Zapowiada się gorąca wiosna w ochronie zdrowia. Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych i Związek Powiatów Polskich to kolejne, po Porozumieniu Rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy grupy, które uważają, że resort nie wywiązał się ze złożonych obietnic.
Czytaj także: Fizjoterapeuci i diagności dostaną podwyżki dzięki wyższej wycenie świadczeń przez NFZ
Związkowcy, którzy o godz. 13. zbiorą się pod siedzibą resortu na ul. Miodowej w Warszawie, zamierzają przekazać ministrowi zdrowia Łukaszowi Szumowskiemu petycję w sprawie wzrostu wyceny procedur i zapewnienia podwyżek także przedstawicielom zawodów medycznych pominiętych w ustawie.
„W związku z faktem, że Ministerstwo Zdrowia łamie dane na forum publicznym obietnice dotyczące zwiększenia ryczałtu na świadczenia medyczne ze wskazaniem również na podwyżki płac pracowników ochrony zdrowia, których nie objęły wcześniejsze porozumienia, w sprawę wzrostu naszych wynagrodzeń angażują się również nasi pracodawcy" - piszą organizatorzy manifestacji, wspierani przez Ogólnopolski Związek Zawodowy Pracowników Fizjoterapii.
„Zagrożone jest istnienie wielu szpitali i bezpieczeństwo naszych pacjentów, a kwestie wynagrodzeń personelu medycznego zaogniają i tak już napięte relacje z Ministerstwem Zdrowia" - dodają.
Przypomnijmy, że resort zobowiązał się do korekty wycen w dwóch głównych obszarach działalności szpitali powiatowych - interny i chirurgii ogólnej, przeznaczając na to w tym roku 650 mln zł. Zdaniem szefów placówek powiatowych taki zastrzyk gotówki jest niewystarczający. Jak obliczyli, nawet wzrost wycen nie zrekompensuje im kosztów ustawowych podwyżek dla lekarzy Rezydentów i specjalistów czy włączenia do podstawy wynagrodzenia tzw. „Zembalowego", czyli dodatku dla pielęgniarek w wysokości 4x400 zł brutto.