Na swoich stronach spółka Gremi Business Communication Sp. z o.o. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kultura » Muzyka

Muzyka

Jedenaścioro dzieci Boba Marleya

Małgorzata Piwowar 08-05-2013, ostatnia aktualizacja 08-05-2013 10:19

Niezwykły biograficzny film dokumentalny. Premiera „Marleya" w HBO2 dziś o 22 00. Obraz powstał przy wsparciu rodziny muzyka i zawiera wiele unikatowych, nigdy dotąd niepublikowanych materiałów archiwalnych

- Żaden inny muzyk nie wywarł takiego wpływu na ludzi - 30 lat po jego śmierci dalej inspiruje i uważany jest za proroka – wyjaśniał reżyser filmu Kevin Macdonald powody powstania obrazu. – Przesłanie Boba jest przesłaniem pozytywnym dla ludzi, którzy cierpią i przechodzą trudne chwile.

I zapewne z tych względów autor filmu poświęcił mu sześć lat swojego życia. Tyle trwało zbieranie materiałów (wiele z nich nie było dotąd nigdzie publikowanych) – kompletowanie rozmów z bliskimi, przyjaciółmi, podążanie śladami słynnego jamajskiego muzyka.

Konsultantem był Neville Garrick, przyjaciel Boba Marleya, który przyklasnął koncepcji reżysera, by pokazać bohatera filmu nie tylko jako charyzmatycznego propagatora i twórcę reggae, ale przede wszystkim człowieka – o nieprostym życiorysie. Miał czarnoskórą matkę i białego ojca. Rodziców różniło nie tylko 35 lat życia, ale i poglądy, więc bardzo szybko się rozstali. Film pokazuje skąd Marley pochodził, i co go inspirowało. Pierwsza nauczycielka wspomina muzykalność małego Boba i przywołuje jego ulubioną piosenkę z tamtych lat – o osiołku i niesionym mu śniadaniu.

Kiedy miał 14 lat postanowił porzucić szkołę i zajmować się muzyką. I nie były to tylko rytmy serca, ale muzyka coraz bardziej świadoma społecznie, komentująca rzeczywistość, często zaangażowana w prawa człowieka. W filmie są też opowieści o prywatnym życiu Marleya. A było ono obfite w zdarzenia, skoro spłodził jedenaścioro dzieci z siedmioma kobietami... Resztę trzeba zobaczyć samemu, tym bardziej, że w ponad dwugodzinnym dokumencie wiele jest fragmentów koncertów i Boba Marleya, jakiego wszyscy pamiętają.

Film został wyróżniony nominacjami do BAFTY, BIFY, Czarnej Szpuli i nagrody Grammy.

Zobacz zwiastun biograficznego filmu „Marley"

Przeczytaj więcej o:  Bob Marley , Kevin Macdonald , Neville Garrick , reggae

rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

KOMENTARZ DNIA

Tu nas znajdziesz: DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Jubileuszowy koncert Comy do ściągnięcia w sieci

Kontrolowany przeciek do sieci - tak można nazwać niespodziankę, jaką zespół Coma przygotował dla swoich fanów. Miłośnicy debiutanckiej płyty łódzkiej kapeli będą mogli ściągnąć koncertowe DVD zarejestrowane podczas tegorocznego występu w Jarocinie, na pełnym legalu i za niewielkie pieniądze. >>
common