SN skierował pytanie prawne do TK w spr. przeniesienia sędziów zlikwidowanych sądów

aktualizacja: 24.05.2013, 10:44
SN skierował pytanie prawne do TK w spr. przeniesienia sędziów zlikwid...
SN skierował pytanie prawne do TK w spr. przeniesienia sędziów zlikwidowanych sądów
Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

Nie ma odpowiedzi na pytanie, czy minister sprawiedliwości miał prawo przenieść sędziów zlikwidowanych sądów do wydziałów zamiejscowych. Sąd Najwyższy nie przesądził dziś sprawy.

Zamiast tego zadał pytanie prawne Trybunałowi Konstytucyjnemu. Zdecydował się na to, przystępując do pierwszej z 30 przewidzianych do rozstrzygnięcia spraw. Pozostałe odroczył, dopóki nie otrzyma odpowiedzi Trybunału (sygn. akt: III KRS 34/12).
Sąd Najwyższy zapytał, czy przepisy ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych regulujące kwestie przeniesienia na inne miejsce służbowe i przewidujące wyjątki od obowiązku uzyskiwania zgody sędziego na taki zabieg, są zgodne z konstytucją.
Sąd Najwyższy chce mieć najpierw pewność, czy przepis jest konstytucyjny, a dopiero potem zamierza rozstrzygać konkretne sprawy sędziów. Do SN trafiły w sumie 324 odwołania sędziów. Pierwsze miały być rozpatrywane na początku lutego. Wówczas jednak SN zdecydował o odroczeniu posiedzeń do czasu wydania przez Trybunał Konstytucyjny orzeczenia w sprawie konstytucyjności przepisów, na mocy których przeprowadzono reorganizację sądów.
Z początkiem roku 79 najmniejszych sądów rejonowych zostało zniesionych i stało się wydziałami zamiejscowymi większych jednostek. W sądach tych orzekało ponad 550 sędziów.
Sędziowie ci, orzekając w wydziałach zamiejscowych, formalnie musieli zostać więc przeniesieni do tych większych sądów. Krajowa Rada Sądownictwa oraz grupa posłów, m.in. PSL, zaskarżyli do Trybunału Konstytucyjnego przepis, który pozwala szefowi resortu sprawiedliwości na tworzenie i znoszenie sądów oraz ustalanie ich siedzib i obszarów właściwości w drodze rozporządzenia.
W końcu marca Trybunał w pełnym składzie orzekł, że podstawa prawna rozporządzenia o reorganizacji sądów jest zgodna z konstytucją. „Tworzenie i znoszenie sądów nie jest równoznaczne z określeniem lub zmianą ich ustroju" – uzasadniał Trybunał.
Odwołania sędziów od decyzji ministra sprawiedliwości to jeden ze sposobów okazania mu niezadowolenia z reorganizacji. Drugi to składanie wniosków o przeniesienie w stan spoczynku. Łącznie do resortu sprawiedliwości trafiło ich ponad 100. Jarosław Gowin, ówczesny minister sprawiedliwości, który reorganizację podpisał, konsekwentnie odmawiał.
Według ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych sędzia może być przeniesiony w stan spoczynku nie tylko po osiągnięciu odpowiedniego wieku określonego w ustawie, ale też na wniosek ministra sprawiedliwości, m.in. „w razie zmiany ustroju sądów lub zmiany granic okręgów sądowych, jeżeli nie został przeniesiony do innego sądu".
Składanie wniosków o przeniesienie w stan spoczynku nie wszystkim sędziom się podobało. Głos zabrała wtedy Krajowa Rada Sądownictwa. Stwierdziła, że składanie przez młodych sędziów wniosków o przejście w stan spoczynku, czyli o otrzymywanie dożywotniej emerytury w wysokości stu procent wynagrodzenia, urąga godności zawodu sędziego.
Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE