Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Społeczeństwo

Polak wykorzystany, ale i wykorzystujšcy

W Polsce ofiary handlu najczęœciej zmuszane sš do prostytucji
Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Rada Europy wytyka Polsce, że ofiarom handlu żywym towarem nie zapewnia żadnych odszkodowań.
Anna Słojewska z Brukseli Rada Europy opublikuje dziœ specjalny raport dotyczšcy handlu ludŸmi. Zawiera on informacje i wnioski o tym  procederze w Polsce lub z udziałem osób wysyłanych z naszego kraju. Dokument przygotowała grupa ekspertów GRETA zajmujšca się przeciwdziałaniem handlowi żywym towarem. Polska, która przyjęła konwencję w sprawie działań przeciwko handlowi ludŸmi w 2009 roku,  jest uwzględniona w tym raporcie po raz pierwszy. Dziennikarka „Rz" mogła wczeœniej zapoznać się z jego treœciš. – Polska jest nietypowym krajem, bo jednoczeœnie wypełnia wszystkie trzy funkcje: kraju pochodzenia, kraju przeznaczenia i kraju tranzytu dla handlu żywym towarem – mówi „Rz" Petya Nestorova, sekretarz wykonawcza GRETA.
Według danych Rady Europy w 2008 roku zanotowano 315 przypadków handlu żywym towarem, które dotyczš Polski lub Polaków. W 2009 r. było ich 611, a w 2010 r. – 323.  Większoœć – 76 proc. – to polskie ofiary za granicš. Polacy najczęœciej wykorzystywani sš w Niemczech, Holandii, Belgii, Hiszpanii, Szwecji, Francji i Wielkiej Brytanii. Kobiety sš zmuszane do œwiadczenia usług seksualnych. Natomiast mężczyŸni do niewolniczej pracy, głównie w rolnictwie. Ostatnie lata pokazujš także nowe rodzaje przestępstw, których ofiarami padajš nasi rodacy. – Coraz częœciej słychać o ich wykorzystywaniu, gdy sš zatrudnieni w prywatnych domach. Zupełnie nowym rodzajem przestępstwa jest wykorzystywanie ich tożsamoœci do np. wyłudzania kredytu – mówi Nestorova. Z kolei cudzoziemcy wykorzystywani w Polsce to przede wszystkim kobiety zmuszane do prostytucji. Sprzedane do Polski i pracujšce u nas niewolniczo osoby pochodzš najczęœciej z Ukrainy, Bułgarii, Rumunii, Mołdawii, Białorusi, Wietnamu i Rosji. Pojawia się też coraz więcej doniesień o niewolniczej pracy, do której zmuszani sš imigranci z krajów azjatyckich – Azerbejdżanu, Chin, Nepalu, Bangladeszu, Filipin, Wietnamu. – Nie ma tego w oficjalnych statystykach, ale naszym zdaniem Polska nie docenia problemu. Nie traktuje pracy przymusowej w kategorii łamania praw człowieka, tylko nieprzestrzegania kodeksu pracy. To wymaga zmiany w podejœciu – uważa Nestorova. Podobnie, według raportu ekspertów Rady Europy, Polska prawdopodobnie nie docenia problemu handlu dziećmi zmuszanymi u nas do żebractwa. – Procent dzieci będšcych przedmiotem handlu żywym towarem jest w Polsce zastanawiajšco niski – zauważa Nestorova. Według oficjalnych statystyk wskaŸnik ten wynosi ok. 10 proc. Za pozytywne raport uznaje podejœcie Polski do osób, które zostały sprzedane. – W Wielkiej Brytanii pomocš ofiarom zajmujš się biura antyimigracyjne. Naszym zdaniem to nie jest dobre podejœcie. W Polsce traktowanie takich osób jest mniej policyjne, a bardziej psychologiczne, bardziej ludzkie. To jest model godny polecenia – ocenia Nestorova. W Polsce pomocy ofiarom udziela pozarzšdowa organizacja La Strada. Od 2009 roku prowadzi ona narodowe centrum pomocy i interwencji dla kobiet będšcych ofiarami handlu żywym towarem, ma też 14 oœrodków regionalnych. Gorzej jest z identyfikowaniem ofiar wœród dzieci, nie ma też oœrodków dla mężczyzn. Eksperci Rady Europy podkreœlajš jednak, że w Polsce wcišż niska jest wykrywalnoœć przestępstw zwišzanych z handlem ludŸmi. Zalecajš też, by organizować dla sędziów i prokuratorów specjalne szkolenia, by właœciwie rozpoznawali i traktowali ofiary handlu żywym towarem. Raport wytyka też Polsce, że wbrew zaleceniom konwencji Rady Europy w sprawie działań przeciwko handlowi ludŸmi nie zapewnia odszkodowania osobom uznanym za ofiary takiego handlu. Odszkodowanie powinno być płacone przez osoby odpowiedzialne za wykorzystywanie lub – jeœli pierwsza opcja nie jest możliwa – wypłacane ze specjalnie stworzonego na ten cel funduszu. Polska jest stronš konwencji od 2009 roku.  Zabezpiecza  ona prawa ofiar handlu żludŸmi. Muszš być one zidentyfikowane jako należšce do tej kategorii, żeby uniknšć traktowania ich jako nielegalnych imigrantów czy wręcz kryminalistów.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL