Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Edukacja

Szkolna walka z homofobiš

Œrodowiska homoseksualne (tu podczas parady latem 2010 r. w Warszawie) zyskujš wpływ na treœci prezentowane w szkołach
Fotorzepa, Magda Starowieyska Magda Starowieyska
Minister patronuje podręcznikowi, który za przejaw wrogoœci wobec gejów uznaje nawet poloneza na studniówce.
Nauczyciele powinni podczas lekcji akcentować, że Maria Konopnicka była lesbijkš, a do szkół zapraszać zdeklarowanych gejów – zaleca podręcznik, który ma pomóc nauczycielom wspierać homoseksualnych uczniów. Patronatem objęła go minister ds. równoœci Agnieszka Kozłowska-Rajewicz (poinformowała o tym we wtorek na swojej stronie) oraz Zwišzek Nauczycielstwa Polskiego. Konserwatywni politycy protestujš. Podręcznik nosi tytuł „Lekcja równoœci" i wydała go Kampania przeciw Homofobii. Można go œcišgnšć z Internetu i bezpłatnie zamówić w KPH. Informacje o patronacie minister ds. równoœci i ZNP znalazły się na tylnej stronie okładki. Zamieszczono tam nawet zdjęcie Kozłowskiej-Rajewicz. – Mam bardzo wiele patronatów, często rekomenduję poradniki, informatory i broszury, które promujš tolerancję i równe traktowanie. Zdecydowałam się również na ten patronat, bo w Polsce brakuje materiałów, które pomogłyby nauczycielom zrozumieć problemy uczniów nieheteroseksualnych – tłumaczy minister w rozmowie z „Rz".
Problemom homoseksualnych uczniów rzeczywiœcie poœwięcono w ksišżce dużo miejsca. Można się z niej m.in. dowiedzieć, że „młodzież ta jest ponad cztery razy bardziej osamotniona". Jednak wskazane przejawy dyskryminacji w szkole mogš budzić kontrowersje. Zdaniem autorów należš do nich m.in. bale studniówkowe, podczas których poloneza można zatańczyć jedynie z przedstawicielem płci przeciwnej. Dyskusje mogš też budzić proponowane sposoby walki z homofobiš. Zdaniem autorów nauczyciele powinni podczas lekcji podawać przykłady, „nie zakładajšc powszechnej heteroseksualnoœci". Radzš, by przykładowo zamiast „ksišżę William był obiektem westchnień nastolatek" mówić „był obiektem westchnień wielu nastolatek i nastolatków". Z ksišżki wynika, że w szkole należy podawać też przykłady znanych postaci, które były homoseksualistami. Oprócz Konopnickiej autorzy wymieniajš m.in. Witolda Gombrowicza, Marię Dšbrowskš, a nawet Władysława Warneńczyka i Juliusza Cezara. Zalecajš też zaprosić na lekcje „goœcia będšcego osobš homoseksualnš, biseksualnš lub transpłciowš", jednak raczej nie konfrontować go z księdzem z powodu  ryzyka „sytuacji replikujšcej opresje społeczne". Polonez na studniówce to przejaw homofobii? – Wszystko może stać się obiektem krytyki, również ta ksišżka. Jej treœć jest jednak bardzo wyważona w porównaniu z podobnymi publikacjami w innych krajach europejskich – zapewnia redaktor ksišżki Jan Œwierszcz z Kampanii przeciw Homofobii, a prezes ZNP Sławomir Broniarz podkreœla, że publikacja jest jedynie „materiałem wspomagajšcym nauczycieli". – To od nich zależy, w jaki sposób jš wykorzystajš. Przed objęciem ksišżki patronatem rozmawialiœmy z psychologami. Chwalili wyważony sposób prezentacji treœci – dodaje. Te zapewnienia nie przekonujš konserwatywnych polityków. – Jeœli uczniowie majš problemy ze swojš seksualnoœciš, powinni udać się po prostu do specjalistów, a minister nie powinna angażować się swoim autorytetem w lansowanie ideologii, która uderza w powszechne normy kulturowe i prawne – mówi poseł PO Jacek Żalek. Prof. Ryszard Legutko, były minister edukacji, a obecnie europoseł PiS, mówi z kolei o coraz głębszej ideologizacji edukacji w Polsce. – Myœlę, że nawet za komuny dzieci nie były narażone na takš indoktrynację – komentuje. Szczególnie że to nie pierwsza próba wpływania przez œrodowiska gejowskie na treœci prezentowane w szkołach. W marcu „Rz" napisała, że chcš one, by w ksišżkach pojawiły się „różne wzorce rodziny", czemu ulega MEN. Podlegajšcy resortowi Oœrodek Rozwoju Edukacji w zaleceniach dotyczšcych recenzentów podręczników podkreœlił już „uwrażliwienie na kwestie równego traktowania".

Co zawiera podręcznik

Zdaniem autorów „Lekcji równoœci" „osoby nieheteroseksualne czujš się zmuszone ukrywać swoje uczucia" w szkole. Podajš też receptę, jak to zmienić. - Autorzy piszš, że dyskryminacja dzieli się na bezpoœredniš i poœredniš. Przejawem tej drugiej – oprócz poloneza na studniówce – sš m.in. zabawy walentynkowe. - „Młodzież może wysyłać sobie wiadomoœci 'pocztš francuskš', piszšc o swoich sympatiach i uczuciach. (...) Nieheteroseksualna młodzież pozostaje biernym obserwatorem i nie jest włšczona w ten aspekt życia szkoły" – twierdzš. - Ich zdaniem homoseksualni uczniowie mogš się stać ofiarami napaœci, np. „gwałtu naprawczego" na lesbijce. - Dlatego nauczyciele powinni wspierać uczniów ujawniajšcych swoje preferencje seksualne i przeprowadzić „modyfikację dotychczasowych schematów nauczania". - Zdaniem autorów uczniowie powinni poznać homoseksualne „postacie, z którymi mogš się identyfikować", głównie ze œwiata kultury, nauki i polityki. - Radzš też zapraszać działaczy gejowskich na lekcje oraz „do współtworzenia różnych wydarzeń szkolnych zwišzanych z różnorodnoœciš czy prawami człowieka". - Podkreœlajš też, że katechizm Koœcioła katolickiego „w protekcjonalny sposób podchodzi do osób homoseksualnych".
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL