Na swoich stronach spółka Gremi Business Communication Sp. z o.o. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Sport » Boks

Boks

Szpilka cięższy od swojego przeciwnika

p.mal 14-06-2013, ostatnia aktualizacja 14-06-2013 18:21

Artur Szpilka w bydgoskiej hali Łuczniczka zmierzy się jutro wieczorem z Amerykaninem Brianem Minto w walce wieczoru gali Wojak Boxing Night. Podczas ważenia w Bydgoszczy Polak okazał się cięższy od "Bestii" o 4 kilogramy

Niepokonany do tej pory na ringu zawodowym Szpilka (14 walk, w tym 11 wygranych przez nokaut) waży 106,2 kg, jego rywal 102,2 kg. Dla Polaka walka z Amerykaninem będzie trzecią w tym roku. W lutym Szpilka znokautował Amerykanina Mike'a Mollo, w kwietniu wygrał z Ukraińcem Tarasem Bidenką.

- Nie mogę się doczekać pojedynku z Minto. Jestem przygotowany, żeby wyjść na ring i pokazać dobry boks. Briana znam już od jakiegoś czasu, to bardzo sympatyczny chłopak. Dziś jesteśmy jeszcze pełni humoru, ale już od wieczora będzie pełna koncentracja. Ja na pewno mam w głowie zwycięstwo. Minto jest przygotowany na walkę ze mną i chce by ta walka była dobra w jego wykonaniu. Rozmawiałem z nim prywatnie i, jak sam twierdzi, przyjechał tu, by wygrać. Jest mu trochę przykro, czuje się jakby dostał policzek, bo wiele mediów w Polsce pisze o nim, że jest łatwym celem. Jak sam mówi będzie chciał udowodnić, że tak nie jest - powiedział po ważeniu Artur Szpilka.

Walka z Minto ma być przetarciem i ostatnim sprawdzianem Polaka przed sierpniowym rewanżem z Mollo w Chicago. Stawką bydgoskiej potyczki będzie tymczasowy pas WBC Baltic wagi ciężkiej.

Tuż przed Szpilką swoją walkę stoczy w wadze junior ciężkiej, czekający od pewnego czasu na walkę o pas mistrza świata w tej kategorii, Paweł Kołodziej. Jego przeciwnikiem będzie Argentyńczyk Cesar Crenz, który w dotychczasowych 26 walkach wygrał 20 razy, trzynastokrotnie kończąc pojedynki przez nokaut.

- Nie jest to żadna walka o pas, ale na pewno nie ma mowy o tym by ją lekceważyć, czy odpuszczać. Nie mogę się doczekać sobotniego wieczoru, bo chcę pokazać się z jak najlepszej strony. Myślę, że pojedynek z Crenzem będzie bardzo ciekawy dla kibiców, bo będą mogli zobaczyć jak okładają się dwumetrowi faceci. Rzadko boksuję z zawodnikami wyższymi ode mnie, więc będzie to kolejne cenne doświadczenie - powiedział Paweł Kołodziej.

W sobotni wieczór kibice zebrani w bydgoskiej hali Łuczniczka obejrzą jeszcze sześć innych pojedynków. W trzech z nich naprzeciw siebie staną Polacy. Nie zabraknie także lokalnego akcentu, bowiem w jednej z walk w ringu stanie bydgoszczanin Damian "Turbo" Trzciński. Jego przeciwnikiem w wadze ciężkiej będzie Damian Szarzała, rozpoczynający przygodę z boksem zawodowym.

Początek bokserskiej gali w Bydgoszczy o godz. 19.30

Przeczytaj więcej o:  boks , bydgoszcz

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

sport.rp.pl

Rosyjski portal: Polska żąda rewizji granic

Podczas meczu Legii Warszawa z Charkowem Metalist doszło do incydentu: Kibice wywiesili transparent sugerujący, że Wilno i Lwów są polskimi miastami. Rosyjski portal antifashist.com skomentował: Polska chce rewizji granic. >>
Zobacz wszystkie >>

Tu nas znajdziesz

Sonda:

Kto był najlepszym zawodnikiem spotkania Polska - Szkocja?
    Zamknij

    Przeczytaj też: >>

    Pokazowy pojedynek Gołoty

    Na cztery rundy umówili się Andrzej Gołota i Danell Nicholson w pokazowej walce bokserskiej, jaką stoczą 25 października w Częstochowie. Będzie to także pożegnanie z ringiem polskiego pięściarza. >>
    reklama
    common