Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Zdrowie

#RZECZoPRAWIE - Jerzy Gryglewicz: masowe wypowiadanie przez lekarzy klauzuli opt-out może zdezorganizować pracę szpitali

Jerzy Gryglewicz
rp.pl
Protest lekarzy polegajšcy na masowym wypowiadaniu klauzuli opt-out może spowodować, że nie będzie komu dyżurować w szpitalach. Czy szpitale będš zmuszone zawiesić działalnoœć?

Skutki protestu lekarzy, przede wszystkim rezydentów, polegajšcego na masowym wypowiadaniu klauzuli opt-out – to temat poniedziałkowego programu #RZECZoPRAWIE. Karolina Kowalska rozmawiała o tym z dr. Jerzym Gryglewiczem z Instytutu Zarzšdzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego.

- Klauzula opt-out to indywidualne oœwiadczenie lekarza, że zgadza się pracować ponad normy czasu pracy ustalone dla lekarzy w unijnych przepisach. Te normy to 48 godzin tygodniowo, a wprowadzono je ponieważ zaobserwowano, że ich brak skutkował ciężkimi uszkodzeniami ciał pacjentów spowodowanych zmęczeniem lekarzy. Lekarza, który dobrowolnie podpisze klauzulę opt-out, można obcišżyć większš liczbš dyżurów. Natomiast lekarz, który nie podpisze klauzuli, pracuje według norm kodeksowych z możliwoœciš pracy ponadnormatywnej do maksymalnie 48 godzin na tydzień w przyjętym okresie rozliczeniowym – wyjaœnił Jerzy Gryglewicz.

Jego zdaniem nie da jeszcze przewidzieć skutków protestu dla pacjentów.

- Klauzule majš miesięczny termin wypowiedzenia, więc skutki ich wypowiedzenia ujawniš się tak naprawdę po 1 stycznia. Będš różne w poszczególnych szpitalach, w zależnoœci od tego ilu rezydentów szpital zatrudnia.

- Sytuacja jest nadzwyczajna. Już teraz mamy informacje o zamykaniu oddziałów szpitalnych z powodu braku lekarzy. Do tego dojdš problemy z obsadš dyżurów. Na domiar złego mamy okres około œwišteczno-noworoczny, w którym tradycyjnie wielu lekarzy korzysta z urlopów wypoczynkowych. Dotychczas starszych lekarzy na urlopach zastępowali na dyżurach rezydenci, którzy w ten sposób dorabiali sobie do niskich zarobków. Teraz będzie z tym problem – mówił dr Gryglewicz.

Podkreœlił, że dyrektorzy szpitali majš obowišzek zapewnić cišgłoœć udzielania œwiadczeń zdrowotnych. Stanš zatem przed ogromnš presjš płacowš lekarzy, którzy wypowiadajš klauzulę opt-out. Być może będš musieli znaczšco podnieœć im wynagrodzenia za dyżury, aby lekarze zmienili swoje decyzje.

- Oczywiœcie dyrektorzy majš prawo to zrobić, gdyż minister zdrowia nie ustala wynagrodzenia rezydentów za dyżury. Ale w wielu miejscowoœciach protesty rezydentów mogš spowodować perturbacje z możliwoœciami uzyskania œwiadczeń. Mamy informacje, że np. w szpitalu w Prokocimiu na 33 anestezjologów aż 26 złożyło wypowiedzenie klauzuli opt-out. Należy się tam spodziewać dużych zmian w organizacji pracy szpitala, jeœli ci lekarze faktycznie będš pracować mniej - twierdzi Gryglewicz.

Czy szpital straci kontrakt, czy straci ryczałt w ramach sieci szpitali, jeœli nie zapewni cišgłoœci udzielania œwiadczeń zdrowotnych? – pytała eksperta red. Karolina Kowalska.

- To trudne pytanie. Wszystko zależy od skali. Sš możliwe okresowe zawieszenia działalnoœci szpitali, ale to też zależy od specjalnoœci. W przypadku ginekologii, położnictwa, pediatrii czy anestezjologii, gdy oddziały pracujš w trybie cišgłym, zawieszenie działalnoœci może spowodować rozwišzaniem kontraktu w danej dziedzinie. Sytuacja się komplikuje, bo mamy do czynienia z ryczałtem na całoœć œwiadczeń udzielanych przez szpital, a nie jak wczeœniej – kontrakty na poszczególne oddziały . Warunkiem otrzymywania ryczałtu jest zapewnienie cišgłoœci udzielania œwiadczeń. Trudno więc powiedzieć, jak ministerstwo rozwišże ten problem. Czy ten ryczałt np. zostanie pomniejszony o dany element.

Rezydenci chcš osišgnšć zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia w cišgu trzech lat do 6,8 proc. PKB. Czy majš szansę to osišgnšć?

- MZ przyznało rezydentom rację, ze nakłady sš za niskie. Sejm uchwalił ustawę o kroczšcym wzroœcie nakładów na ochronę zdrowia do 6 proc. PKB w 2025 r. Wydawać by się mogło, że jest szansa na wypracowanie kompromisu i np. przyœpieszenie tego wzrostu nakładów. Problem w tym, że obecnie nie ma dialogu z ministerstwem zdrowia – zauważył dr Jerzy Gryglewicz.

Jerzy Gryglewicz w #RZECZoPRAWIE:

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL