Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Życie Regionów

Stopa bezrobocia w Polsce pozostaje na rekordowo niskich poziomach

Fotorzepa/Magdalena Starowieyska
W kilkunastu miastach i powiatach bezrobocia już praktycznie nie ma. Ale wcišż sš w Polsce miejsca, gdzie co pišty mieszkaniec nie może znaleŸć pracy.

Jeszcze kilka lat temu wydawało się, że wysokie bezrobocie będzie nam towarzyszyć wiecznie. Tymczasem 2017 r. pokazał, że poprawa na rynku pracy może być na tyle szybka, by zaczšć marzyć o pożegnaniu się z tym problemem (przynajmniej na jakiœ czas).

Stopa bezrobocia spadła na koniec ubiegłego roku do rekordowo niskiego poziomu 6,6 proc. W szybkim tempie przybyło w Polsce miejsc, w których trudnoœci ze znalezieniem pracy w zasadzie nie ma. Dane GUS pokazujš, że już w 35 polskich miastach i powiatach bezrobocie wynosi poniżej symbolicznej granicy 3,5 proc., uznawanej przez ekspertów za poziom naturalny. Pięć lat temu takich miejsc w ogóle nie było.

Wyjštkowo dobra sytuacja jest w Poznaniu i trzech wielkopolskich powiatach (wolsztyńskim, poznańskim i kępińskim), gdzie bez pracy pozostaje zaledwie od 1,4 proc. (w Poznaniu) do 1,9 proc. aktywnych mieszkańców. – Można rzeczywiœcie powiedzieć, że bezrobocia w naszym powiecie już nie ma – komentuje Sylwia Tomiak-Rozynek, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Wolsztynie. – Nie mamy tu dużych zakładów, mamy za to 3–4 tys. małych firm, które też się rozwijajš i potrzebujš ršk do pracy – zaznacza. Dodaje jednak, że nie oznacza to, iż urzšd nie ma co robić. – Wprost przeciwnie, teraz mamy problem, jak dostarczyć pracodawcom potrzebnš siłę roboczš – wyjaœnia.

O znakomitej sytuacji można mówić w przypadku metropolii (Trójmiasto, Katowice, Wrocław, Kraków i Szczecin), ale też mniejszych miast, takich jak Bielsko-Biała, Gorzów Wielkopolski, Tychy, Kalisz i Krosno.

Lista miasta i powiatów z bezrobociem na niskim poziomie (3,5–5 proc.) liczy dziœ 44 pozycje, podczas gdy pięć lat temu były na niej cztery samorzšdy.

Ale nie wszędzie poprawa następuje tak szybko. Na koniec 2017 r. w prawie 130 miejscach w Polsce bezrobocie wcišż przekraczało 10 proc. W czterech zaœ powiatach (łobeski, braniewski, bartoszycki, szydłowiecki) aż co pišty aktywny mieszkaniec był zarejestrowany w urzędzie pracy.

W powiecie ostrowieckim (woj. œwiętokrzyskie) bezrobocie przekracza 12 proc. – Ale widać poprawę – podkreœla Marzena Dębniak, wiceprezydent Ostrowca Œwiętokrzyskiego. – M.in. dzięki naszym działaniom w cišgu trzech lat udało się zlokalizować na terenie miasta kilka zakładów produkcyjnych i usługowych, dajšcych ponad 500 nowych miejsc pracy. I mamy perspektywy na więcej – dodaje. W całym powiecie w cišgu pięciu lat stopa bezrobocia spadła o prawie 10 pkt proc.

– Cóż, cišgle borykamy się z bagażem przeszłoœci – mówi z kolei Grzegorz Tokarski, zastępca dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Łobzie (woj. zachodniopomorskie), gdzie bezrobocia w grudniu sięgało 21,3 proc. Przypomina, że przez wiele lat nie udało się wypełnić pustej przestrzeni w lokalnej przedsiębiorczoœci, która powstała po upadku PGR. Podkreœla jednak, że i tu jest coraz lepiej. W urzędzie pracy jest zarejestrowanych 2,3 tys. osób, czyli prawie trzy razy mniej niż w momencie, gdy było ich rekordowo dużo (6,14 tys.). – Lokalni przedsiębiorcy sš zainteresowani pozyskaniem pracowników, choć trzeba dodać, że poszukujš osób o konkretnym wykształceniu i umiejętnoœciach, które nie zawsze odpowiadajš kwalifikacjom naszych bezrobotnych. Staramy się więc organizować indywidualne szkolenie, by dopasować podaż pracy do popytu – podkreœla dyrektor Tokarski.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL