Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Życie Pomorza

Muzycy wracajš po przerwie

Radiohead otworzy Open’er w Gdyni 28 czerwca. Zagra m.in. kompozycje z nowej płyty „A Moon Shaped Pools”. Thom Yorke poœrodku, Jonny Greenwood drugi od lewej.
ALTER
Trójmiasto goœcić będzie tego lata największe œwiatowe gwiazdy. Zagrajš Radiohead, Foo Fighters, Guns N’ Roses i The Weeknd.

Największš rockowš sensacjš będzie przyjazd Guns N' Roses 20 czerwca do Gdańska. Grupa powróciła w składzie z wokalistš Axlem Rosem i gitarzystš Slashem, którzy nie występowali razem i pozostawali w sporze od 17 lipca 1993 roku, gdy dali koncert na stadionie River Plate w Buenos Aires.

Na pytanie, czy zagrajš jeszcze kiedyœ razem, odpowiadali: nie w tym życiu! Dlatego nazwa obecnego tournée brzmi „Never In This Lifetime!". Informację o powrocie ogłosili pod koniec grudnia 2015 r. To była sensacja. Zaczęli od pojawienia się na prestiżowym festiwalu Coachella. A potem negocjowali z promotorami koncertów zagranie aż 25 występów na stadionach w Ameryce Północnej w lecie 2016 roku. ródła podawały, że grupa inkasowała za każdy show 3 mln dolarów. Ostatecznie na koncerty pod szyldem „Not In This Lifetime!" sprzedano w 2016 roku prawie 2 miliony biletów.

Koniec chińskiej demokracji

Przez ostatnie dwie dekady grupa działała jako formacja luŸno powišzanych ze sobš muzyków, zarzšdzanych silnš rękš Axla. Najbardziej zjadliwi fani mówili wtedy, że róże więdnš, a pistolety rdzewiejš. Sytuację w zespole dobrze okreœlał tytuł jedynej wydanej przez wokalistę płyty „Chińska demokracja", której produkcja trwała 15 lat i pochłonęła miliony dolarów. A przecież poczštki były takie piękne. Guns N' Roses byli jedynš grupš na przełomie lat 80. i 90. zasługujšcš na miano następców Led Zeppelin. Wokalista Axl Rose i gitarzysta Slash stworzyli jeden z najbardziej widowiskowych rockowych duetów. Wywołali furorę albumem „Appetite for Destruction" (1987). To najlepiej sprzedajšcy się amerykański debiut płytowy, który rozszedł się w 30 milionach egzemplarzy na całym œwiecie. Dwie częœci „Use Your Illusion" (1991) łšcznie sprzedały się w ponad 50 mln egz. Hity „Sweet Child o'Mine", „Paradise City", „Don't Cry" i zagrany z udziałem orkiestry symfonicznej „November Rain" nie schodzš z radiowej anteny.

Prace nad kolejnš płytš zaczęli w 1993 r., ale Rose zwalniał kolejnych producentów, zmieniał muzyków, zarzucajšc kolegom lenistwo i skłonnoœć do narkotyków. W 1995 r. zniecierpliwiony Slash zrealizował solowš płytę pod szyldem Snakepit. Z powodzeniem kierował supergrupš Velvet Revolver, grajšc z innymi muzykami Guns N' Roses: basistš Duffem McKaganem i perkusistš Mattem Sorumem. Zaprosili do współpracy Scotta Weilanda, wokalistę Stone Temple Pilot.

Tymczasem Axl zachował prawa do nazwy Guns N' Roses i przypomniał o sobie œwiatu w 1999 r., wydajšc singiel „Oh My God". Po nieudanej trasie w latach 2001–2002, kiedy Rose irytował fanów, odwołujšc koncerty w ostatniej chwili, nikt już nie traktował poważnie kolejnych zapowiedzi „Chinese Democracy". W 2006 r. zespół znów zaczšł koncertować, wystšpił również w Warszawie, gdzie wokalista dał popis gwiazdorskich fochów, ale już na scenie usatysfakcjonował fanów. „Chinese Democracy" do dziœ wywołuje mieszane uczucia. Klasę trzyma ballada „Sorry", „Scraped" i rytmiczne „Better".

Teraz Guns N' Roses tworzš: Axl Rose (wokal, fortepian), Duff McKagan (bas), Slash (gitara prowadzšca), Dizzy Reed (klawisze), Richard Fortus (gitara rytmiczna), Frank Ferrer (perkusja) i Melissa Reese (klawisze). Fani usłyszš na gdańskim koncercie m.in. „Welcome to the Jungle", „Civil War" i „Paradise City".

Mistrzowie psychodelii

Znakomicie zrównoważony program przygotował organizator tegorocznego gdyńskiego Open'era. 28 czerwca festiwal otworzy Radiohead. Grupa powróci do nas po siedmioletniej przerwie, po oszałamiajšcym koncercie w Poznaniu. Na najnowszym albumie „A Moon Shaped Pool", który sprzedał się w ponad milionie egzemplarzy, powróciła do gitar i dodała orientalne akcenty. Dużš rolę grajš też partie orkiestrowe i ciekawe, w jakiej formie zostanš zaprezentowane w Gdyni. Tym bardziej że gitarzysta Jonny Greenwood znany jest również w Gdyni z koncertów z Krzysztofem Pendereckim. Taki duet nie był zaskoczeniem. Spotkali się giganci swoich gatunków i pokoleń.

Żadna grupa alternatywna nie sprzedała 30 mln albumów, grajšc na nosie grubym rybom show-biznesu. Rockowi intelektualiœci z Oksfordu nagrali w 1992 r. balladę „Creep" i było to prawdziwe wejœcie smoka, mimo że okazała się ona plagiatem piosenki The Hollies. Potem zaskakiwało już wszystko. Album „OK Computer" (1997) stał się zapowiedziš gitarowo-elektronicznego brzmienia przyszłoœci. A kiedy skończył się kontrakt z EMI, muzycy zdecydowali się na premierę „In Rainbows" (2007) w sieci za symboliczne „co łaska". Każda kolejna płyta ukazywała się online, na zasadzie dawnych techno party: anonsowana nagle.

Premierę „A Moon Shaped Pool" poprzedził wideoklip „Burn the Witch" w formie kukiełkowej animacji nawišzujšcej do dziecięcego serialu „Trumpton" z lat 60. Ciekawe, czy zobaczymy jš na ekranach w Gdyni. Warto, bo polityk z teledysku, który przyjechał do miasteczka, by być œwiadkiem spalenia czarownicy, sam staje się jej ofiarš. Ku uciesze wszystkich mieszkańców!

To nie będzie pierwsza wizyta Radiohead na polskim wybrzeżu. W 1994 r. Brytyjczycy występowali na sopockim molo, w czasach, kiedy dopiero stawali się gwiazdš. W okolicznoœciach, o których Yorke – obecnie wzór wszystkich poprawnych politycznie postaw spod znaku eko i bio – wolałby pewnie dziœ nie pamiętać: mianowicie pod szyldem Marlboro Rock In, imprezy lansujšcej markę amerykańskich papierosów. Nasza rzeczywistoœć zszokowała absolwentów Oksfordu. Muzycy lecieli do Trójmiasta z Warszawy na pokładzie samolotu made in ZSRR. Widok œmigieł szczerze ich przeraził. Na molo zapragnęli napić się szampana. W karcie był tylko radziecki, którego smak kojarzył im się, jak to okreœlili, wyłšcznie z mydłem. Z Polski wyjechali obładowani kartonami papierosów, których niskiej cenie nie mogli się oprzeć.

Rock i pop

29 czerwca zagra na Open'erze Foo Fighters. Założycielem był w 1994 roku Dave Grohla, perkusista Nirvany. Po latach można powiedzieć, że stworzył grupę będšcš totalnym przeciwieństwem macierzystej formacji. Gdy u boku Kurta Cobaina tworzył depresyjnš, programowo alternatywnš muzykę, w Foo Fighters nie tylko zmienił perkusję na gitarę, ale i emanuje witalnoœciš oraz pozytywnš energiš. Stał się symbolem dystansu do życia oraz szampańskiego poczucia humoru. Album „Foo Fighters", wydany 4 lipca 1995 r., rozpoczšł dwie dekady sukcesów artystycznych i komercyjnych. Ogromny sukces debiutu – 1,5 miliona sprzedanych egzemplarzy w samych Stanach Zjednoczonych – dwa lata póŸniej przebił drugi album, zatytułowany „The Colour and the Shape". To z niego pochodzš przeboje „Everlong", „Monkey Wrench" i „My Hero".

„There is Nothing Left to Lose", „One by One" i „In Your Honour", czyli trzy kolejne albumy Foo Fighters wydane w cišgu szeœciu lat, ugruntowały pozycję zespołu i przyniosły mu aż cztery nagrody Grammy, w tym dwie statuetki dla najlepszych rockowych albumów. Prawdziwy worek nagród rozsupłał się jednak w 2012 roku, kiedy płyta i utwory z albumu „Wasting Light" zdobyły w sumie aż pięć najważniejszych muzycznych nagród.

Oryginalnym projektem stał się „Sonic Highways". To nie tylko płyta, ale i film dokumentalny. Osiem piosenek zostało nagranych w oœmiu różnych studiach na terenie USA, gdzie muzycy zaprosili lokalnego instrumentalistę. Ostatnim ich przebojem stała się „Œwięta Cecylia" z końca 2015 roku, która ma już 5 mln wyœwietleń na YouTubie.

30 czerwca wystšpi The Weeknd. To jeden z najważniejszych wykonawców nowego nurtu r&b. W listopadzie wydał trzeci studyjny album „Starboy" z udziałem gigantów z Daft Pank.

Kanadyjski artysta zaczynał karierę od bardzo melancholijnych i mrocznych kompozycji œpiewanych wyjštkowo wysokim głosem. Na płycie „Take Care" Drake'a, również muzyka z Toronto, wspominał o polskich dziewczynach i pierwszym locie z Polski. Do dziœ te słowa sš dla polskich fanów zagadkš.

Wydajšc zeszłoroczny album „Beauty Behind The Madness", poszedł w stronę muzyki popowej, a czasem nawet tanecznej. Jednak w jego twórczoœci pojawiajš się również liczne motywy hiphopowe. Ale to Michael Jackson był i jest jego największš inspiracjš. The Weeknd przyznał, że chce być następcš króla popu.

Wydanie płyty „Starboy" zapowiedział już pod koniec wrzeœnia. Wraz z dobrš nowinš wypuœcił singiel pod tym samym tytułem. Za podkład muzyczny odpowiedzialny był duet Daft Punk, znany też z przeboju „Get Lucky" z udziałem Pharrella Williamsa.

Na płycie, która ukazała się 25 listopada, można usłyszeć Daft Punk aż dwa razy. Poza tym jest duet z gwiazdš popu Lanš Del Rey oraz utwory z czołowymi raperami: Future'em i Kendrickiem Lamarem. Na bardzo długš płytę składa się 18 utworów, które łšczš wczeœniejsze mroczne brzmienia artysty ze stylem dyskotekowym.

Spotify ogłosiło, że The Weeknd po premierze „Starboy" pobił rekord liczby odtworzeń w cišgu jednego dnia. Płyta rozeszła się już w 700 tysišcach egzemplarzy.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL