Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Życie Rzeszowa i Podkarpacia

Jezioro tarnobrzeskie w dawnym wyrobisku kopalni przycišga odpoczywajšcych

FB/Tarnobrzeg Miasto
Nad Jeziorem Tarnobrzeskim w dawnym wyrobisku kopalni siarki opala się, kšpie i żegluje w weekendy nawet kilkanaœcie tysięcy osób.

Z wakacji nad Bałtykiem, jeżeli szczęœcie dopisze, można wrócić z cennš pamištkš, znalezionym na plaży okruchem bursztynu. Na brzegach Jeziora Tarnobrzeskiego plażowicze wypatrujš innego minerału – grudek siarki rodzimej. Jezioro, prawie regularny pięciobok o powierzchni 455 ha i linii brzegowej o długoœci 10 km, to jeden z największych na œwiecie sztucznych zbiorników, jakie powstały w wyrobisku po kopalni odkrywkowej, i jedyny, gdzie wodš wypełniono nieckę po wydobyciu siarki.

W lipcu upłynie siedem lat od chwili, gdy na przedmieœciu Tarnobrzega uroczyœcie otwarto liczšcš 3 km długoœci i prawie 100 m szerokoœci plażę oraz strzeżone kšpieliska. W wody jeziora, wœród setek innych amatorów kšpieli, zanurzyły się także miejscowe władze i kierownictwo przemysłu siarkowego, który przez dziesištki lat był filarem gospodarki, najważniejszym pracodawcš i dŸwigniš postępu na rozległych terenach od Stalowej Woli po Staszów w dzisiejszym województwie œwiętokrzyskim.

Przełomowe odkrycie

Wprawdzie obecnš nazwę nadał siarce dopiero Jędrzej Œniadecki na poczštku XIX w., ale Polacy umieli jš wykorzystywać z powodzeniem znacznie wczeœniej, co wynika m.in. z opisu zgładzenia smoka wawelskiego w kronice Wincentego Kadłubka. W 1595 r. do groŸnego wypadku z siarkš doszło na Wawelu, gdy podczas eksperymentów przeprowadzanych osobiœcie przez króla Zygmunta III i znanego alchemika Michała Sędziwoja wybuchł pożar, który strawił jedno ze skrzydeł zamku. To m.in. dlatego stolicę przeniesiono do Warszawy. Siarkę wydobywano w Polsce już w XIV w., w podkrakowskich Swoszowicach, wœród geologów panowało jednak przekonanie, że jej naprawdę zasobne złoża nie mogš u nas występować.

Jednym z nielicznych, którzy tego dogmatu nie uznawali, był prof. Stanisław Pawłowski. We wrzeœniu 1953 r. podczas prowadzonych pod jego kierownictwem wierceń w Mokrzyszowie, dzisiejszej dzielnicy Tarnobrzega, œwidry natrafiły na rudę siarki. Tak dokonało się odkrycie, które na dziesięciolecia przesšdziło o losie całego regionu. Zasobnoœć złóż oceniono na 30 proc. œwiatowych rezerw siarki rodzimej. W 1958 r. pod Tarnobrzegiem, ale na przeciwległym, lewym brzegu Wisły, rozpoczęła wydobycie odkrywkowa kopalnia Piaseczno. Dwadzieœcia lat póŸniej, po powstaniu kopalni Machów (w 1970 r.) oraz Jeziórko i Grzybów – w tych dwóch ostatnich wydobywano siarkę metodš otworowš, przez tłoczenie w głšb ziemi tzw. przegrzanej wody pod ciœnieniem – Polska była już niekwestionowanym liderem na globalnym rynku siarki. W Tarnobrzeskim Zagłębiu Siarkowym wydobywano rocznie 4,5 mln t siarki, przy rocznej œwiatowej produkcji ok. 10 mln t. Dla obsługi eksportu powstał w Gdańsku terminal przeładunku siarki płynnej, a Polska Żegluga Morska, jako jedyny armator na œwiecie, zbudowała flotę „siarkowców" – tankowców ze zbiornikami, w których utrzymywana jest temperatura 135–145 stopni C, konieczna do zachowania ładunku w stanie ciekłym. Ogromne pienišdze wyłożono na szerokotorowš Linię Hutniczo-Siarkowš, która miała się przyczynić do wzrostu eksportu do ZSRR.

Koniec koniunktury

Krach nastšpił ćwierć wieku temu, gdy koncerny paliwowe zaczęły na wielkš skalę odsiarczać ropę naftowš i gaz ziemny. Na poczštku lat 90. ceny siarki – dla przemysłu naftowego to produkt głównie odpadowy, którego pozbywano się często praktycznie za darmo – spadły z ponad 150 dol./t do zaledwie 30 dol./t, podczas gdy koszty jej wydobycia w Polsce wcišż przekraczały 90 dol./t. Dla zagłębia siarkowego, w gospodarce już wolnorynkowej, oznaczało to wyrok. W cišgu następnych kilku lat zaniechano stopniowo wydobycia – jedynš czynnš obecnie kopalniš jest Osiek, wytwarzajšcy surowiec o czystoœci 99,95 proc., potrzebny w przemyœle farmaceutycznym i kosmetycznym – a kombinat Siarkopol, jedno z największych przedsiębiorstw w kraju, postawiono w stan likwidacji. Do ostatnich, najważniejszych jego zadań należało rozbrojenie „bomby ekologicznej" – nagromadzonych w gruncie oraz wodach podziemnych zwišzków siarki, z kwasem siarkowym włšcznie, oraz rewitalizacja terenów zdewastowanych przez kopalnie odkrywkowe, które w latach swej działalnoœci wydobyły łšcznie 82 mln t rud siarki.

W Tarnobrzegu dawne wyrobisko kopalni Machów znane jest nadal jako „Dołek". Przywrócenie go ludziom i naturze – na dawnych zdjęciach kojarzy się on z krajobrazami marsjańskimi – to przedsięwzięcie pionierskie w skali œwiatowej, wybitne osišgnięcie polskich inżynierów i przyrodników.

Konkurencja dla Soliny

Rekultywacja odkrywki w Machowie trwała przeszło dziesięć lat, a napełnianie zbiornika – prawie cztery. Prace pochłonęły ponad 1,5 mld zł. Władze Tarnobrzega, który przejšł od górników jezioro, majš nadzieję, że będzie ono w stanie konkurować o turystów z Jeziorem Solińskim. Zalew w Bieszczadach, pięć razy większy, bez wštpienia przewyższa „Dołek" walorami krajobrazowymi i przyrodniczymi. Na południowym brzegu „Dołka" wcišż wznoszš się kominy i zabudowania przemysłowe spółek Siarkopolu . Ale Jezioro Tarnobrzeskie ma również mocne atuty. Ciepłš i czystš wodę – choć pochodzi ona z oddalonej o 200 m Wisły, zalicza się w 90 proc. do I klasy czystoœci – bezpieczne brzegi, łagodnie opadajšce dno, najdłuższš plażę w południowej Polsce. Żeglarze ceniš sobie silne i stałe wiatry. Nurkowie – przejrzystš wodę, znacznš głębokoœć (42 m) i „nurkowisko" z pozostawionymi na dnie instalacjami i samochodami dawnej kopalni oraz trzema zatopionymi wrakami. Wędkarze majš szanse złowić pod Tarnobrzegiem ponadmetrowego szczupaka, trzykilogramowego karpia, sandacza czy suma.

W słoneczne niedziele letnie odpoczywa nad jeziorem ponad 10 tys. osób, a łšczna liczba goœci przekracza 400 tys. rocznie. Niemniej jednak jego potencjał nadal nie jest wykorzystany. Wcišż nie pojawili się w Machowie inwestorzy, gotowi, jak zakładano, budować hotele, apartamentowce, oœrodki sportowe czy wypoczynkowe. Planowane zagospodarowanie i uzbrojenie 100 ha terenów wokół jeziora powinno ich do tego zachęcić. Inwestycja kosztować ma 33 mln zł, z czego 2/3 ma pokryć dotacja z funduszy europejskich z budżetu na lata 2014–2020. Projekt przewiduje m.in. budowę drogi i szlaku rowerowego wokół jeziora, kanalizacji i sieci wodocišgowej oraz wzmocnienie infrastruktury energetycznej.

Historia wielkiej polskiej siarki to już zamknięty rozdział. I to rozdział niezbyt długi. Wszystko dokonało się za życia jednego pokolenia. Niektórzy mieszkańcy Tarnobrzega urodzili się we wsiach, które pochłonšł „Dołek" (w Miechocinie czy Kajmowie), potem w nim w tumanach żółtego pyłu pracowali, a dziœ wypoczywajš, żeglujš i wędkujš nad wodš, która go wypełnia.

masz pytanie, wyœlij e-mail do autora: g.lys@rp.pl

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL