Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Warszawa

Wypożyczalnie rowerów szwankujš

Fotorzepa, Adam Burakowski Adam Burakowski
Wyjęcie roweru ze stojaka nie zawsze jest możliwe, a po odstawieniu jednoœladu do stacji nadal bywajš naliczane opłaty.
Użytkownicy miejskiego roweru Veturillo narzekajš, że system wypożyczeń jednoœladów szwankuje. – Przy stacji na ulicy Siennej stoi tłum zdezorientowanych osób, kobieta próbuje wyjšć ze stojaka rower, ale system jest zablokowany – zaalarmował nas Michał. Innym razem po odstawieniu roweru do stojaka okazało się, że nasz czytelnik cišgle miał naliczane opłaty, jakby przez cały czas jeŸdził. – Dodzwonienie się do infolinii operatora udało się dopiero po kilkunastu minutach – opowiada. O tym, że z systemem nie jest dobrze, alarmuje też poseł Ruchu Palikota Robert Biedroń. „System wypożyczania w Warszawie rowerów Veturillo działa fatalnie. Kolejki chętnych, a system się zawiesza. Dobrego złe poczštki? HGW reaguj!" – napisał na Twitterze. Inni użytkownicy twierdzš, że nie wszystkie stacje rowerowe sš stabilne. Według naszych rozmówców największe problemy sš z elektrozamkami, które zostały zainstalowane w tym roku. – To urzšdzenia delikatne, gdy użytkownik go szarpie, blokuje się – przyznaje Małgorzata Udała, rzecznik Nexbike, operatora miejskiego roweru.
Przyznaje, że zgłoszeń od klientów systemu jest dużo, ale nie jest w stanie okreœlić dokładnie ile. – Każdy sygnał jest weryfikowany, a awarie usuwane sš na bieżšco – zapewnia Igor Krajnow, rzecznik ZTM. – Największy kłopot użytkownicy majš z elektrozamkami. Aby uniknšć problemu, na poczštku trzeba otworzyć elektrozamek, każdy ma na to 90 sekund, dopiero potem odpišć linkę – przypomina. Dodaje, że odstawiajšc rower, wystarczy tylko wpišć go do elektrozamka. ZTM opublikował na swojej stronie film, jak korzystać z systemu. Niezależnie od tego operator roweru zapowiedział wysłanie na miasto dziesięciu ekip informacyjno-serwisowych. Igor Krajnow pytany, czy została nałożona kara na operatora roweru, odpowiedział nam: – Nie ma takiej decyzji. Tymczasem „Gazeta Stołeczna" napisała, że została nałożona kilkunastotysięcznš karš za problemy z dodzwonieniem się na infolinię.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL