Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Życie Pomorza

Będzie lotnisko, będzie Open’er

Festiwal Open’er ma pozostać na terenie lotniska Gdynia Kosakowo nawet po uruchomieniu portu.
Rzeczpospolita/Beata Kitowska
Obsługš małych, prywatnych samolotów i szkoleniem pilotów – tym ma się zajmować lotnisko w Gdyni Kosakowo, po tym, jak miasto wygrało spór z Komisjš Europejskš.

To nowy kierunek, jaki władze nadajš budowanemu od lat portowi.

– Parametry lotniska odpowiadajš potrzebom ruchu np. czarterowego – mówi „Rzeczpospolitej" Katarzyna Gruszecka-Spychała, zastępca prezydenta Gdyni.

– Natomiast obecnie wobec znacznie zwiększonego w porównaniu z sytuacjš sprzed kilku lat popytu na loty general aviation, a także obsługę zwišzanš z wykonywaniem takich lotów, np. hangarowaniem, sprzedażš paliwa oraz dramatycznym wręcz zapotrzebowaniem na szkolenia nie tylko pilotów, ale i innych pracowników branży lotniczej, np. mechaników, to właœnie na te elementy zostanie położony nacisk – deklaruje wiceprezydent.

Chodzi o port lotniczy na terenie gminy Kosakowo, położonej bezpoœrednio przy Gdyni. Władze obydwu gmin postanowiły wykorzystać istniejšce tam wojskowe lotnisko do celów cywilnych. W 2006 roku powołano spółkę Port Lotniczy Gdynia Kosakowo, po czym ruszyły prace nad koncepcjš lotniska. Plan zakładał lotnisko do tzw. general aviaton, czyli obsługi małych prywatnych samolotów, czy lotnictwa sportowego, ale i obsługę lotów czarterowych. W 2010 r. spółka ogłosiła przetarg na budowę terminalu pasażerskiego, a w 2012 ruszyły prace budowlane. Rok póŸniej stanšł budynek terminalu pasażerskiego o powierzchni 3,9 tys. mkw.

Budowę jednak przerwano, po tym jak w 2013 roku finansowaniu lotniska zaczęła się przyglšdać Komisja Europejska. Chodziło o bliskoœć portu lotniczego w Gdańsku, a w konsekwencji niebezpiecznš konkurencję dwóch podmiotów korzystajšcych z unijnych dotacji. Bruksela zakwestionowała biznesplan i szacunki Gdyni dotyczšce planowanego ruchu lotniczego oraz planowanych przychodów lotniska wobec niewykorzystanych możliwoœci gdańskiego portu oraz nakazała spółce zwrócić 21,8 mln euro pomocy publicznej, jakie dostała od Gdyni i gminy Kosakowo. Efekt – spółka ogłosiła upadłoœć, budowa stanęła, a sprawa trafiła do unijnego sšdu. Teraz miasto ogłosiło, że wygrało trwajšcy od trzech lat spór.

– Wyrok stwierdza nieważnoœć art. 2–5 decyzji KE z 2015 roku. Wyrok zasšdza także koszty postępowania od komisji na rzecz Gdyni oraz spółki PLGK. Rzeczpospolita Polska pokrywa swoje koszty samodzielnie – mówi Katarzyna Gruszecka-Spychała.

Wyrok nie oznacza jednak automatycznie zakończenia sporu, KE może wszczšć postępowanie od nowa i znów nakazać zwrot œrodków. Władze Gdyni deklarujš jednak szybkie uruchomienie lotniska i jednoczeœnie prowadzš negocjacje z Brukselš.

– Rozmowy trwajš od wielu miesięcy i dotyczš uruchomienia operacji cywilnych na lotnisku – mówi Gruszecka-Spychała.

Nie wiadomo, jaki będzie los samej spółki czy też istniejšcej infrastruktury budowanej pod obsługę ruchu pasażerskiego.

– Plan jest wariantowy, zależny od rozstrzygnięć sšdu upadłoœciowego oraz dalszych posunięć KE i nie możemy go na razie przedstawiać – wyjaœnia Gruszecka-Spychała.

Jak deklarujš władze miasta, uruchomienie lotniska nie pozbawi Gdyni festiwalu Open'er, który od 2006 roku odbywa się właœnie na jego terenie. Jak podaje miasto, nie ma długoterminowej umowy na wynajem lotniska, a warunki ustalane sš co roku. Niemniej jest wola zachowania imprezy w tym samym miejscu.

– Być może będš potrzebne jakieœ zmiany organizacyjne ze strony festiwalu – przyznaje Agata Grzegorczyk, rzecznik prasowy Gdyni.

Podobnie deklarujš organizatorzy. – Miejscem odbywania festiwalu Open'er jest Gdynia i Lotnisko Gdynia Kosakowo, według naszego stanu wiedzy tak pozostanie – twierdzi Ola Krakowska, przedstawiciel Alter Art.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL