Życie Regionów

Bałagan z nowymi taryfami stawek za wodę oraz ścieki oraz formalnościami wodnoprawnymi

Brak rozporządzenia dotyczącego taryf za wodę to nie tylko problem przedsiębiorstw wodno-kanalizacyjnych, ale i odbiorców ich usług.
shutterstock
Jest mało czasu na przesłanie nowych taryf ze stawkami za wodę i za ścieki. Problemy wiążą się też z formalnościami wodnoprawnymi.

Nikt nie spodziewał się takiego bałaganu w sprawach wodnych. Dopiero 2 marca pojawiły się przepisy wykonawcze dotyczące taryf. Natomiast w niektórych starostwach w kartonach stoją akta spraw, których nie odebrały Wody Polskie.

Co z tym rozporządzeniem

Do 12 marca przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjne mają obowiązek przesłać Wodom Polskim taryfy ze stawkami za wodę i ścieki. Problem w tym, że rozporządzenie w tej sprawie pojawiło się dopiero w piątek (2 marca) w Dzienniku Ustaw, pod pozycją 472. Weszło w życie dzień później, czyli 3 marca.

Chodzi o rozporządzenie w sprawie określania taryf, wzoru wniosku o zatwierdzenie taryf oraz warunków rozliczeń za zbiorowe zaopatrzenie w wodę i zbiorowe odprowadzanie ścieków. Prace nad nim się przedłużały. Powodem były m.in. liczne zastrzeżenia samorządów oraz Izby Gospodarczej Wodociągi Polskie do projektu tego aktu. Większość z nich została uwzględniona przez Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi odpowiedzialne za przygotowanie rozporządzenia.

W rozporządzeniu zlikwidowano górne ograniczenie marży. Maksymalna marża miała wynosić 5 proc. Co niektóre przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjne narażało na straty, a przy okazji, mogło utrudniać realizację projektów ze środków UE.

Przedsiębiorstwa wodociągowe mają teraz tydzień na przesłanie taryf.

- Wniosek taryfowy jest prosty i jego wypełnienie nie powinno sprawiać kłopotu pracownikom przedsiębiorstw wodociągowo-kanalizacyjnych - tłumaczy Sergiusz Kieruzel z krajowego zarząd Wód Polskich.

- W strukturze organizacyjnej Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie zostały już na poziomie centralnym i w 11 regionalnych zarządach gospodarki wodnej wyodrębnione wydziały taryf. Pracownicy tych komórek zostali już przeszkoleni w zakresie rozpatrywania wniosków o zatwierdzenie taryfy na podstawie aktualnego projektu rozporządzenia - dodaje Sergiusz Kieruzel.

Uregulowania stare czy nowe

Od początku roku panuje bałagan przy wydaniu decyzji środowiskowych. Winne są przepisy przejściowe do zmian, które prawo wodne wprowadziło do ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie. Obecne przewidują one, że do spraw wszczętych przed datą ich wejścia w życie, tj. 1 stycznia 2018 r., stosuje się nowe regulacje. Powoduje to liczne wątpliwości interpretacyjne, np. czy inwestor musi ponownie się starać o postanowienie, czy istnieje potrzeba przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko, choć uzyskał je przed Nowym Rokiem etc.

Było aż tak źle, że posłowie PiS postanowili przepisy w tempie ekspresowym naprawić. W środę w ubiegłym tygodniu nowelę uchwalił Sejm. Nowela przewiduje, że do postępowań wszczętych, a niezakończonych do 1 stycznia należy stosować stare uregulowania.

A po pozwolenie to gdzie

Inwestorzy wciąż mają też problemy z uzyskaniem pozwoleń wodnoprawnych. Jak wynika z informacji ze Związku Powiatów Polskich, jest spory bałagan. Są starostwa, gdzie akta czekają na odebranie przez Wody Polskie. A te tego nie robią. Te ostatnie kontrargumentują, że to starostwa mają im je przekazać.

Tymczasem inwestorzy czekają.

Opinie

Maciej Obrębski, adwokat

Od 1 stycznia 2018 roku starosta nie wydaje pozwoleń wodnoprawnych. Organem właściwym jest dyrektor regionalnego zarządu gospodarki wodnej Wód Polskich. W przypadku gdy o pozwolenie występują Wody Polskie, właściwy do jego wydania jest minister środowiska. Niektóre pozwolenia wodnoprawne wydają również zarządy zlewni. W tym obszarze osłabiona została pozycja organów jednostek samorządu terytorialnego. Pozytywnie należy ocenić utrzymanie w mocy co do zasady starych pozwoleń wodnoprawnych. Korzystna jest również wprowadzona przez ustawę możliwość przedłużenia ważności pozwolenia wodnoprawnego. Pozwolenia te są wydawane na czas określony, nie dłuższy niż 20 lat. Według dotychczasowych przepisów po upływie określonego w decyzji czasu pozwolenie wygasało i konieczne było uzyskanie nowego. Możliwość przedłużenia oznacza ułatwienie w procedurze, co jest pozytywne zarówno dla inwestorów, jak i organów.

Grzegorz Kubalski, dyrektor Biura Związku Powiatów Polskich

Pierwotna wersja projektu ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków nie przewidywała obowiązku ponownego zatwierdzania już obowiązujących taryf. W chwili wprowadzania w Sejmie tego przepisu przedstawiciele związków samorządowych i branży wodno-kanalizacyjnej wskazywali, że nie jest to dobry pomysł, gdyż nowo tworzony podmiot może nie być gotowy, aby w relatywnie krótkim czasie poradzić sobie z wnioskami z kilku tysięcy podmiotów. Przestrogi zostały zignorowane, a obecna sytuacja pokazuje, że były w pełni uzasadnione. Dziś stoimy przed koniecznością składania wniosków taryfowych przy braku niezbędnych do tego aktów wykonawczych. Jeśli nie zostaną podjęte przez administrację rządową szybkie i sprawne działania, grozi nam wkrótce chaos.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL