim. Zapewne odległość geograficzna i ograniczony kontakt z oryginalnym brzmieniem gatunku, w połączeniu z twórczym adaptowaniem do lokalnych warunków  przez muzyków polskich sprawiają, że nabiera ono wyróżniającego stylu. Polskie tango, poza polskimi tekstami, cechowało się również specyficznym rytmem, odmiennym od tanga argentyńskiego. Wpłynął na to miejski charakter zjawiska – tango polskie rozwijało się głównie na terenie Warszawy, gdzie mieszało się z miejskim folklorem, oraz to, że współtworzyli je muzycy pochodzący z różnych kręgów kulturowych (żydowskich, wschodnich).
Okres największego rozkwitu polskiego tanga przypadł na dwudziestolecie międzywojenne. Wówczas w warszawskim Śródmieściu znajdowało się wiele miejsc, gdzie tańczono i słuchano tanga, w tym legendarna restauracja Adria czy teatr Qui Pro Quo. Tango śpiewali Adam Aston, Hanka Ordonówna, Eugeniusz Bodo, Stanisława Nowicka, Mieczysław Fogg. Tworzyli je wielcy artyści epoki: wśród autorów tekstów są Julian Tuwim i Marian Hemar, muzykę komponowali m.in. Jerzy Petersburski i Henryk Wars.
Jeszcze przed spotkaniem, doświadczeni instruktorzy tanga – Sylwia Rubin-Krukowska i Cristian Rubin – poprowadzą warsztaty dla dzieci (o godz. 10:00) oraz dla młodzieży z dorosłymi (opiekunami, rodzicami, seniorami, o godz. 11:15). Uczą tanga metodą międzypokoleniową – opartą na doświadczeniach przywiezionych z Argentyny, gdzie tango tańczą młodsi i starsi, dzieci z rodzicami i dziadkami. W ten sposób przekazywane jest z pokolenia na pokolenie.
Szczegółowy program na stronie: www.polskietango.pl
KOMENTARZ DNIA
Żródło: rp.pl

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE