Część zapłaty można dostać od ręki

aktualizacja: 25.04.2013, 00:13
Foto: Fotorzepa, Mateusz Pawlak matp Mateusz Pawlak

Faktoring | Na podstawie jednej umowy można przesyłać instytucji finansującej wiele faktur i za każdym razem otrzymuje się pieniądze.

Faktoring jest przeznaczony dla firm wystawiających swoim kontrahentom faktury z odroczonym terminem płatności.
– Najczęstszy termin spłaty faktury to około 30–40 dni. Jednak wiele dużych firm, takich jak np. hipermarkety, spółki paliwowe, koncerny międzynarodowe, wymaga od przedsiębiorców nawet  trzymiesięcznych terminów płatności – mówi Krzysztof Kuniewicz, dyrektor generalny Bibby Financial Services.

Analiza potrzeb

Jak wskazują eksperci, zanim dana firma zacznie ubiegać się o faktoring, powinna przeprowadzić wewnętrzną analizę potrzeb. Należy rozważyć, czy występują problemy z płynnością i terminowym regulowaniem zobowiązań, czy występują opóźnienia w płatnościach. Ważne jest też to, w jaki sposób firma zabezpiecza ryzyko związane z należnościami i jak brak zapłaty od jednego lub kilku odbiorców wpływa na jej sytuację.
– Jeśli po przeprowadzeniu takiej analizy przedsiębiorca uzna, że dzięki faktoringowi będzie mógł bardziej efektywnie zarządzać finansami i/lub zabezpieczać się przed ryzykiem, powinien zrobić rozeznanie na rynku np. poprzez zapoznanie się z ofertami banków czy instytucji faktoringowych – mówi Sebastian Grabek, dyrektor ds. faktoringu w HSBC Bank Polska.
Podstawowe informacje dostępne są na stronach internetowych instytucji. Jeśli firma współpracuje już z bankiem, który ma w ofercie faktoring, najlepiej najpierw zapoznać się z tą propozycją.
– Nie warto ograniczać się do rozmów tylko z jedną instytucją, bo to zmniejsza możliwość porównania ofert. Radziłbym zwrócić się z prośbą o przygotowanie wstępnej oferty do dwóch, trzech instytucji – radzi Sebastian Grabek.
Do przygotowania wstępnej oferty faktor (instytucja oferująca usługi faktoringu) potrzebuje takich informacji jak: liczba kontrahentów, wartość obrotu do faktoringu, liczba faktur, terminy ich płatności. Faktor zwykle prosi też firmę o dane finansowe.
80 proc. mniej więcej na taką część wartości faktury można liczyć zaraz po przedstawieniu jej firmie faktoringowej
Na podstawie tych informacji powstaje wstępna oferta cenowa. W trakcie dalszych rozmów faktor prosi zwykle przyszłego klienta o dostarczenie dodatkowo np. umów z kontrahentami, historii współpracy z odbiorcami itd. Na podjęcie decyzji przez faktora czeka się zwykle od jednego do trzech tygodni.

Na czas nieokreślony

– Zanim dojdzie do podpisania umowy, faktor przeprowadza weryfikację kontrahentów.  Często za pomocą dostępnych baz danych czy też wywiadowni gospodarczych firma faktoringowa przygotowuje raport o sytuacji finansowej odbiorców potencjalnego klienta. W ten sposób określa, jakie są szanse na terminowe  płacenie faktur, co wpływa na ryzyko finansowania, a co za tym idzie jego finalny koszt – mówi Krzysztof Kuniewicz.
Kolejnym krokiem jest wypłata przez faktora zaliczki na konto przedsiębiorcy. Jej wysokość to z reguły 80–90 proc. wartości faktury.
– Gdy kopia wystawionej faktury zostanie przesłana do faktora, przedsiębiorca nie musi się już martwić o płatność. Monitorowaniem spływu należności zajmuje się faktor. Prowadzi on konta transakcji, sprawdza, czy płatności przychodzą na czas, raportuje o zapłaconych i niezapłaconych fakturach. Gdy okaże się, że płatność jest przeterminowania, faktor rozpoczyna działania mające na celu odzyskanie niezapłaconych wierzytelności. W razie potrzeby udziela pomocy prawnej przy egzekucji oraz sądowych działaniach windykacyjnych – twierdzi Krzysztof Kuniewicz.
Ale uwaga, nie wszystkie firmy faktoringowe oprócz finansowania oferują także administrowanie płatnościami czy windykację należności. I oczywiście za te dodatkowe usługi trzeba zapłacić.

Warunki do spełnienia

Jak mówi Krzysztof Kuniewicz, sprawa niezapłaconej faktury kończy się wtedy, gdy odbiorca towaru lub usługi ureguluje należność. Pieniądze trafiają wówczas na konto faktora, a przedsiębiorca, w imieniu którego faktor działa, przestaje płacić odsetki od pożyczonych pieniędzy.
Ostatnim etapem jest przekazanie przedsiębiorcy pozostałej części należności. Jej wysokość zależy od tego, jaki procent kwoty z faktury został wypłacony zaraz po dostarczeniu dokumentów. Na przykład jeśli firma dostała już 80 proc., po uregulowaniu faktury przez kontrahenta należy jej się 20 proc. Kwota ta jest pomniejszona o należne odsetki oraz prowizje.
Wypłata pozostałej części należności nie oznacza zakończenia współpracy z faktorem.
– Umowa zawierana jest na czas nieokreślony i nie ogranicza się do jednej faktury. Dotyczy świadczenia usług przy różnych transakcjach. Są przedsiębiorcy, którzy z faktoringu korzystają przez wiele lat, bo mając zagwarantowaną płynność finansową, mogą spokojnie skupić się na rozwoju firmy, zamiast myśleć o tym, czy kontrahent zapłaci fakturę w terminie – mówi Krzysztof Kuniewicz.
Firma zainteresowana korzystaniem z faktoringu powinna spełnić kilka warunków. Zwykle wymaga się, by umowa dotyczyła co najmniej pięciu kontrahentów, a obrót do faktoringu wynosił minimum 4–5 mln zł. Ale niektórzy faktorzy ustawiają poprzeczkę niżej.
– Często faktor oczekuje, że klient będzie prowadził pełną księgowość. Z tego względu faktoring jest rozwiązaniem raczej dla małych, średnich czy też większych przedsiębiorstw niż dla mikrofirm – mówi Sebastian Grabek.
Do kryteriów decydujących o tym, czy firma będzie mogła skorzystać z usług faktoringowych, można zaliczyć: strukturę należności (liczba odbiorców, jaka wielkość sprzedaży przypada na poszczególnych odbiorców) i ocenę kontrahentów (okres współpracy z odbiorcami, opóźnienia w płatnościach, występowanie kompensat). Ocena tych elementów ma największy wpływ na wysokość limitu faktoringowego, który może być wyższy od kredytowego. Jest to szczególnie ważne dla firm, których sprzedaż dynamicznie rośnie, a które nie mają wystarczającego majątku trwałego do zabezpieczenia kredytu.
Jak wskazuje Marta Ciemniewska z BRE Faktoring, umowa faktoringowa zakłada dwa rodzaje limitów kredytowych: limit generalny określający maksymalny poziom finansowania w ramach umowy oraz limity finansowania poszczególnych odbiorców uwzględnionych w umowie.
Komentarz dnia

#RZECZoEKONOMII: Problemy energii słonecznej w Polsce

Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE