Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Œlšsk

Peryferia ważniejsze od metropolii

shutterstock
PKP PLK rezygnujš z modernizacji linii kolejowej, która miała być podstawš metropolitalnego transportu. Wyparowały 2 mld złotych.

Rozbudowa linii E65, która przecina większoœć województwa i mogłaby przerzucić aglomeracyjny ruch samochodowy do pocišgów, została wycofana z planów modernizacyjnych państwowej spółki PKP PLK do 2023 r. PLK obcięły z 4 do 2 mld zł fundusze na remont tej magistrali kolejowej i zdecydowały, że zrobiš połowę planowanego odcinka Tychy–Czechowice-Dziedzice–Zebrzydowice, a więc dla peryferii regionu. To cios dla powstajšcej właœnie metropolii œlšsko-dšbrowskiej – œwietnie działajšcy transport publiczny to podstawa jej rozwoju. Dlaczego to takie ważne? Budowa kolei metropolitalnej czy aglomeracyjnej, jak jš nazywano dotychczas, miała odcišżyć drogę krajowš S86, która łšczy Zagłębie ze Œlšskiem i jest bardzo obcišżona ruchem samochodowym. Na terenie ponad 2,5-milionowej metropolii dobrze działajšce pocišgi, głównie samorzšdowych Kolei Œlšskich, stałyby się alternatywš dla aut.

– Projekt zwiększyłby przepustowoœć linii kolejowych, m.in. odcinków położonych na naszych najbardziej popularnych trasach, a więc na linii S1: Częstochowa–Gliwice. Obecnie Koleje Œlšskie muszš „współdzielić" tory z innymi przewoŸnikami, m.in. z tymi, których pocišgi majš wyższy priorytet. Do tych połšczeń nasze pocišgi niestety muszš się dostosowywać. Obecny stan infrastruktury kolejowej nie tylko więc ogranicza liczbę naszych połšczeń, ale także utrudnia bieżšce prowadzenie ruchu kolejowego – tłumaczy nam Magdalena Iwańska z Kolei Œlšskich.

Władze regionu liczyły, że wyodrębniono by specjalne tory dla kolei aglomeracyjnej oraz dla przewoŸników dalekobieżnych i towarowych. – Dałoby to nam możliwoœci zwiększenia częstotliwoœci kursowania pocišgów oraz usprawniłoby prowadzenie ruchu kolejowego na najbardziej popularnych odcinkach w metropolii – dodaje Iwańska.

Apel do rzšdu

Jednak zarzšdca kolejowej infrastruktury, spółka PKP PLK, nagle poinformował władze regionu, że w obecnej perspektywie finansowej 2014–2020 zrealizuje jedynie połowę prac i że wycofuje się z rozbudowy odcinka Będzin–Katowice–Tychy, który miałby być przebudowywany, w kolejnych – nieokreœlonych bliżej – latach. Ale czy pienišdze na dokończenie inwestycji, których podstawš sš fundusze unijne, w ogóle się znajdš? Nie ma pewnoœci.

Potwierdza to Mirosław Siemieniec, rzecznik kolejowej spółki. – Obecnie PKP Polskie Linie Kolejowe wykonujš dokumentację na cały projekt Będzin–Katowice–Tychy–Czechowice-

-Dziedzice–Zebrzydowice. W obecnej perspektywie planujemy wykonać odcinek Tychy–Czechowice-Dziedzice–Zebrzydowice o szacowanej wartoœci 2 mld zł – przyznaje rzecznik. – Zmodernizowana będzie linia, przystanki i stacje, w tym stacja Czechowice-Dziedzice. Zarekomendowane obecnie wsparcie Komisji Europejskiej planujemy uzupełnić z ewentualnych oszczędnoœci na innych projektach – dodaje Siemieniec. Ale zaznacza, że nie wiadomo, czy oszczędnoœci w ogóle będš.

Cały projekt, który miał połšczyć Œlšsk, został zgłoszony do dofinansowania w ramach konkursu „Łšczšc Europę". Oszacowano, że będzie kosztować 3,2 mld zł. Ale decyzjš Komisji Europejskiej, ze względu na mniejsze œrodki, dofinansowanie zostało obniżone do zaledwie 380 mln zł.

Prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński zaapelował do rzšdu, by jednak znaleŸć œrodki na cały odcinek. Jak podkreœlał w piœmie do rzšdu i ministra infrastruktury, dzisiaj, nawet gdyby Koleje Œlšskie chciały zwiększyć liczbę pocišgów na tej trasie, nie sš w stanie, bo tory i infrastruktura sš wykorzystane w 100 proc. – Budowa tzw. kolei metropolitarnej zdecydowanie usprawni transport i będzie impulsem, który – głęboko w to wierzę – sprawi, że mieszkańcy znów pokochajš komunikację publicznš. To priorytet dla utworzonej 1 lipca 2017 r. Górnoœlšsko-Zagłębiowskiej Metropolii – przekonuje rzšdzšcych prezydent Sosnowca.

Dlaczego PKP PLK wybrało kosztowny odcinek peryferii regionu, który nie ma takich problemów z zakorkowanymi drogami? Według resortu infrastruktury w trakcie opracowywania dokumentacji projektowej dla projektu Koleje Œlšskie zdecydowały o przeniesieniu swojego zaplecza w rejon stacji Katowice, czego wczeœniej nie zgłaszały na etapie opracowywania studium wykonalnoœci oraz koncepcji programowej dla odcinków Będzin–Katowice. W efekcie projekt musi przejœć korektę i od nowa całš œcieżkę decyzji administracyjnych (m.in. decyzji œrodowiskowej).

Może w kolejnej perspektywie

Koleje Œlšskie dementujš ten fakt. – Próbuje się nas obarczyć winš za niezrealizowanie częœci projektu. Koleje Œlšskie zgłaszały fakt najmu bazy przy ulicy Raciborskiej w lutym 2016 roku – kierujšc pismo do Biura Planowania Strategicznego PKP Polskie Linie Kolejowe. Taka informacja została przekazana również do innych podmiotów, dla których ten fakt mógł być znaczšcy z racji planowania przestrzennego – jak np. Urzšd Miasta Katowice – stwierdza Iwańska z Kolei Œlšskich.

Jak dodaje rzeczniczka Kolei Œlšskich, przedstawiciele samorzšdowej spółki odbyli w ubiegłym roku kilka spotkań z przedstawicielami Centrum Realizacji Inwestycji PKP PLK w celu uzgodnienia wspólnej koncepcji takiej przebudowy stacji Katowice, która nie zmniejszałaby funkcjonalnoœci bazy.

Czy sprawa modernizacji i rozbudowy linii dla metropolii jest zamknięta? Wszystko na to wskazuje.

Mirosław Siemieniec z PKP PLK zapewnia jedynie, że „pozostały zakres projektu jest dla PKP Polskich Linii Kolejowych również bardzo ważny". – Szykujemy dokumentację i będzie realizowany w kolejnej perspektywie – podsumowuje rzecznik kolejowej spółki.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL