Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Opinie

Sprawa Rogalskiego a tajemnica adwokacka

Wszystkim krytykom radzę, by się zastanowili, jaka powinna być reakcja władz adwokatury, gdyby ich własny pełnomocnik po zakończeniu współpracy zaczšł opowiadać o faktach, o których dowiedział się, prowadzšc im sprawę – pisze adwokat.
Reakcja częœci prasy i polityków na informację o działaniach rzecznika dyscyplinarnego Naczelnej Rady Adwokackiej, będšcych konsekwencjš ostatnich wystšpień medialnych mojego samorzšdowego kolegi – adwokata Rafała Rogalskiego, uœwiadomiła mi jak niski jest poziom wiedzy społecznej o zasadach etyki adwokackiej oraz o roli i zadaniach samorzšdu adwokackiego. Zastanawiam się wręcz, czy ta niewiedza nie tłumaczy przypadkiem (choć w żaden sposób nie usprawiedliwia) kolejnych, coraz mniej sensownych, pomysłów „reformatorskich" dotyczšcych zawodu adwokata. Szybka, stanowcza, ale jednoczeœnie wyważona reakcja adwokat Ewy Krasowskiej, rzecznika dyscyplinarnego NRA, nie może dziwić nikogo, kto rozumie czym jest zawód zaufania publicznego. W naszym adwokackim zawodzie zaufanie jest najważniejszš więziš łšczšcš adwokata z klientem. Utrata zaufania klienta wręcz zmusza adwokata do wypowiedzenia pełnomocnictwa. To zaufanie chronione jest na różne sposoby. Adwokat obowišzany jest prowadzić sprawę starannie, informujšc klienta o postępach sprawy, by ten ufał, że sprawy idš w dobrym kierunku, a adwokat dba o jego interesy. Adwokatowi nie wolno podejmować działań na szkodę swojego klienta. Adwokatowi nie wolno pracować na etacie, by klient nie miał cienia wštpliwoœci do jego niezależnoœci zawodowej. Adwokat nie może zgłaszać dowodu z przesłuchania innego adwokata na fakty, o których ten dowiedział się w ramach czynnoœci zawodowych. W końcu, a może lepiej napisać: zaœ przede wszystkim, adwokat zobowišzany jest zachować w tajemnicy oraz zabezpieczyć przed ujawnieniem lub niepożšdanym wykorzystaniem wszystko, o czym dowiedział się w zwišzku z wykonywaniem obowišzków zawodowych. Tak rozumiana tajemnica adwokacka jest nieograniczona w czasie, a z obowišzku jej zachowania nie może zwolnić adwokata nawet jego klient. Z obowišzku zachowania tajemnicy nie może zwolnić adwokata nawet jego klient
Mogę zrozumieć aktywnoœć medialnš adwokata Rafała Rogalskiego, gdy był pełnomocnikiem rodzin smoleńskich. Zapewne działał w ich interesie. Ale zupełnie nie rozumiem, jakimi motywami kierował się mój kolega udzielajšc wypowiedzi prasowych o sprawie, którš prowadził, po wypowiedzeniu mu pełnomocnictwa. Nie znajšc motywów, nie oceniam więc działań kolegi. Zresztš nie mnie o tym sšdzić, bo przecież adwokatura posiada sprawnie działajšcy pion dyscyplinarny, który pozwoli we właœciwym trybie zbadać i wyjaœnić sprawę. Mam jednak prawo uważać, że brak reakcji władz adwokatury na publiczne wypowiedzi adwokata, dezawuujšce dotychczasowš jego linię postępowania i rozgłaszanie faktów, o których dowiedział się w trakcie wykonywania czynnoœci zawodowych, byłoby oczywistym zaniedbaniem; wręcz œwiadectwem niesprawnoœci systemu dyscyplinarnego. Nie jest celem tego felietonu rozdmuchiwanie sprawy, nie jest nim też piętnowanie kolegi. Jego celem jest uzmysłowienie niektóry publicystom i politykom, że krytykujšc działanie władz adwokatury popełnili grzech braku obiektywizmu i grzech zaniedbania wyjaœnienia rzeczywistych przyczyn działania władz mojego samorzšdu. Zapewne dali się złapać we własne sidła bezpardonowej walki politycznej. Ale zupełnie wyssane z palca i pozbawione jakichkolwiek podstaw faktycznych jest wišzanie szybkiej reakcji rzecznika dyscyplinarnego NRA, czy nawet całej Naczelnej Rady Adwokackiej z jej Prezesem na czele, z jakimikolwiek kwestiami politycznymi dotyczšcymi sprawy smoleńskiej, przy okazji bezpodstawnie podrywa zaufanie do mojego zawodu. A to nie fair! Wszystkim, którzy próbujš tworzyć bezsensowne i nieprawdziwe zbitki polityczno-adwokackie radzę, by się zastanowili, jaka powinna być reakcja władz adwokatury, gdyby ich własny adwokat, po zakończeniu z nimi współpracy, zaczšł publicznie opowiadać o faktach, o których dowiedział się, prowadzšc im sprawę i po zakończeniu współpracy zaczšł publicznie dyskredytować ich racje, choćby nawet obiektywnie rzecz bioršc, tych racji nie mieli. Rafał Dębowski jest członkiem Naczelnej Rady Adwokackiej
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL