Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Opolszczyzna

Niemodlin ciekawszy od Wawelu

Zamek w Niemodlinie znów dostępny jest dla zwiedzajšcych od 2015 roku.
Rzeczpospolita, Sławomir Mielnik
Zamek w Niemodlinie został uznany w plebiscycie Polskiej Organizacji Turystycznej za najatrakcyjniejszš rezydencję obronnš w kraju.

W końcu czerwca kierowca dostawczego citroena, przejeżdżajšc przez Niemodlin wzdłuż muru obronnego dawnego zamku ksišżšt górnoœlšskich, zasnšł na chwilę za kierownicš. Samochód uderzył w niewielkš basteję, półokršgłš zabytkowš basztę, którš niespełna rok wczeœniej gruntownie wyremontowano. Na jezdnię posypał się gruz, a mury œredniowiecznej budowli w wielu miejscach popękały.

Wypadek ten – choć nie był klęskš tak wielkš jak zniszczenie warowni przez husytów w 1428 r. czy wielki pożar w 1552 r. – utwierdził wielu mieszkańców miasta w przekonaniu, że nad zamkiem, zwłaszcza w ostatnim ćwierćwieczu, cišży jakieœ fatum. Tym razem jednak zła karta szybko się odwróciła. Eksperci orzekli, że basteję da się naprawić – remont zakończył się już w lipcu.

W połowie wrzeœnia ogłoszono zaœ, że zamek w Niemodlinie został uznany przez głosujšcych w plebiscycie Polskiej Organizacji Turystycznej (POT) „Top Zamki" za najatrakcyjniejszy – a dokładniej „najlepszy dla Ciebie" – zamek lub pałac w Polsce.

W plebiscycie, który POT nazwała ostrożnie „sondš", głosowano na 80 budowli – od œredniowiecznych ruin po barokowe rezydencje – zgłoszonych przez regionalne organizacje turystyczne. W kolejnych turach wybrano zwycięzców w poszczególnych województwach oraz pięciu finalistów.

W finale zamek w Niemodlinie uzyskał 33,3 proc. głosów i zajšł pierwsze miejsce. Za nim uplasowały się pałac Potockich w Radzyniu Podlaskim (29,2 proc.), zespół wzgórza zamkowego we Fromborku (13,9 proc.) oraz zamki w Pszczynie i Łańcucie. Wczeœniej w głosowaniu wojewódzkim wyprzedził największego lokalnego rywala, Zamek Moszna – jednš z największych osobliwoœci sztuki budowlanej w kraju, lokowanš przez znawców między oryginalnym, a nawet wybitnym, dziełem architektury a spektakularnym kiczem.

Zamek w Niemodlinie takich kontrowersji nie budzi. Nie ma, jak Moszna, 99 wież i wieżyczek, lecz jedynie podobny do wawelskiego renesansowy dziedziniec z częœciowo zamurowanymi krużgankami, most z figurami œwiętych, wielkš salę balowš i potężne mury, które wznoszono na gotyckich podwalinach w XVI–XVII w.

Przyznanie mu przez głosujšcych tytułu „najlepszego polskiego zamku" – w pokonanym polu pozostały m.in. zgłoszone do konkursu na szczeblu regionalnym zamki królewskie na Wawelu i w Warszawie oraz zamek w Malborku – było ogromnš niespodziankš. Nie tłumaczy z pewnoœciš tego tryumfu jedynie wielka internetowa mobilizacja mieszkańców Opolszczyzny. Można natomiast przypuszczać, że głosujšcy ulegli urokowi nowoœci. Jeszcze dwa–trzy lata temu mało kto poza regionem wiedział bowiem o istnieniu zamku.

Laury w plebiscycie POT to niejako ponowne, oficjalne i uroczyste jego odkrycie – po siedmiu wiekach od czasów, gdy w 1313 r. ksišżę niemodliński Bolesław Pierworodny zbudował w pobliżu dzisiejszego miejskiego rynku murowanš warownię, która zastšpiła drewniany kasztel. Na przełomie XVI i XVII w. nowi właœciciele, Pucklerowie, a potem Promnitzowie przebudowali jš na czteroskrzydłowš rezydencję póŸnorenesansowš. Ostatecznš formę zyskała w połowie XVIII w. – jej wnętrzom nadano cechy barokowe.

Przez następne stulecia nic nie wskazywało, by nad zamkiem cišżyła jakaœ klštwa. Przeciwnie, pożary i wojny rezydencję jakby oszczędzały. W 1945 r. ulokowano w niej Państwowy Urzšd Repatriacyjny, co ograniczyło niszczycielskie zapędy Armii Czerwonej. PóŸniej, przez 30 lat mieœciły się w niej gimnazjum i liceum.

Degradacja budowli zaczęła się, gdy siłami osadzonych w okolicznych więzieniach podjęto w niej bliżej nieokreœlone prace „modernizacyjne", przy czym np. w zabytkowej kaplicy urzšdzono œmietnik. Po 1989 r. kolejnym właœcicielom – lokalnemu przedsiębiorcy, łódzkiej firmie o intrygujšcej nazwie Instytut Postępowań Twórczych oraz tajemniczemu Włochowi, hrabiemu de Ravignani – brakowało pieniędzy i pomysłów na jego zagospodarowanie. Przez ponad 30 lat zamek, zamknięty na głucho, stopniowo niszczał.

Kiedy już mieszkańcy Niemodlina pogodzili się myœlš, że dawnš piastowskš warownię czeka los „trwałej ruiny", przejęła go firma A&A Nieruchomoœci z Łodzi. Nowi właœciciele wytyczyli szlaki zwiedzania, oœwietlili teren, zaangażowali przewodników i, ku ogólnemu zaskoczeniu, w cišgu kilku miesięcy otworzyli w połowie 2015 r. zamkowe bramy dla turystów. W tym roku liczba zwiedzajšcych, ok. 10 tys. osób, będzie dwukrotnie wyższa niż w ubiegłym roku.

Zamek, dzięki energicznej promocji i wcišż nowym atrakcjom – takim jak niezawodna œredniowieczna izba tortur, imitacja Bursztynowej Komnaty, biesiady i widowiska rycerskie – jest już jednym z najpopularniejszych produktów turystycznych Opolszczyzny. Trwajš też prace nad zachowaniem i odnowieniem zabytkowej substancji. W ubiegłym roku przy finansowym wsparciu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego wymieniono na prawie 4 tys. mkw. poszycie dachowe, układajšc „w łuskę" ok. 120 tys. dachówek. W planach jest wymiana stolarki, w tym wszystkich okien oraz renowacja elewacji. Ma ona, według nowatorskiej koncepcji, odzwierciedlać kolejne etapy budowy i rozbudowy zamku.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL