Gmina może żądać od rodziny, by oddała bonifikatę przy wykupie mieszkania

aktualizacja: 02.07.2013, 08:15
Gmina może żądać od rodziny, by oddała upust bonifikaty
Gmina może żądać od rodziny, by oddała upust bonifikaty
Foto: www.sxc.hu

Syn musi zwrócić bonifikatę za matkę, która podarowała mu wykupione mieszkanie, choć wcześniej przepisy nie wymagały zwrotu.

REDAKCJA POLECA
02.09.2016
Zwrot bonifikaty od gminy: synowi kupili mieszkanie, sobie wykończyli dom
22.04.2015
Wykup mieszkań komunalnych - bonifikata do zwrotu nawet po 10 latach
kancelarierp.pl
Stwórz swoją umowę - szybko i profesjonalnie!
kariera
Wulgaryzmy w pracy niedopuszczalne, chociaż powszechne
Takie wnioski płyną z uchwały Sądu Najwyższego. Była to odpowiedź na pytanie prawne zadane przez Sąd Okręgowy w Olsztynie. Chodziło o zwrot 71 tys. zł. Tyle bowiem wyniosła bonifikata, której udzieliła gmina w cenie jednego ze sprzedawanych mieszkań komunalnych (sygnatura akt: III CZP 30/13).
Takie wnioski płyną z uchwały Sądu Najwyższego. Była to odpowiedź na pytanie prawne zadane przez Sąd Okręgowy w Olsztynie. Chodziło o zwrot 71 tys. zł. Tyle bowiem wyniosła bonifikata, której udzieliła gmina w cenie jednego ze sprzedawanych mieszkań komunalnych (sygnatura akt: III CZP 30/13).
Takie wnioski płyną z uchwały Sądu Najwyższego. Była to odpowiedź na pytanie prawne zadane przez Sąd Okręgowy w Olsztynie. Chodziło o zwrot 71 tys. zł. Tyle bowiem wyniosła bonifikata, której udzieliła gmina w cenie jednego ze sprzedawanych mieszkań komunalnych (sygnatura akt: III CZP 30/13).

Syn zapłaci

Ze swoim żądaniem urząd miasta zwrócił się jednak nie do osoby, która wykupiła lokal (było to w lutym 2007 r.), ale do jej syna. Matka bowiem podarowała mu mieszkanie na mocy umowy notarialnej zawartej 9 czerwca 2008 r.

Syn zapłaci

Ze swoim żądaniem urząd miasta zwrócił się jednak nie do osoby, która wykupiła lokal (było to w lutym 2007 r.), ale do jej syna. Matka bowiem podarowała mu mieszkanie na mocy umowy notarialnej zawartej 9 czerwca 2008 r.

Syn zapłaci

Ze swoim żądaniem urząd miasta zwrócił się jednak nie do osoby, która wykupiła lokal (było to w lutym 2007 r.), ale do jej syna. Matka bowiem podarowała mu mieszkanie na mocy umowy notarialnej zawartej 9 czerwca 2008 r.
Mężczyzna zaś lokal sprzedał, nie czekając na upływ pięciu lat. Tyle trzeba obecnie odczekać, by uniknąć konieczności zwrotu bonifikaty. Mówi o tym art. 68 ust. 2b ustawy o gospodarce nieruchomościami.
Mężczyzna zaś lokal sprzedał, nie czekając na upływ pięciu lat. Tyle trzeba obecnie odczekać, by uniknąć konieczności zwrotu bonifikaty. Mówi o tym art. 68 ust. 2b ustawy o gospodarce nieruchomościami.
Mężczyzna zaś lokal sprzedał, nie czekając na upływ pięciu lat. Tyle trzeba obecnie odczekać, by uniknąć konieczności zwrotu bonifikaty. Mówi o tym art. 68 ust. 2b ustawy o gospodarce nieruchomościami.
Gdy gmina nie dostała pieniędzy, wystąpiła do sądu z powództwem, a ten je oddalił. Uznał bowiem, że roszczenie gminy o zwrot bonifikaty jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, w tym zaufania między osobami bliskimi, a także zaufania do prawa i pewności obrotu prawnego. Pozwany nie był bowiem informowany w chwili przyjmowania darowizny o obowiązku zwrotu bonifikaty udzielonej jego matce przy nabyciu lokalu.
Gdy gmina nie dostała pieniędzy, wystąpiła do sądu z powództwem, a ten je oddalił. Uznał bowiem, że roszczenie gminy o zwrot bonifikaty jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, w tym zaufania między osobami bliskimi, a także zaufania do prawa i pewności obrotu prawnego. Pozwany nie był bowiem informowany w chwili przyjmowania darowizny o obowiązku zwrotu bonifikaty udzielonej jego matce przy nabyciu lokalu.
Gdy gmina nie dostała pieniędzy, wystąpiła do sądu z powództwem, a ten je oddalił. Uznał bowiem, że roszczenie gminy o zwrot bonifikaty jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, w tym zaufania między osobami bliskimi, a także zaufania do prawa i pewności obrotu prawnego. Pozwany nie był bowiem informowany w chwili przyjmowania darowizny o obowiązku zwrotu bonifikaty udzielonej jego matce przy nabyciu lokalu.
Z kolei sąd okręgowy, do którego trafiło odwołanie gminy, nabrał wątpliwości prawnych.
Z kolei sąd okręgowy, do którego trafiło odwołanie gminy, nabrał wątpliwości prawnych.
Z kolei sąd okręgowy, do którego trafiło odwołanie gminy, nabrał wątpliwości prawnych.
Chodzi o to, że gmina zażądała zwrotu pieniędzy na podstawie prawdopodobnie niewłaściwych przepisów. W tym czasie bowiem, kiedy matka podarowała mieszkanie synowi, art. 68 ustawy o gospodarce nieruchomościami nie przewidywał obowiązku zwrotu bonifikaty, jeżeli lokal został podarowany osobie bliskiej, a ta go następnie sprzedała. Przepis w tej sprawie wszedł bowiem w życie 22 października 2007 r.
Chodzi o to, że gmina zażądała zwrotu pieniędzy na podstawie prawdopodobnie niewłaściwych przepisów. W tym czasie bowiem, kiedy matka podarowała mieszkanie synowi, art. 68 ustawy o gospodarce nieruchomościami nie przewidywał obowiązku zwrotu bonifikaty, jeżeli lokal został podarowany osobie bliskiej, a ta go następnie sprzedała. Przepis w tej sprawie wszedł bowiem w życie 22 października 2007 r.
Chodzi o to, że gmina zażądała zwrotu pieniędzy na podstawie prawdopodobnie niewłaściwych przepisów. W tym czasie bowiem, kiedy matka podarowała mieszkanie synowi, art. 68 ustawy o gospodarce nieruchomościami nie przewidywał obowiązku zwrotu bonifikaty, jeżeli lokal został podarowany osobie bliskiej, a ta go następnie sprzedała. Przepis w tej sprawie wszedł bowiem w życie 22 października 2007 r.

Rozstrzygnięcie SN

Z tego powodu sąd okręgowy zwrócił się do Sądu Najwyższego, by ten rozstrzygnął wątpliwość: które konkretnie przepisy należy stosować wobec osoby bliskiej nabywcy – te obowiązujące w dacie nabycia lokalu od gminy czy obowiązujące w dacie sprzedaży tego lokalu.

Rozstrzygnięcie SN

Z tego powodu sąd okręgowy zwrócił się do Sądu Najwyższego, by ten rozstrzygnął wątpliwość: które konkretnie przepisy należy stosować wobec osoby bliskiej nabywcy – te obowiązujące w dacie nabycia lokalu od gminy czy obowiązujące w dacie sprzedaży tego lokalu.

Rozstrzygnięcie SN

Z tego powodu sąd okręgowy zwrócił się do Sądu Najwyższego, by ten rozstrzygnął wątpliwość: które konkretnie przepisy należy stosować wobec osoby bliskiej nabywcy – te obowiązujące w dacie nabycia lokalu od gminy czy obowiązujące w dacie sprzedaży tego lokalu.
Sąd Najwyższy rozstrzygnął tę wątpliwość na korzyść gminy. Zgodnie z jego uchwałą obowiązek zwrotu kwoty równej bonifikacie udzielonej pierwotnemu nabywcy lokalu mieszkalnego po jej waloryzacji obciąża osobę bliską, która nabyła i zbyła lokal po 21 października 2007 r. Chodzi o bonifikatę udzieloną na podstawie art. 68 ust. 2b w zw. z ust. 2 i 2a pkt 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami w brzmieniu po nowelizacji tej ustawy z 24 sierpnia 2007 r.
Sąd Najwyższy rozstrzygnął tę wątpliwość na korzyść gminy. Zgodnie z jego uchwałą obowiązek zwrotu kwoty równej bonifikacie udzielonej pierwotnemu nabywcy lokalu mieszkalnego po jej waloryzacji obciąża osobę bliską, która nabyła i zbyła lokal po 21 października 2007 r. Chodzi o bonifikatę udzieloną na podstawie art. 68 ust. 2b w zw. z ust. 2 i 2a pkt 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami w brzmieniu po nowelizacji tej ustawy z 24 sierpnia 2007 r.
Sąd Najwyższy rozstrzygnął tę wątpliwość na korzyść gminy. Zgodnie z jego uchwałą obowiązek zwrotu kwoty równej bonifikacie udzielonej pierwotnemu nabywcy lokalu mieszkalnego po jej waloryzacji obciąża osobę bliską, która nabyła i zbyła lokal po 21 października 2007 r. Chodzi o bonifikatę udzieloną na podstawie art. 68 ust. 2b w zw. z ust. 2 i 2a pkt 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami w brzmieniu po nowelizacji tej ustawy z 24 sierpnia 2007 r.
– Do tej pory orzecznictwo było różne – przyznaje Piotr Panek, adwokat, który był pełnomocnikiem obdarowanego syna przed Sądem Najwyższym. – Zapadały – dodaje – także orzeczenia korzystne dla osób bliskich. Obawiam się, że teraz i gminy, i sądy będą powoływały się na tę uchwałę i osoby bliskie będą bez szans. Będą musiały zwracać bonifikatę, mimo że nic nie wiedziały o takim obowiązku w chwili przyjmowania darowizny.
– Do tej pory orzecznictwo było różne – przyznaje Piotr Panek, adwokat, który był pełnomocnikiem obdarowanego syna przed Sądem Najwyższym. – Zapadały – dodaje – także orzeczenia korzystne dla osób bliskich. Obawiam się, że teraz i gminy, i sądy będą powoływały się na tę uchwałę i osoby bliskie będą bez szans. Będą musiały zwracać bonifikatę, mimo że nic nie wiedziały o takim obowiązku w chwili przyjmowania darowizny.
– Do tej pory orzecznictwo było różne – przyznaje Piotr Panek, adwokat, który był pełnomocnikiem obdarowanego syna przed Sądem Najwyższym. – Zapadały – dodaje – także orzeczenia korzystne dla osób bliskich. Obawiam się, że teraz i gminy, i sądy będą powoływały się na tę uchwałę i osoby bliskie będą bez szans. Będą musiały zwracać bonifikatę, mimo że nic nie wiedziały o takim obowiązku w chwili przyjmowania darowizny.

Opinia:

Rafał Dębowski, adwokat specjalizujący się w prawie nieruchomości

Opinia:

Rafał Dębowski, adwokat specjalizujący się w prawie nieruchomości

Opinia:

Rafał Dębowski, adwokat specjalizujący się w prawie nieruchomości
Linia orzecznicza sądów idzie w złym kierunku. Moim zdaniem gminy i sądy powinny stosować przepisy obowiązujące w dacie dokonania darowizny, a nie sprzedaży lokalu przez osobę nim obdarowaną. Tymczasem w praktyce postępują one odwrotnie. Według mnie jest to ewidentne naruszenie praw nabytych, przecież w tym czasie, gdy matka przekazała mieszkanie synowi, przepisy na to pozwalały, nie było obowiązku zwrotu bonifikaty. Problemu nie byłoby, gdyby nowela z 24 sierpnia 2007 r. zawierała przepisy przejściowe. Ustawodawca jednak o to nie zadbał. Dlatego w mojej ocenie przepisy te są niekonstytucyjne. Powinien się nimi zająć Trybunał Konstytucyjny.
Linia orzecznicza sądów idzie w złym kierunku. Moim zdaniem gminy i sądy powinny stosować przepisy obowiązujące w dacie dokonania darowizny, a nie sprzedaży lokalu przez osobę nim obdarowaną. Tymczasem w praktyce postępują one odwrotnie. Według mnie jest to ewidentne naruszenie praw nabytych, przecież w tym czasie, gdy matka przekazała mieszkanie synowi, przepisy na to pozwalały, nie było obowiązku zwrotu bonifikaty. Problemu nie byłoby, gdyby nowela z 24 sierpnia 2007 r. zawierała przepisy przejściowe. Ustawodawca jednak o to nie zadbał. Dlatego w mojej ocenie przepisy te są niekonstytucyjne. Powinien się nimi zająć Trybunał Konstytucyjny.
Linia orzecznicza sądów idzie w złym kierunku. Moim zdaniem gminy i sądy powinny stosować przepisy obowiązujące w dacie dokonania darowizny, a nie sprzedaży lokalu przez osobę nim obdarowaną. Tymczasem w praktyce postępują one odwrotnie. Według mnie jest to ewidentne naruszenie praw nabytych, przecież w tym czasie, gdy matka przekazała mieszkanie synowi, przepisy na to pozwalały, nie było obowiązku zwrotu bonifikaty. Problemu nie byłoby, gdyby nowela z 24 sierpnia 2007 r. zawierała przepisy przejściowe. Ustawodawca jednak o to nie zadbał. Dlatego w mojej ocenie przepisy te są niekonstytucyjne. Powinien się nimi zająć Trybunał Konstytucyjny.

POLECAMY

KOMENTARZE