Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

ZUS

Spółki zapłacš ZUS od wynagrodzeń członków rad nadzorczych

Fotorzepa
Członkowie rad nadzorczych majš zostać oskładkowani. Po kieszeni dostanie 50 tys. osób
Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej przygotowało projekt nowelizacji ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, który przewiduje oskładkowanie wynagrodzeń zasiadajšcych w radach nadzorczych spółek. – Uzgodniliœmy te zmiany z partnerami społecznymi na forum Komisji Trójstronnej i dzięki nim wielu członków rad nadzorczych zyska lepszš ochronę ubezpieczeniowš, a w przyszłoœci wyższe emerytury – zapowiada Marek Bucior, wiceminister pracy i polityki społecznej. Pomysł na dodatkowe wpływy do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wyszedł z NSZZ „Solidarnoœć". W œrodę zajmie się nim zespół ds. ubezpieczeń społecznych Komisji Trójstronnej.
– Nie ma powodów, aby Polacy z wysokimi zarobkami nie płacili składek od swoich wynagrodzeń – mówi Henryk Nakonieczny z Komisji Krajowej „Solidarnoœć". – Tym bardziej że ZUS skrupulatnie œcišga składki z pozostałych pracujšcych, z gorszymi zarobkami. – Pienišdze od członków rad nadzorczych poprawiš kondycję Funduszu Ubezpieczeń Społecznych – dodaje Andrzej Strębski z OPZZ.

Spółka dopłaci

Z uzasadnienia do projektu zmian wynika, że obowišzek zapłaty ekstra składek dotknie 50 tys. osób zasiadajšcych w radach nadzorczych. Po zmianach poza składkš zdrowotnš, którš płacš już teraz, z ich wynagrodzenia zostanš potršcone także składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe. – Członkowie rad nadzorczych poniosš tylko częœć kosztów reformy, większoœć składek zapłacš bowiem spółki – tłumaczy Mirosław Łabanowski, ekspert ds. ubezpieczeń społecznych. – Choć składka na ubezpieczenia emerytalne wynosi 19,52 proc., tylko w połowie jest finansowana przez ubezpieczonego. Z kolei z 8 proc. składki rentowej tylko 1,5 proc. zostanie potršcone z jego wynagrodzenia, bo pozostałe 6,5 proc. finansuje spółka. Po zmianach członek rady nadzorczej z wynagrodzeniem 5 tys. zł miesięcznie zamiast ok. 4217 zł, jakie otrzymuje na rękę obecnie, dostanie o 475 zł mniej. Do jego wynagrodzenia spółka dołoży zaœ ok. 813 zł składki miesięcznie, czyli ok. 10 tys. zł rocznie. Dla ponad 20 tys. członków rad nadzorczych wynagrodzenie za udział w posiedzeniach rady to jedyne Ÿródło dochodu. Ich najbardziej dotknš nowe składki. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby spółki, dla których pracujš, podniosły im wynagrodzenie, chociaż w kryzysie ekonomicznym to mało realne.

Mniejsze pensje

– Ta nowelizacja to szukanie pieniędzy gdzie się da – uważa Monika Gładoch, ekspert Pracodawców RP. – Spółki nie mogš zrezygnować z rad nadzorczych, bo obowišzek ich powołania wynika wprost z kodeksu spółek handlowych. Bioršc pod uwagę, że większš częœć składek spółka zapłaci z własnej kieszeni, można się spodziewać nawet obniżenia ich wynagrodzeń. Nowela minimalnie lub w ogóle nie dotknie natomiast członków rad, którzy majš też inne Ÿródła dochodów. Jeœli ich łšczne zarobki przekroczš 111 390 zł, spółka nie będzie musiała już potršcać składek od ich wynagrodzenia. ZUS szacuje, że zmiany dadzš dodatkowe 300 mln zł rocznie. masz pytanie, wyœlij e-mail do autora m.rzemek@rp.pl
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL